Windykacja w Allegro

Zgody wymaga wyłącznie przekazywanie danych KONSUMENTA. Dane np. podmiotów
gospodarczych możesz przekazywać bez ograniczeń.
Inaczej mówiąc: dane firmy "PHU Jan Kowalski" możesz swobodnie przekazywać,
natomiast danych związanych z prywatnym długiem tegoż samego Jana
Kowalskiego - już nie.



Czyli wracajac z szerokich wod do allegro - przekazuja bezprawnie dane
uzytkownikow prywatnych, nie prowadzacych dzialalnosci gospodarczej...
Do FAQ to dodac czy co ... :)


     

  ZAiKS Stop


| A tak a propo, może w końcu założylibyśmy stowarzyszenie
| videofilmowców. W Wiśle można by było dograć wszystkie sprawy
|  Jest mały problem nazwy, bo takie Stowarzyszenie już istnieje
| http://www.wideofilmowanie.pl/psw/index.php
| Pozdrawiam
| BogdanM

Nazwa to nie problem, można ustalić na np "Stowarzyszenie wideofilmowców
"Podbeskidzie"
Tytuł by miał sens bo tu Stowarzyszenie powstałoby, tutaj (przynajmniej na
początku) byłaby siedziba Stowarzyszenia, prowadzący bank, organ
założycielski itd itp. Członkowie oczywiście mogliby być z całej Polski.
Robiłem przymiarki do tego ale to są już ostre przepisy, muszą być stałe
opłaty za prowadzenie konta, prowadzenie strony www, rozliczenia różne a
więc i księgowość itd. To by wymagało sporej ilości członków i składek.
Stowarzyszenie nie może (samo) prowadzić działalności gospodarczej,
zarabiać. Nie jestem przeciw ale nie bardzo wierzę, że zbierze się takich
chętnych przynajmniej z 50 osób.



Przeczytałem to mojej Drogiej Małżonce Osobistej. Tak się składa,że jest
księgową i w tej chwili prowadzi księgowość właśnie stowarzyszeń (kilku).
Pierwsze słowa cytuję:
" kto mu takich głupot naopowiadał - a resztę jak chce wiedzieć, to mogę mu
opisać lub opowiedzieć. W każdym razie działalność gospodarczą wpisaną do
statutu można prowadzić praktycznie bez ograniczeń"
Grono założycieli minimum 15 osób uchwala statut i zgłasza do KRS-u itd.
Ja byłbym za.
pozdrawiam
Stefan


  VIDEOCOMPAKT X2

Cześć Darek
Nie wiem czy wiesz ale żeby założyć spółkę cywilną np. MIŚ
Osoba A musi zarejestrować działalność MIŚ
Osoba B musi zarejestrować działalność MIŚ
i każda kolejna osoba podobnie
co jest wpólne - w tym przypadku NIP

Jezeli to nie jest spółka - NIP'y będą różne - innych ograniczeń nie
widzę.

ArekWP
A jeśli ja prowadzę działalność od wielu lat pod nazwą ,,Videocompakt" a ta
osoba nie prowadzi działalności czyli działa bez zezwolenia a używa takiej
nazwy to co wtedy?




  jakie uprawnienia dla rencistow prowadzacych dzialalnosc?
jestem od kilku dni rencistka z czesciowa niezdolnoscia do pracy.Prowadze
drobna dzialalnosc gospod (handel).Gdzie mam szukac  dla siebie jakis
informacji o przyslugujacych mi z tego tytulu uprawnieniach i ulgach ?Kto mi
cos podpowie bo wiem ze mam  jakies znizki i jakies ograniczenia  
zarobkowe.Prosze o pomoc bo nie chodzi mi o zadne naciagania jestem naprawde
chora ale musze pracowacc bo sama renta nie starczy mi nawet na leczenie
jestem samotna matka

     

  jakie uprawnienia dla rencistow prowadzacych dzialalnosc?
jestem od kilku dni rencistka z czesciowa niezdolnoscia do pracy.Prowadze
drobna dzialalnosc gospod (handel).Gdzie mam szukac  dla siebie jakis
informacji o przyslugujacych mi z tego tytulu uprawnieniach i ulgach ?Kto
mi
cos podpowie bo wiem ze mam  jakies znizki i jakies ograniczenia
zarobkowe.Prosze o pomoc bo nie chodzi mi o zadne naciagania jestem
naprawde
chora ale musze pracowacc bo sama renta nie starczy mi nawet na leczenie
jestem samotna matka



obawiam sie ze nie ma ...

  jakie uprawnienia dla rencistow prowadzacych dzialalnosc?

jestem od kilku dni rencistka z czesciowa niezdolnoscia do pracy.Prowadze
drobna dzialalnosc gospod (handel).Gdzie mam szukac  dla siebie jakis
informacji o przyslugujacych mi z tego tytulu uprawnieniach i ulgach ?Kto mi
cos podpowie bo wiem ze mam  jakies znizki i jakies ograniczenia  
zarobkowe.Prosze o pomoc bo nie chodzi mi o zadne naciagania jestem naprawde
chora ale musze pracowacc bo sama renta nie starczy mi nawet na leczenie
jestem samotna matka



Jest kilka programów które mogą Pani pomóc. Polecam zapytac na forum
http://www.BiznesForum.pl


  Firma w mieszkaniu rodziców
Teoretycznie w spółdzielni powinienieś się przyznać że prowadzisz działalność w mieszkaniu - ale mogą wtedy podnieść opłaty itp.
Nie wiem jak to dokładnie jest bo nikt z moich znajomych prowadzących działalność nigdzie takiego faktu nie zgłaszał.
Jesli nie zamierzasz wywieszać szyldu i przyjmować interesantów w domu to olej spółdzielnie.

Odnośnie powierzchni to tak. W ustawie nie znalazłem informacji o ograniczeniach co do powierzchni jednak najbezpieczniej podpisać umowę na kilka lub kilkanaście metrów.

Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych Art. 14. punkt 2.8.
Mowi o tym ze zwolnione są od podatku  nieodpłatne świadczenia od osób zaliczających się do I i II grupy podatkowej w rozumieniu przepisów o podatku od spadków i darowizn.

A tutaj masz informacje o I i II grupie
Dzięki za odpowiedzi...ale jeszcze 2 rzeczy mnie nurtują.

Jak wyglada sprawa pozwolen ? musze isc po pozwolenia do spoldzielni,
biurmistrza lub innych urzedów tak jak jest to w przypadkach
wymienionych przeze mnie w poprzednim poscie ?

I kiedy placi się podatek od powierzchni ? W tym wypadku też?

pozdrawiam

Grzegorz Skiera


  dzialalnosc gospodarcza na emeryta
z tego co ja usłuszałem od pani z okienka okazuje sie ze rencista/emeryt
moze prowadzić działalnośc z dochodami właściwie do bulu
byle tylko te okolo 150 zl do zusu wpłacał - ogranicznie wysokości zaróbków
jest gdy emeryt/recista pracuje u kogos i przekroczy jakies tam dochody
(chyba 900 zł ale głowy nie dam)
reasumujac

emeryt/recista pobierajacy wypłaty z zusu moze prowadzić DG i miec nie
ograniczone dochody

emeryt/recista pobierajacy wypłaty z zusu moze pracować i brac wypłate do
900 zł /mies a potem żegnaj emeryturo/rento

osobiście - nie znam takiego przypadku - ale dowiadywałem sie o to dla
pewnego znajomego z zagranicy który chcial załozyc działalności po powrocie
z saksów na dziadka renciste (roboty budowlane - a dziadek na wozku popyla)


  --->>> Jak zalozyc firme ??? <<<---
Możesz założyć społkę cywilną (uproszczona księgowość) polecam, lub społkę z
ograniczoną odpowiedzialnością lub społkę akcyjną. Przy społce cywilnej nie
ma wymogu minimalnego kapitału i wspolnicy odpowiadają całym majątkiem za
zobowiązania.
Przy z o.o. minimalny kapitał 4 tyś zł. przy S.A. 100 tyś.
Zwykła F.H.U. to wydaje mi się, że chodzi ci o Firmę Handlowo Usługową?!
Jeśli tak to jedno nie ma nic do drugiego. Powyższe społki to formy prawne
prowadzenia działalności. F.H.U. możesz nazwać sobie s.c. sp. z o.o. i S.A.
Do działalności handlowej nie ma wymogow związanych z wykształceniem itp.
Pozdrawiam
Tonal
----- Wiadomość oryginalna -----

Grupy dyskusyjne: pl.biznes
Wysłano: 22 grudnia 1999 23:50
Temat: ---| Jak zalozyc firme ??? <<<---

W lutym bede mial 18 lat i chcialbym zalozyc firme wraz ze swoim
znajomym -
30 lat. I w zwiazku z tym mam pare pytan:

1. Czy jest jakies ograniczenie w zakladaniu firmy (wyksztalcenie, zawod,
itp...) ?
2. Czy zeby firma zostala zalozona przez 2 osoby to musi byc Z O. O. ???
czy
moze byc po prostu zwykla F.H.U. ???

Bardzo zalezy mi na odpowiedzi




  TAXI & Przewóz osób

Dlaczego miasto utrudnia działalnośc przewozom osób?
Jaki miasto ma w tym interes, aby taksówek była ograniczona ilość ?



A wiesz jaka jest roznica jesli w ciagu dnia bedziesz mial 10 kursow, albo
tylko jeden ? Zbyt duzo taksowek prowadzi do szybkiego splajtowania
wszystkich. Dlatego sa koncesje i egzaminy.

Andy


  TAXI & Przewóz osób

| Dlaczego miasto utrudnia działalnośc przewozom osób?
| Jaki miasto ma w tym interes, aby taksówek była ograniczona ilość ?

A wiesz jaka jest roznica jesli w ciagu dnia bedziesz mial 10 kursow, albo
tylko jeden ? Zbyt duzo taksowek prowadzi do szybkiego splajtowania
wszystkich. Dlatego sa koncesje i egzaminy.

Andy



Buhahaha dawno nie słyszałem takiej bzdury
A ja zawsze myślałem ze takie sprawy reguluje rynek na zasadzie podaż popyt
Jak zlotowiarze będą mieli po jednym kursie dziennie to cześć zrezygnuje z
tego biznesu i wtedy będzie ich mniej a co za tym idzie będą mieli więcej
kursów
pomyślałeś kiedyś o tym ?


  TAXI & Przewóz osób

| Dlaczego miasto utrudnia działalnośc przewozom osób?
| Jaki miasto ma w tym interes, aby taksówek była ograniczona ilość ?

| A wiesz jaka jest roznica jesli w ciagu dnia bedziesz mial 10 kursow, albo
| tylko jeden ? Zbyt duzo taksowek prowadzi do szybkiego splajtowania
| wszystkich. Dlatego sa koncesje i egzaminy.

| Andy

Buhahaha dawno nie słyszałem takiej bzdury
A ja zawsze myślałem ze takie sprawy reguluje rynek na zasadzie podaż popyt
Jak zlotowiarze będą mieli po jednym kursie dziennie to cześć zrezygnuje z
tego biznesu i wtedy będzie ich mniej a co za tym idzie będą mieli więcej
kursów
pomyślałeś kiedyś o tym ?



A zycie sobie...
Spora część taksówkarzy to emeryci, którzy wyjeżdzają jak nie mają co
robić w domu i nie przeszkadza im jeśli zrobią dwa kursy.
Spora część nie może też zrezygnować, bo nie będą mieli co robić...
W większości dużych miast taksówek jest za dużo
czekałeś 'ostantnio' na taksówke na postoju?


  Spólka Cywilna
Tak jak przedmówcy powiedzieli spółki cywilne istnieją nadal lecz z tą
różnicą iż trzeba było ją przekształcić w inny rodzaj spółki ( np . : jawna
, z o.o. itp. ) lub spólka cywilna pozostawała określając wkład , zyski i
podziały lecz każdy ze wspólników zakładał własną działalność i odprowadźa
ZUS ze swojej działalności . Czyli pozostała na zasadzie spólki dwóch
podmiotów gospodarczych prowadzących wspólny interes. Przepraszam za brak
prawnych określeń ale brak mi do tego wykształcenia .

-- Pozdrawiam Wojciech
GG 3924787


| Spólka Cywilna nie należy do spólek prawa handlowego. Czy wiec, jeśli
| założe SC z kolegą, w której będziemy pracować (dorabiać do studiów) to
czy
| będzie trzeba płacić ZUS?

Wlasnie dlatego, ze nie jest, to jej rola ograniczy sie do podzialu zysku
:)
Pracowal bedziesz jaby spolki nie bylo, tak wlasnie placac zus.

D.

--
50 ways to FREAK your roommate:
 43. Hire a night watchman to guard the room while you are sleeping.




  ZUS w działalności studenta

| student nie ma żadnych ulg
| ale może się załapiesz na dwa pierwsze lata zusu po ok 300zł miesięcznie

Czy ja o czyms nie wiem???
Dlaczego "moze" ? Ta "promocja" jest ograniczona??? Bo ja pierwsze
slysze.... :|



Jezeli przez ostatnie 60 m-c nie prowadziles dzialalnosci gospodarczyej,
jezeli nie bedziesz swiadczyl usług na rzecz bylego pracodawcy, mozesz (ale
nie musisz hłe hłe) naliczac skladkę na ubezpieczenie spoleczne nie od 60%
sredniego wynagrodzenia, ale od 30% minimalnego wynagrodzenia przez
poierwsze 24 miesiące dzialanosci. Da to skladke na ubezpieczenie spoleczne
ok.100 PLn m-cznie. Taką samą zaplacisz skladke na ubezpieczenie zdrowotne,
ok.170 PLN. Razem wychodzi wiec ok.270 PLN m-cznie.

Pozdrawiam
_________________________
BN
www.adekus.pl/kh
www.adekus.pl/auto


  współpraca

Firma oferuje na zasadzie współpracy w branży usługi elektroinstalacyjne, pogotowie techniczne 24h.
Wymagania:
- wykształacenie elektryczne lub elektroniczne
- uprawnienia elektryczne (mile widziane)
- własny samochód
- wiek (bez ograniczeń)

Oferujemy prace w ramach grupy na własny rachunek i jako prace zlecone.
Jeśli już pracujesz lub prowadzisz działalność gospodarczą tym lepiej.

z tematem praca/województwo.


  współpraca
Firma oferuje na zasadzie współpracy w branży usługi elektroinstalacyjne,
pogotowie techniczne 24h.
Wymagania:
- wykształacenie elektryczne lub elektroniczne
- uprawnienia elektryczne (mile widziane)
- własny samochód
- wiek (bez ograniczeń)

Oferujemy prace w ramach grupy na własny rachunek i jako prace zlecone.
Jeśli już pracujesz lub prowadzisz działalność gospodarczą tym lepiej.

z tematem praca/województwo.


  Jednoosobowa spółka z o.o. (?)

 Dr. Noran Dom wyskrobał(a):

Jednoosobowa spółka z o.o. to taka, która ma tylko jednego wspólnika. Jeżeli
chcesz, możesz być członkiem zarządu (jedynym) takiej spółki, ale wtedy nie
osiągniesz ograniczenia ryzyka. Członkowie zarządu spółki z o.o. odpowiadają
bowiem za jej zobowiązania (art. 299 KSH). Wyjściem mogłaby być jednoosobowa
S.A., ale to też większy kapitał i koszty prowadzenia takiej działalności. W
S.A. jednak nie ma odpowiedzialności członków zarządu ani akcjonariuszy za
zobowiązania spółki.



I wszystko jasne.
Dziękuję Bartku za odpowiedź. Dziękuję także za pozostałe odpowiedzi.
Spółka akcyjna to już nie na mój kapitał.

Czyli w z o.o. generalnie jest tak - wspólnicy odpowiadają do wysokości
wniesionego wkładu (ryzykują tym, że nic ze spółki nie dostaną), a
członkowie zarządu odpowiadają całym majątkiem bez ograniczeń za jej
zobowiązania (są drobne wyjątki, kiedy mogą uwolnić się od tej
odpowiedzialności).



Muszę zastanowić się jeszcze raz nad tą kwestią. Z drugiej strony - większe
zabezpieczenie finansowe (czyli jeszcze trochę dołożyć kapitału) i potknięcia
(np. braki płynności finansowej) będzie można zabezpieczyć - czyli działanie

Dzięki wielkie!
Dr Noran Dom


  Jaka dobra ksiĹĄżka o sp. z o.o.
Dzień dobry,

z ograniczoną odpowiedzialnością? Nie ma być książką dla prawników,
tylko skromniejszą publikacją, która przybliży przedsiębiorcy
najważniejsze tematy związane z zakładaniem i prowadzaniem sp. z o.o.
Przybliży je osobie, która prowadzi od wielu lat działalność
gospodarczą i rozumie kwestie prawne, podatkowe oraz organizacyjne w
tym zakresie.

Dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam,
mariusz


  Jaka dobra ksiĹĄżka o sp. z o.o.

Dzień dobry,

z ograniczoną odpowiedzialnością? Nie ma być książką dla prawników,
tylko skromniejszą publikacją, która przybliży przedsiębiorcy
najważniejsze tematy związane z zakładaniem i prowadzaniem sp. z o.o.
Przybliży je osobie, która prowadzi od wielu lat działalność
gospodarczą i rozumie kwestie prawne, podatkowe oraz organizacyjne w
tym zakresie.
Polecam " Prawo o spolkach " autor A. Wisniewski, oraz Wzory dokumentow w



Sp. z o.o.
Dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam,
mariusz




  Jaka dobra ksiĹĄżka o sp. z o.o.
Dzień dobry,

z ograniczoną odpowiedzialnością? Nie ma być książką dla prawników,
tylko skromniejszą publikacją, która przybliży przedsiębiorcy
najważniejsze tematy związane z zakładaniem i prowadzaniem sp. z o.o.
Przybliży je osobie, która prowadzi od wielu lat działalność
gospodarczą i rozumie kwestie prawne, podatkowe oraz organizacyjne w
tym zakresie.

Dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam,
mariusz




  Spółka cywilna czy z o.o. ?

A macie kasę na kapitał, znacie się na księgowości lub stać was na
księgowego? Pewnie
lepiej "s.c.". A może dwie osobne działalności?



Kasa jest, z księgowością trochę gorzej - ale myślę że damy radę. Poza tym w
"s.c." księgowość chyba też się prowadzi ?

Wygląda na to że z zarejestrowaniem spółki z o.o. jest więcej ambarasu niż z
"s.c." i mówiąc wprost chciałbym wiedzieć czy to całe zamieszanie ma sens
jeśli okaże się że "s.c." jest tak samo dobra jak z o.o. Dlatego oczekiwałem
że ktoś mógłby mi podać ew. różnice praktyczne czy ograniczenia.


  Zakładanie DG - nietypowe.

po treści wypowiedzi - z ameryki by was wyrzucili



Hmm, nie sądzisz że warunki prowadzenia działalności w "ameryce" a w Polsce
są z lekka różne?
Ja tylko zapytałem po co im spółka cywilna. Skoro i tak muszą mieć dwie,
działalnosci gospodarcze [bo spółka cywilna nie ma osobowości prawnej] to
wchodzenie na dodatek w spółke wiąże się z dodatkową biurokracją i
dodatkowymi ograniczeniami. Ja korzyści nie widzę.
Z pewnych względów, o których nie chcę się tu na forum publicznym
rozpisywać, posiadanie odrębnych działalności gosodarczych przez wspólników
jest dużo praktyczniejsze. Zwłaszcza w Polskich warunkach, gdzie
przedsiębiorcy są zwalczani przez państwo.

znam wiele spółek (od tyego są umowy spółki) które działają i to prężnie.
jak człowiek się wypowiada że razem coś tworzą to do roboty
a tak na koniec: czy nie am u was doradców/
kto twojemu przyszłemu wspólnikowi prowadzi księgowość
z taką sprawą bezwzględnie do doradcy...



Polecam również :) Napisz co powiedział księgowy.

pozdrawiam


  VAT od paliwa i samochod z homologacja na ciezarowe...

Od odobowego nie będziesz mógł vat odliczać, ani od paliwa ani od zakupu.
Musi być faktycznie ciężarowy (dostawczy z ograniczoną liczbą miejsc
siedzących), albo odpowiednimi proporcjami miejsc osobowych do miejca na
ładunek, ewentualnie z odkrytą skrzynią ładunkową.

pozdrawiam
boropi



co w takim razie daje osobie prowadzacej dzialalnosc kupno samochodu
"z homologacja na ciezarowe" zamiast zarejestrowanego jako zwykłej
osobówki?


  Licencja agenta ubezpieczeniowego

1. Jaki jest obecnie koszt i jak długo trwa kurs na licencję agenta
ubezpieczeniowego?



Koszt szkolenia w firmie ubezpieczeniowej to okolo 200zl-300zl .
Czas trwania to okolo 2-3 tygodnie srednio 3-4 dziennie (od pn do pt).
Szkolenie konczy sie egzaminem jak zdasz to firma wpisuje Cie na liste i
masz licencje.

2. Czy licencja jest tak jak kiedyś na wszystkie ubezpieczenia?
(interesują
mnie głównie komunikacyjne)



Tzn. Licencja jest na produkty firmy i tyle. Np. w Allianz majac taka
licencje mozesz sprzedawac wszystkie ich produkty nie ma ograniczen.

3. Czy posiadacze starych licencji PUNU, którzy nie prowadzili przez
ostatnie 2 lata działalności ubezpieczeniowej , moga na bardziej
preferencyjnych warunkach otrzymać nową licencję?



Osoby ktore od 2004 nie maja spisanej umowy z jaka kolwiek firma
ubezpieczeniowa
traca licencje. I musza od nowa zaczynac.

Firmy godne polecenia:

- Allianz
- ING
- CU

Kolejnosc nieprzypadkowa.

Pzd Travis

ps. stan wiedzy grudzien 2003 wiec mozliwe ze byly jakies zmiany :)


  Ewidencja i rozliczenie kosztów pojazdu - wymarzona funkcjonalnosc?

| - import kontrahentów np z txt
| - możliwość uzupełniania danych przez net lub opcja  (np. importu z txt)
| - export danych do FK (np.w formacie txt )
| - kontrola limitow (powiadamianie email  lub sms)
| - raporty dla GUS min.: ilosci zakupionego paliwa
| - zalaczniki do dokumentow ,kartotek  (skany)
| - system uprawnien do poszczegolnych pojazdow
ale to w wersji dla prowadzacego dzialalnosc gospodarcza i
rozliczajacego samochod prywatny?
a co do importu i exportu to mysle ze XML lepszy.



Nie w wersji dla firm posidajacy foltę pojazdow ,aby kazdy mogl sam uzupelnic
dane o swoim samochodzie w celu wykazania iz twoj soft ogranicza koszty
zwiazane z prowadzeniem tych papierow oraz odciaza ksiegowosc.Co do formatu
kazdy byle czytelny (popularny).

rafal


  Zagadka: czy poniższe zdanie jest prawdziwe czy fałszywe i dlaczego

| | W miarę możliwości, proszę o uzasadnienie opinii o prawdziwości
| | lub
| Zdanie niewątpliwie prawdziwe. Już wielokrotnie sądy wskazywały
| fiskusowi, że jego zadaniem nie jest ocena sposobu prowadzenie DG a
| tylko skutków podatkowych tego prowadzenia.

można prosić sygnatury akt?



Przykładowo:

"(...) Z ustawy nie wynika zakaz ponoszenia większego wydatku w sytuacji,
gdy w celu uzyskania konkretnego przychodu strona mogła ograniczyć się do
wydatku znacznie niższego"  (wyrok NSA w Białymstoku z 3 czerwca 1998 r.,
SA/BK 556/97).

wyrok NSA w Gdańsku z 21 marca 1997 r., I SA/Gd 3280/95 (niepublikowany)
stwierdzający, iż "Teza o tym, że wydatek jest tylko wtedy celowy, gdy
przynosi określony efekt w postaci przychodu, pomija w ogóle ryzyko w
prowadzeniu działalności i wyklucza ponoszenie strat"


  Kwestie prawa autorskiego, tantiem itp. za program
Dzięki za obszerną odpowiedź :)

Umowa o dzieło zas, jako umowa efektu końcowego jest z kolei pochodną umowy
kupna-sprzedaży i w związku z tym na własność "Powierzającego dzieło do
wykonania" przechodzi wyłącznie to, co zostało wyszczególnione w umowie.
Niestety, jeżeli w umowie ujęty jest program, to dotyczy to również prawa
ekonomicznego do odsprzedania go oraz do modyfikacji kodu na własne
potrzeby,




programu, tyle że w formie elektronicznej, ponieważ założeniem jest aby
każdy kursant otrzymał kopię tego programu jako pomoc w kursie
organizowanym przez tą organizację. Dlatego wydaje mi się dziwne, że
miałbym udostępnić prawa do modyfikowania mojego programu, tak jak
dziwne byłoby umożliwienie wydawcy podręcznika modyfikowanie jego treści.

  co wiąże się z udostępnieniem tego kodu. Najprostszym sposobem na

"obejście" tego ograniczenia jest uwzględnienie w umowie nie programu, lecz
licencji na program, gdzie można wyszczególnić m.in. ich ilość, ilość
stanowisk itd.



Wydawało mi się, że aby móc sprzedawać licencję, należy prowadzić
działalność gospodarczą, czyli mieć założoną firmę, płacić ZUS, itp.

Problem jest dość skomplikowany, bo dochodzi do tego to, że pracownicy
tej organizacji mają wkład w powstanie tego programu w sensie
merytorycznym. Obawiam się, że to mogłoby ograniczyć możliwość
rozprowadzania tego podręcznika np. na stronie internetowej.

podrawiam,

Gutek


  franchise


| No i teraz taką "dobroduszną" firmę producenta nazywa się "franchise".
| Tylko
| jak to oddać, przełożyć, wytłumaczyć, ko-pyt-ko?

| Po polsku o takiej wspólpracy też można mówić franchising.

Albo rzeczownikowo franchise. Niekiedy spotyka się spolonizowaną
"franszyzę", ale tu trzeba uważać, bo w kontekscie ubezpieczeniowym
słowo to (w takiej formie) znaczy coś zupełnie innego.



Dokładnie. Odrobiłem lekcje :), Kopaliński (oraz PWN) podaje:
"klauzula umowy ubezpieczeniowej, zastrzegająca
ograniczenie sumy odszkodowania (w określonych warunkach)."
Rzeczownikowo nie mogę, bo chodzi dokładnie o wskazanie firmy
prowadzącej taką działalność i nie chcę wchodzić za bardzo w formę opisową.

Dziękuję,
mnemo aka Paweł


  znowu noga eng-pl
W Kanadzie nie spotkalem sie z powiedzeniem 'unlimited company'--jesli
to sie stosuje, to jako raczej zwracajaca uwage czesc nazwy, ale nie ma
to nic wspolnego z tym, czy kompania jest ltd. czy tez nie.  Czasem
uzywa sie natomiast slowa 'unincorporated'.

Firmy, ktore nie sa 'limited' lub 'incorporated' (tzn. nie sa
korporacjami), sa zazwyczaj 'sole proprietorship', gdzie jest jeden
wlasciciel.  Pomimo, ze np. John Smith dziala jako "Smith Electricial
Services", to nazwa ta jest jedynie 'przedluzeniem' John'a Smith'a, jako
ze legalna nazwa firmy jest nadal "John Smith", jedynie dziala ona pod
nazwa "Smith Electricial Services".  Jesli pan John Smith zdecydowalby
sie prowadzic swoja dzialalnosc biznesowa pod swoja wlasna nazwa (tzn,
uzywajac jedynie swe imie i nazwisko), w ogole nie musialby rejestrowac
tej firmy, zaoszczedzajac okolo $80.00.

Poza tym moga istniec 'partnerships'  podobne do firmy "Smith's
Electricial Services", z ta roznica, ze jest kilku wlascicieli.
Niektore partnerships sa tez 'limited', pozwalajac m. in. na ograniczona
odpowiedzialnosc nieaktywnym partnerom.

Pozdrawiam,

Jack


Czyli 'unlimited company' to musi być chyba spółka cywilna (też już
nieistniejąca w polskim prawie).

--
Pozdrawiam,
Lucyna Dlugolecka
modem-fax 014/6230027
"Mi neniam destruas post si pontojn."




  Prosba o wyjasnienie

| Witam po raz pierwszy w Grupie!
| Zgadzam się z Jackiem. W innym przypadku jednym tłumaczeniem
załatwilibyśmy np.
| tytuły kilku kolejnych ustaw określających warunki inwestowania w Polsce
przez
| podmioty zagraniczne.

| Andrzej

Jest to interpretacja ad absurdo bo powyzsze oznaczaloby skalowania,
ujednolicenia i w wyniku tego zmiany tresci przepisow. Jak juz mowilem nazwa
nie jest trescia.

Dustin



Cześć

Chyba się nie rozumiemy. Ciekawe jak byś zatem przetłumaczył tekst:

Pierwszą ustawą dopuszczającą podmioty zagraniczne do prowadzenia w Polsce
działalności na większą skalę byłą ustawa o spółkach joint venture. Ograniczenia
w niej zawarte nie zachęcały do inwestowania. Sytuacja zmieniła się dopiero w
latach dziewięćdziesiątych wraz z wejściem w życie ustawy o działalności
gospodarczej z udziałem podmiotów zagranicznych, którą z kolei zastąpiła ustawa
o spółkach z udziałem zagranicznym.

Pozdrawiam

Andrzej


  Prosba o wyjasnienie

Cześć

Chyba się nie rozumiemy. Ciekawe jak byś zatem przetłumaczył tekst:



Tak, inaczej zrozumialem twoje uwagi i rozumiem o co ci chodzi. Problem z
odroznieniem nazw ustaw...
Ciekawa uwaga, moze i sluszna w przypadku zmiany nazwy ustawy ale moze nie w
przypadku skrocenia.

Pierwszą ustawą dopuszczającą podmioty zagraniczne do prowadzenia w Polsce
działalności na większą skalę byłą ustawa o spółkach joint venture.
Ograniczenia
w niej zawarte nie zachęcały do inwestowania. Sytuacja zmieniła się
dopiero w
latach dziewięćdziesiątych wraz z wejściem w życie ustawy o działalności
gospodarczej z udziałem podmiotów zagranicznych, którą z kolei zastąpiła
ustawa
o spółkach z udziałem zagranicznym.



Joint-ventures Act, Business Activities with Foreign Capital Involvement
Act, Companies with Foreign Capital Involvement Act (inaczej "Act on ....").

Pozdrawiam

Andrzej



Rowniez,

Dustin


  Otrzymywanie zapłaty od firm zagranicznych

Czesc!

Czy są jakieś przeszkody prawne, gdy prowadzę
działalność gospodarczą, abym wystawił fakturę za tłumaczenie
firmie zagranicznej i otrzymał płatność na konto przelewem
wysłanym np. z Berlina.



Nie ma zadnych przeszkod, przynajmniej ja takich nie znam. Jedyne
ograniczenie: przelew musi przyjsc - tak jak wszystkie przelewy z
tytulu wystawianych przez Ciebie rachunkow - na Twoje konto "firmowe"
(zalozone na potrzeby dzialalnosci gospodarczej).

Czy muszę być w tym celu płatnikiem VAT-u, zgłaszać gdzieś taki
fakt?



VAT nie ma tu nic do rzeczy, nie musisz byc VATowcem. Fakt ten
"zglaszasz" przy comiesiecznym wypelnianiu PITa :-).

Czy księguję wpływ według oficjalnego kursu z dnia wpływu na
konto,
czy według kursu użytego przez mój bank do przeliczenia tej sumy?



A nieee, to juz nie tak prosto... Z tego co wiem, to ksiegujesz wedlug
oficjalnego kursu NBP obowiazujacego w dniu wystawienia faktury, a
potem ewentualnie uwzgledniasz roznice kursowe (kiedys to pamietalem
dokladnie, ale od kiedy oddalem prowadzenie ksiazki do biura


  Znika Pro Futuro
Znika "Pro Futuro"
28.11.2006 18:10
Zarząd Netii informuje, że została podjęta decyzja o połączeniu Netii z jej
spółką działającą pod firmą Pro Futuro SA.
Celem wewnętrznej konsolidacji jest uproszczenie i uczynienie bardziej
przejrzystą struktury kapitałowej Grupy Netia. W opinii zarządu wpłynie to
korzystnie na jej funkcjonowanie poprzez ograniczenie kosztów zarządzania
Grupą Netia, w tym zmniejszenie skali uciążliwych dla prowadzenia
działalności bieżącej rozliczeń wewnątrzgrupowych.

Netia nabyła 100 proc. akcji Pro Futuro w lipcu br. od Jupitera, dataCOM i
PTU.

Pro Futuro jest operatorem telekomunikacyjnym świadczącym usługi transmisji
danych, dostępu do Internetu, usługi hostingowe i przesyłu głosu w
technologii VoIP. Spółka posiada własną, szerokopasmową sieć
telekomunikacyjną Infostradę Futuro powstałą na bazie nowoczesnej
technologii LMDS. Świadczy usługi telekomunikacyjne w Warszawie, Łodzi,
Katowicach, Krakowie, Kielcach, Gdańsku, Gdyni, Szczecinie, Wrocławiu,
Poznaniu, Bielsku-Białej oraz Lublinie.

http://fkn.pl/1,0,1441403,1,rss,wiadomosc.html

Mimo złej prasy jaką mieli szkoda "Futszaków" :((

Konsolidacje... ciekawe, ilu względnie dużych ISP zostanie na rynku za
rok-dwa? Licząc na palcach wychodzi mi, że 5-6...

pozdr
zasiu


  DZIENNIKARZ: Malzenstwo czlowiekowi wilkiem

Ze bez swiadkow nie ma slubu to musi wiedziec kazdy, nawet teraz.
Bez podpisow na akcie - tez nie ma.
Nie moze zatem miec roszczen ktos, kto wezmie slub bez tych
"atrybutow", bo nieznajomosc prawa nie zwalnia z jego przestrzegania.

Poza tym instytucje "zdolne" do dawania
slubow moga byc nazwane, moga nawet miec na scianie certyfikaty
wystawione przez np. sa/dy rejestrowe (takie jak dla spolek akcyjnych).
Niech beda nawet wprowadzone ograniczenia w postaci kontroli
tych podmiotow przez sa/dy, byle podmioty byly rowne wzgledem prawa.



W pewnym sensie to pisalem. Rownie dobrze mozna osoby uprawnione jakos
zaprzysiegac, a podmioty uprawnione obciazac konsekwencjami wadliwie
udzielonego slubu. Myslisz, ze byloby wielu chetnych?
Generalnie sprawa bylaby prostsza, gdyby malzenstwa nie mialy jakichs
szczegolnych uprawnien (np. podatkowych). Wtedy rzeczywiscie bylaby
to po prostu umowa cywilna...
A propos. Przy okazji wydawania rozporzadzen dotyczacych nadawania
numeru identyfikacyjnego NIP powstal problem, jak nadawac numery
malzonkom prowadzacym dzialalnosc gospodarcza w ramach wspolnoty
majatkowej. Nie wiem, jak w koncu rozstrzygnieto, ale zastanawiano
sie nad potraktowaniem malzenstwa jako nienazwanej spolki cywilnej
:-)
    --Jarek


  Czy pod inwestycje mozna wyciac drzewa bez zezwolenia ?

| ponoc po 1 maja (juz w UE) wycinke drzew pod inwestycje bedzie mozna
| prowadzic bez kar i ograniczen. Czy tak bedzie rzeczywiscie?



Na pewno nie!  Raczej będzie zaostrzone prawo w tej materii.
Bez zezwolenia możesz wyciąć drzewa owocowe i (chyba) inne młodsze niż 5
lat. Na całą resztę musisz mieć zgodę (chyba z gminy, dowiedz się). Jeżeli
jesteś osobą fizyczną i inwestycja nie jest związana z prowadzoną
działalnością gospodarczą to wycinka jest bezpłatna (ale zgodę musisz mieć).
W innym ptrzypadku płacisz.


  Czy pod inwestycje mozna wyciac drzewa bez zezwolenia ?

Przy tworzeniu mapy do celów projektowych rezolutny geodeta naniusl mi 4
drzewa w miejscu gdzie ma stac moj dom. Na mapie o warunkach zabudowy tych
drzew nie bylo.



Geodeta nie miał wyjścia, bo odpowiada za zgodność mapy z
rzeczywistością. Musiał je nanieść.

Moze ktos wie jak moge te drzewa wyciac (mam juz kupiony  projekt i
adaptacje do dzialki), ile to kosztuje i jaka jest procedura wycinki -
ponoc po 1 maja (juz w UE) wycinke drzew pod inwestycje bedzie mozna
prowadzic bez kar i ograniczen. Czy tak bedzie rzeczywiscie?

Adam Szmigielski



Jeśli nie prowadzisz na tej nieruchomości działalności gospodarczej to
nic nie kosztuje (chyba, że jakieś grosze na znaczki skarbowe).
Występujesz do gminy o zgodę na wycinkę pod budowę domu. O szczegóły
pytaj w gminie. Pownni się zgodzić bez problemu.
Ewentualne kary za wycięcie drzew bez zgody gminy są olbrzymie. Nie
radze ryzykować.
W uni przepisy sa równie ostre (czytaj bezsensowne) jak u nas. Po 1 maja
  raczej nic się nie zmieni.

Pozdrawiam
        Bea


  działka przy cmentarzu ... ?

Witam,
Mam na oku działkę, która jest w dobrym miejscu i za niewygórowaną cenę.
Okolica zabudowana, media są, tylko że w pobliżu jest cmentarz.
Narzuca to ograniczenia na zabudowe na działce (10m od granicy działki
może się zaczynac budynek). Na minus jest też to, że kanalizacja jest
ciśnieniowa, co pociąga za sobą koszty rzędu 10tys. zamiast 2tys.

Jak się mieszka przy cmentarzu ? Miejscowośc ma ok. 20000 ludzi, niewiem
jak często są pogrzeby i jak duzo ludzi tam przyjeżdża. Jestem w kropce
- brac czy nie brać ...



A Tobie nie przeszkadza ?
Plusem jest mozliwosc prowadzenia dzialalnosci gospodarczej w "sezonie".
Minus to trudnosci z odsprzedaniem.

BR
Igus'


  Polski dodatek do MSTS - projekt?

1. Czy taki projekt mialby szanse na swoisty patronat grupy p.m.k? Chodzi o
to, czy osoby pracujace nad projektem moglyby liczyc na pomoc ogolu w
wyszukiwaniu w sieci lub we wlasnych archiwach grupowiczow juz istniejacych
materialow (patrz np. watek "Zdjecia semaforow"), czy tez komercyjny
charakter przedsiewziecia skazalby jego tworcow na ostracyzm w naszym
gronie? Zdaje sobie sprawe, ze w pewnym sensie oczekuje, ze ogol grupy
bedzie prowadzil, w przeciwienstwie do tworcow, dzialalnosc charytatywna,
choc z drugiej strony nie prosze o wiele...



Jezeli zdecydowalbys sie na zbudowanie CMK to z mojej strony mozesz liczysz na
wszelka pomoc w rodzaju przeslanie planow stacji, dlugosci rozjazdow, predkosci,
ograniczen, zdjec.

Jezeli bedzie to inna linia to bede mogl jedynie poprzec ta inicjatywe, bez
aktywnego udzialu.

Pozdrowienia
Grzesiek


  sprzedaż drezyn ręcznych...

| Moja firma od niedawna prowadzi produkcje i sprzedaż drezyn ręcznych
(tzw.kiwajek) cena od 1000 euro, równierz prowadzimy sprzedaż zagraniczną z

| Pan chyba raczy zartowac sobie. Podana cena kilukrotnie przekracz koszt
| wykonania repliki drezyny DL2.

Tak, bez podatków, z pracownikiem bez podatku i ZUZ-u, który robi "na lewo",
kupowaniem częci bez rachunku,
z wynajmem hali czy pomieszczenia również bez umowy i podatku, albo
zrobieniem wszystkiego samodzielnie.

A firma, która to robi oficjalnie ma zupełnie inne koszty...



Zgadzam sie natomiast do budowy takiego pojazdu nie potrzebny jest sztab ludzi
oraz ogromne hale. Nie sadze jednak by ow przedsiebiorca w fazie rozpoczecia
dzialalnosci (o dosyc ograniczonym zasiegu rynkowym) posiadal sztab przcownikow
czy wynajmowal pomieszczenia. Rozkrecenie tak egzotycznego biznesu trwac bedzie
dosc dlugo.

Wiec mowa o calym ogromie obciazen fiskalno prawnych w te fazie jest lekka
przesada.

Moja oerta nie jest zadna LEWIZNA czy praca NA CZRNO. Ba, jestemwstanie dac
gwarance(kwestja ustalen co do jej fory).

ZC    


  Konstytucję Białorusi

| wazelinuję, za pewne rozbawienie. :)

| O, taki np. art. 13:
| "Własność może być prywatna lub państwowa. Państwo zapewnia wszystkim
równe
| prawa do prowadzenia gospodarczej i innej działalności, oprócz
zakazanej
| prawem, i gwarantuje pełną ochronę i równe warunki do rozwoju
wszystkich form
| własności". Piknie, prawda? :) Ale dalej, w tym samym art. 13
czytamy:
| "Państwo reguluje działalność gospodarczą w interesie człowieka i
| społeczeństwa, zabezpiecza ukierunkowanie i koordynację państwowej i
| prywatnej działalności ekonomicznej dla celów społecznych."

To zupełnie jak u nas.



Nie. :)
U nas, przynajmniej teoretycznie, jest:
"Każdy ma prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo
dziedziczenia. Własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia
podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej.
Własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w
jakim nie narusza ona istoty prawa własności."

Katarina


  Pakiet Kluski lepszy od planu Szejnfelda wg przedsiębiorców
piętno! ileż można czytać o kolejnych kompromitacjach PO, to już żałosne:

Projekt liberalizacji przepisów dotyczących prowadzenia działalności
gospodarczej przedstawiony przez Adama Szejnfelda nie zadowala
przedsiębiorców - pisze "Puls Biznesu". Według ekspertów z
przedwyborczych obietnic PO zostało niewiele.

Eksperci z Lewiatana i Bussines Centre Club podkreślają, że nawet
krytykowany przed miesiącami "pakiet Kluski" był odważniejszy w swoich
założeniach; mimo kilku ciekawych rozwiązań, jak możliwość zawieszenia
działalności gospodarczej czy uproszczenia interpretacji decyzji
zusowskich. Nie ma natomiast zapowiadanego "jednego okienka", czy
ograniczenia liczby kontroli w firmach. Być może dlatego projekt ustawy
przygotowany przez PO nazywają "kosmetycznym".

Autor projektu ustawy tłumaczy, że to dopiero początek zmian. Adam
Szejfeld zapewnia, że mimo sprzeciwu części polityków i urzędników
Ministerstwa Finansów uda się doprowadzić do liberalizacji przepisów,
tak jak zapowiadano przed wyborami.

http://finanse.wp.pl/POD,14,wid,9632498,prasa.html?rfbawp=1202282359.962


  "wolny rynek" w UE
Zredukujcie moce produkcyjne waszych stoczni o 40 proc. i do końca lutego
powiedzcie nam, jak to zrobicie - domaga się od polskiego rządu unijna
komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes.
Kroes zasugerowała też w liście, jak dużego ograniczenia potencjału polskich
stoczni chciałaby Bruksela. Przypomniała, że w przypadku restrukturyzacji
stoczni w byłej NRD zdolności produkcyjne zmniejszono o 40 proc. "Podobne
ograniczenia skali prowadzonej działalności także będą oczekiwane w

Z informacji gazety wynika, że ta sugestia zaskoczyła resort gospodarki.
Kilka tygodni temu, podczas wizyty w Szczecinie, wiceminister gospodarki
Paweł Poncyljusz mówił stoczniowcom, że ograniczenie sięgnie najwyżej 30
proc. Na dodatek równomierne podzielenie tak wysokiego ograniczenia mocy
między trzy stocznie może oznaczać, że żadna z nich nie będzie w stanie na
siebie zarobić.
"Moim zdaniem zmniejszenie zdolności produkcyjnych może zostać wdrożone na
poziomie całego przemysłu stoczniowego np. poprzez zamknięcie jednej ze
stoczni" - to sugestia Kroes, jak ominąć ten problem.

  ksiazka telefoniczna na www

czyli wynika z tego że nie wolno mi tego przepisać z książki?
mimo że są to dane ogólnodostępne?



Od kiedy to własność firmy jest ogólnodostępna?
Informacja o numerach telefonicznych nalezy do konkretnego operatora.
W ramach prowadzonej przez siebie dzialalności, w drodze porozumienia
z abonamentem (przykład zastrzeżenia numeru) udostępnia informacje
o swoim kliencie w wybrany sposób (wydawnictwo książkowe, publikacja
elektroniczna). Informacje te udostępnione są na mocy porozumienia
(np. z urzędem pocztowym), bądź umowy cywilno-prawnej w formie
przekazania do bezpłatnego użytkowania katalogu, w którym zawarto
treść ograniczeń dotyczących jego użytkowania.
I tak w książce telefonicznej Telekomunikacji Polskiej Warszawa 2003

"Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone, łącznie z prawem do reprodukcji
w części lub całości publikacji w jakiejkolwiek formie wraz z przenoszeniem
na inne nośniki."

Pozdrawiam

JL


  pomozcie mi do egzminu -kazusy z cywila
sluchajcie mam problem z rozwiazaniem kazusow dwoch z prawa cywilnego (osoby
prawne) ,gdyby studenci prawa lub prawnicy wiedzieli to prosze o pomoc

1. Zarzad spolki akcyjnej zawarl umowe sprzedazy nieruchomosci na co
,zgodnie z postanowieniem 393 pkt 4 kodeksu spolek handlowych wymagana jest
zgoda walnego zgormadzenia akcjonariuszy.Po dokonaniu czynnosci dwaj
czlonkowie zarzadu przedstwiaja te kwestie na walnym zgoramdzeniu.
-ocen skutecznosc umowy sprzedazy (art)
-czy przedmiotowa umowa moze byc potwierdzona?
-ocen skutecznosc umowy w przypadku ograniczenia wynikajacego ze statutu
spolki.

2.Jeden z trzech  wspolnikow spolki cywilnej ktorej dzialalnoscia bylo
prowadzenie przedsiebiorstwa transportowego  kupil kolejny pojazd z
przeznaczeniem na dzialanosc gospodarcza w ramach spolki.Sprzedawca nie
wiedzial ,ze jego kontrahent jest czesciowo ubezwlasnowlniony , a pozoostali
wspolnicy  nie byli poinformowani o przedmiotowej umowie sprzedazy.
-ocen skutecznosc umowy sprzedazy pojazdu
-jaki skutek dla czynnosci prawnej maialaby zgoda wspolnikow na jej
dokonanie w przypadku ,gdy jednym z nich  bylaby spolka akcyjna a
oswiadczenie zlozylby jeden czlonek zarzadu przy ustawowo wymaganej
reprezentacji lacznej

pozdrawiam ,kasia
to z UJ


  Komórki na poczcie
Pamiętacie tę sprawę. Widać jeszcze ktoś się wkurzył.

---------------------

Rzeczpospolita, 2002-02-13

Listy od czytelnikow

Zakaz używania telefonów komórkowych na poczcie

Piszę do was, bo może wy, jako gazeta, doczekacie się odpowiedzi ze strony
sympatycznej, lecz milkliwej firmy, jaką jest Poczta Polska. Ja na swoje
listy nie dostałem żadnej odpowiedzi. A pytałem o rzecz może banalną, ale z
mojego punktu widzenia dość istotną. Chodzi o nadużycie prawa w sensie
podpierania się prawem. Zacytuję list, który wysyłałem do tej firmy: "W
waszej instytucji, w placówkach przeznaczonych dla klientów, wiszą tabliczki
z zakazem używania telefonów komórkowych i podaną poniżej podstawą prawną
(kodeks wykroczeń, art. 63 par. 1). Ten paragraf brzmi następująco: "Art.
63. (74) § 1. Kto bez wymaganegp
zezwolenia telekomunikacyjnego prowadzi działalność telekomunikacyjną,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny. Byłbym wdzięczny
za poinformowanie mnie, jakie zezwolenie komunikacyjne jest konieczne do
rozmawiania przez telefon oraz czy prowadzenie rozmowy jest równoznaczne z
prowadzeniem działalności telekomunikacyjnej? I tak na marginesie, w czym
wam przeszkadzają telefony? Tylko nie mówcie o komputerach, bo na tym się
znam".

Grzegorz Kowalski, Warszawa


  Komórki na poczcie

[...]

(kodeks wykroczeń, art. 63 par. 1). Ten paragraf brzmi następująco: "Art.
63. (74) § 1. Kto bez wymaganegp
zezwolenia telekomunikacyjnego prowadzi działalność telekomunikacyjną,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny. Byłbym
wdzięczny
za poinformowanie mnie, jakie zezwolenie komunikacyjne jest konieczne do



Ktoś pomylił operatora z operowaniem:))))
Pijąc piwo, wyplułem jego zawartość na ekran . Telesfor uprzedzaj jak coś
śmiesznego, a tym bardziej jak to jeszcze jest idiotyczne :))))


  Nazwa firmy

przepraszam, nie liczylem na tak szybka odpowiedz



no żeby od razy przepraszać (ale grymaszę :-)))) )

| Ponadto rozumiem, iz osoby fizyczne na DG muszace stosowac "nazwa" +
| nazwisko i imie
| nie maja zadnych szans na obrone "nazwa" ?

| skąd taki wniosek???

bo w istocie nazwy sie roznia



wybacz, ale nie widze związku

osoba fizyczna może prowadzić działalnośc pod dowolną nazwą.
Ograniczenia w kh i ksh dotyczą spółek handlowych, zas osoba fizyczna
podpada
pod Prawo działalności gospodarczej


  Nazwa firmy

| Ponadto rozumiem, iz osoby fizyczne na DG muszace stosowac "nazwa" +
| nazwisko i imie
| nie maja zadnych szans na obrone "nazwa" ?

| skąd taki wniosek???

| bo w istocie nazwy sie roznia

wybacz, ale nie widze związku

osoba fizyczna może prowadzić działalnośc pod dowolną nazwą.
Ograniczenia w kh i ksh dotyczą spółek handlowych, zas osoba fizyczna
podpada
pod Prawo działalności gospodarczej



Myslalem, ze istnieje bardziej ogolne prawo dotyczace, przynajmniej w tym
zakresie spolek handlowych i osob fizycznych.

Czy zatem moga istniec dwie "firmy" (w potocznym rozumieniu ;-))
o tej samej nazwie, ale roznym statusie gospodarczym ?

Np. PKP - wiadomo co i PKP X X - jako osoba fizyczna prowadzaca DG ;-))

Piotr


  co oznacza "co do zasady"

| Zapomnialem, bo to bylo rok temu. Moge sobie przypomniec

| jak chcesz. Duzo argumentow nie trzeba, wystarczy

| powolac sie na zasade wolnosci gospodarczej.

ok. poddam się :-) ale musze miec czarno na białym ,dosłownie ,przepis
mówiacy dosłownie nie gdybanie :-)

Sandra



No jest przepis. Norma konstytucyjna - Art. 20.

Społeczna gospodarka rynkowa oparta na WOLNOŚCI DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ,
własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów
społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej
Polskiej.

Art. 22.
Ograniczenie WOLNOŚCI DZIAŁALNOŚCI gospodarczej jest dopuszczalne tylko w
drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.

Nie ma przepisu, ktory by ograniczal ta wolnosc i stanowil, ze osoba
ograniczona w zdolnosci
do czynnosci prawnych nie moze prowadzic dzialalnosci gospodarczej

Konrad (Boze o czym ja pisze o tej porze)


  co oznacza "co do zasady"

Nie ma przepisu, ktory by ograniczal ta wolnosc i stanowil, ze osoba
ograniczona w zdolnosci
do czynnosci prawnych nie moze prowadzic dzialalnosci gospodarczej



Ale wlasnie stwierdzenie:
Przedsiębiorcami, co do zasady, zostają osoby fizyczne pełnoletnie, które
nie zostały ograniczone w swojej zdolności do czynności prawnych nie
ogranicza wlasnie tej wolnosci?
 Wprawdzie nie jestem w zadnej mierze fachowcem, ale pod linkiem
http://prawo.w.interia.pl/dg2.html mozna znalezc:

"Elementem istotnym dla oceny, czy osoba fizyczna może być przedsiębiorcą,
jest zdolność do czynności prawnych tej osoby."

I co ma teraz myslec taki zagubiony internauta?

Pozdrawiam
Jarek Dyrkacz


  co oznacza "co do zasady"

| Nie ma przepisu, ktory by ograniczal ta wolnosc i stanowil, ze osoba
| ograniczona w zdolnosci
| do czynnosci prawnych nie moze prowadzic dzialalnosci gospodarczej

Ale wlasnie stwierdzenie:
Przedsiębiorcami, co do zasady, zostają osoby fizyczne pełnoletnie, które
nie zostały ograniczone w swojej zdolności do czynności prawnych nie
ogranicza wlasnie tej wolnosci?



Stwierdzac mozna sobie duzo i namietnie. Na szczesci estwierdzenia jeszcze
nie maja mocy prawnej.

 Wprawdzie nie jestem w zadnej mierze fachowcem, ale pod linkiem
http://prawo.w.interia.pl/dg2.html mozna znalezc:

"Elementem istotnym dla oceny, czy osoba fizyczna może być przedsiębiorcą,
jest zdolność do czynności prawnych tej osoby."



Nie wiem - poprosic o jakieś uzasadnienie tego poglądu? Uzasadnienie poglądu
przeciwnego juz chyba dosyć dobrze poznałeś :-)

Pozdrawiam


  co oznacza "co do zasady"
Ale jak prowadzic dg, jezeli
nie mozna zarejestrowac dzialalnosci, zartudnic ludzi, wynajac/kupic lokalu,
pojazdu? Czy to tez sa czynnosci zwiazane z drobnymi sprawami?



To na pewno nie są drobne sprawy, ale działalność to też np.
portretowanie ludzi na ulicy. Kupić ołówki i blok zawsze można. Albo
fotografia artystyczna - można kupić aparat i robić zdjęcia za
pieniądze. Jak Małoletni jest zdolny, to znajdzie klientów. (No,
przynajmniej ma taką możliwość, bo w Polsce to różnie z tym bywa :-( )
Posiadać lokal też może. Np. przez darowiznę albo przez spadek.

Dlaczego od razu zakładacie, że działalność małoletniego to _musi_ być
wielki biznes i wykorzystujecie wtedy wszelkie możliwe ograniczenia?
Chodzi tu raczej o sam fakt prowadzenia działalności i o jego
zgłoszenie, które jest obowiązkowe. A tu nie widzę po zapoznaniu się z
opiniami obu stron barykady żadnych ograniczeń.

Ciekawe ile by kosztowala porada radcy w tej sprawie - tylko zeby dal na
pismie odpowiedz :-)



Ale co ci z takiej opinii? Moc prawną ma wyrok sądu a nie opinia
jakiegoś radcy.

chester


  co oznacza "co do zasady"

| Jeszcze ciekawiej byłoby, gdyby skarżyć mógł ten nieletni po uzyskaniu
| pełnoletności. Jak by się sprawa skończyła, to dzięki odszkodowaniu jest
| dożywotnio ustawiony :-)))

Piękne marzenie, ale Polska to niestety nie Stany :-)))

Pozdrawiam



A wydawło mi się że uścisliłem pewne pojecia kilka postów wyżej:

"W okresie od 13 lat do pełnoletności (zresztą tak jak osoby
częściowo ubezwłasnowolnione ) posiadają tylko ograniczoną zdolność do
czynności prawnych. Mogą wtedy wykonywać czynności dopuszczone dla tej
kategorii. Czynności prawne dokonywane przez taką osobę, które prowadzą do
powstania po jej stronie zobowiązania lub powodują rozporządzenie jej
prawami, wymagają zgody przedstawiciela tej osoby."

Co oznacza w moim laickim pojęciu zgodę sądu (chyba opiekuńczego). Wnioskuje
to z innych wątków przewijających się na grupie, że rodzic nie starczy w
niektórych sprawach a ta na pewno taką jest.
Zresztą jak mamy małego biznesmena to prawo mu nie zabrania nim być. Ja ten
watek zrozumiałem jak byście go rejestrowali jako osobę prowadzącą
działalność w formie jednoosobowej rejestrowanej w Wydziale Aktywności Gosp.
jak np. hydraulika, lub inny zawód (upraszczam) a dlaczego nie spółka prawa
handlowego udziały w niej i tzw. samozatrudnienie może to jest łatwiejsze
ale co z kodeksem pracy ? Może zanim to rozstrzygniemy stanie się on
pełnoletni  ;-)


  Zakupy w trakcie zwolnienia

+ Czy jeśli w trakcie zwolnienia przypadał termin rozliczenia jakiejś składki
+ albo podatku, to jest on przedłużany na pierwszy dzień po zwolnieniu?



 Nie jest. Chyba żeby prowadzący później się tłumaczył
że się nie dało :]

robić "osobiście": może zatrudnić, zlecić, wynająć...

+ Jeżeli prowadzący jednoosobową działalność w trakcie zwolnienia przykładowo
+ wypełnił deklarację ZUS czy inny PIT wstając z łóżka, a nie daj panie zerze
+ millerze włączył będący w ewidencji środków trwałych komputer z Płatnikiem,
+ to oznacza że wyłudził zasiłek?????



 Najwyraźniej :]
 To że masz "na logikę rację" - to jedno ! To że przepisy
są jakie są...
 A problem w tym iż nie chodzi o sam "papier" (w końcu w ramach
chorowania prowadzacy powinien się ograniczyć do zlecenia operacji
przez biuro rachunkowe ;)) ale o faktyczny zakup.
 Ja bym się obawiał iż ZUS ma w zanadrzu argument: "to w takim
razie Pani mąż jest osobą współpracującą, dlaczego składki Pani
za niego nie odprowadza ?" :[

pozdrowienia, Gotfryd


  Niewiedza a nielegalne oprogramowanie! Jak to jest?

Art. 291 § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego
nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub
pomaga do jej ukrycia, podlega karze pozbawienia wolności od 3
miesięcy do lat 5. § 2. W przypadku mniejszej wagi, sprawca
podlega grzywnie karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do roku.



A czy dotyczy to każdego nabycia?!
Nawet w sklepie, hurtowni - przy nie budzących wątpliwości nabywcy
okolicznościach i przy założeniu jego należytej staranności
i zwyczajowej ostrożności!?
Toż pomiędzy wspólnikami prowadzacymi
działalność handlową może dochodzić do najróżniejszych postępków
- będących czynami zabronionymi. Nawet jeżeli łaskawy sąd wtedy
"przypadek mniejszej wagi" klientom takiego przedsiębiorcy grzywna?

Co dzień coś ciekawego w prawie...
Może mi ktoś objaśnić sens takiej konstrukcji?


  Własna firma - jak korzystniej?

coś:

Dzięki za uwagi, ale chodzi mi raczej o różnice pomiędzy różnymi
formami
działalności - jednoosobowa działalność gospodarcza, spółki...
Prowadzenie
jakiego rodzaju firmy się bardziej opłaca -  ze względu na opłaty
(podatki),
koszty, ilość papierkowej roboty którą będę się musiał zająć,
odpowiedzialność prawną, itp..?



Spolka z o.o. - rejestracja w sadzie, kapital zalozycielski (chyba 4,000
zl.), pelna ksiegowosc. Dziki naszym oslom, o przepraszam, poslom, slowa
"ograniczona odpowiedzialnosc" stracily swoj sens, bo wlasciciele sa
odpowiedzialni wlasnym majatkiem za zobowiazania spolki (kolejny polski
kretynizm, dziala juz kilka lat i tych debili, ktorzy to uchwalili nikt
nie pociagnal do odpowiedzialnosci karnej, albo przynajmniej nie zaczal
leczyc psychiatrycznie)

Dzialalnosc gospodarcza - np. ryczalt lub KPiR, ksiegowosc b.
uproszczona, koszty zalozenia znikome.

W sumie pozniej nie ma wiekszych roznic - przychody, koszty uzyskania,
dochody, odpisy, srodki trwale - tutaj niewiele sie zmienia.

Zalozenie sp. z o.o. jest wiec bardziej klopotliwe, a zysk z tego -
niewielki.

JaS


  ? legalność programów odkupionych

co z programami którymi handlują na Allegro???

gdzie szukać jakichś autorytetów prawnych
wspomnę że dystrybutorzy oprogramowania
na pewno mi nie pomogą
w kupowaniu używanego softu...



to zalezy od programu. ja np. mialem szczescie i udalo mi sie kupic
Directora 5.0, gdzie nie ma w licencji zadnych ograniczen, a teraz juz
musisz przy sprzedazy wypelnic ownership transfer form.

polski dystrybutor - Wimal poinformowal mnie, ze nie moge odkupic i
musze u nich kupic full version za 150% ceny poza Polska. maile do
Macromedii rozjasnily mi cala sprawe - wcale tak nie jest.

ogolnie - wszystko jest w licencjach dolaczonych do programow. mozesz
to, na co one pozwalaja. niestety.
czasem mozesz handlowac bez ograniczen, czasem jeden raz, czasem wcale.

wedlug mnie to bzdura i sadze, ze kiedys beda prawnie usankcjonowane
pewne sprawy zwiazane z interesem konsumenta

np. mozliwosc uzywania dwoch wersji jezykowych w ramach jednej licencji
na tym samym komputerze

mozliwosc zainstalowania programow w gospodarstwie domowym w ktorym nie
prowadzi sie dzialalnosci gospodarczej dowolnej liczby programow w
ramach jednej licencji (rodzic nie bedzie codziennie odinstalowywal np.
Corela i instalowal na komputerze dziecka - przeciez to jest bez sensu)

takie zapisy wedlug mnie pojawia sie, bo opieranie sie na samych
licencjach jest wedlug mnie chore.


  zakaz konkurencji
Przepraszam ale jeszcze raz chciałabym skorzystać z Pana/Pani wiedzy. Nie mam
umowy o zakazie konkurencji ale w załączniku umowy o pracę (w wykazie
obowiązków) są m.in. następujące punkty.
Do Pani obowiązków na stanowiski Handlowca należy:
- Zachować tajemnicę zawodową w odniesieniu do spraw prowadzonych w imieniu    
firmy jak do wszelkoch informacji w posiadanie których weszła Pani z tytułu
zawartej umowy o pracę.
- Wykazaywać lojalność wobec Zarządu.
- Przestrzegać przepisów o niekonkurencyjności zawartych w Kodeksie Pracy tak w
trakcie trwania stosunku pracy jak i po jego ustaniu, nie zależnie od przyczyn
wypowiedzenia.

Czy na powyższej podstawie pracodawca może żądać odszkodowania ?
Pozdrawiam


| Pracuję w firmie, która zajmuje sie importem i sprzedażą importowanych
| towarów na terenie kraju. Chciałabym zrezygnować z pracy i rozpocząć
| indywidualną
| działalnosc gospodarczą, która  polegała by na imporcie tych samych
| towarów i ich sprzedaży w kraju. Czy grożą mi jakieś sankcje prawne ze
| strony byłego pracodawcy.
| Z góry dziękuję za odpowiedzi lub wskazanie miejsca gdzie jej szukać.
| Pozdrawiam

jezeli nie macie miedzy soba wiazacej umowy o zakazie konkurencji to mozesz
bez ograniczen zajmowac sie taka dzialalnoscia

co do przepisow to zerknij rozdzial IIa Kodeksu Pracy



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  czy można stracic prawko za jazde rowerem po parku?

nie za bardzo - to musi być na drodze publicznej lub w strefie
zamieszkania, więc pytanie sprowadza się do tego, czy park to któreś z
powyższych...



Faktycznie, zapomniałem, że to był rower. Sprawę uznania za drogę
publiczną normuje USTAWA
z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych. Zgodnie z nią drogą
publiczną jest droga zaliczona na podstawie tej ustawy do jednej z
kategorii dróg, z której może korzystać każdy, zgodnie z jej
przeznaczeniem, z ograniczeniami i wyjątkami określonymi w tej ustawie lub
innych przepisach szczególnych.

Jedyną z tych kategorii, która mogła by wchodzić w rachubę moim zdaniem są
drogi wewnętrzne zdefiniowane w następujący sposób w ustawie. Drogi nie
zaliczone do żadnej kategorii dróg publicznych, w szczególności drogi w
osiedlach mieszkaniowych, dojazdowe do gruntów rolnych i leśnych,
dojazdowe do obiektów użytkowanych przez podmioty prowadzące działalność
gospodarczą, place przed dworcami kolejowymi, autobusowymi i portami są
drogami wewnętrznymi.

Moim zdaniem alejka parkowa podchodzi, bo jest ogólnie dostępna z
ograniczeniami wynikającymi z przepisów.


  Zakaz używania komórek?
W urzędach pocztowych jest nalepka, zakazująca korzystania z telefonów
komórkowych, która powołuje się na art. 63, p. 1 Kodeksu Wykroczeń.
Punkt ten brzmi:

 Art. 63. § 1. Kto bez wymaganego zezwolenia telekomunikacyjnego prowadzi
 działalność telekomunikacyjną, - podlega karze aresztu, ograniczenia
 wolności lub grzywny.

To chyba niezbyt pasuje do komórek?


  Zakaz używania komórek?

W urzędach pocztowych jest nalepka, zakazująca korzystania z telefonów
komórkowych, która powołuje się na art. 63, p. 1 Kodeksu Wykroczeń.
Punkt ten brzmi:

 Art. 63. § 1. Kto bez wymaganego zezwolenia telekomunikacyjnego prowadzi
 działalność telekomunikacyjną, - podlega karze aresztu, ograniczenia
 wolności lub grzywny.

To chyba niezbyt pasuje do komórek?



Byc może (ale nie na pewno) pasowałoby gdybyś stał z tą komórką i oferował
klientom poczty rozmowy za jej pośrednictwem i pobierał za to opłatę.


  Ratowanie komisariatu

Pisałeś o stowarzyszeniu zwyczajnym - wydaje mi się że takie
stowarzyszenie
nie może zbierać funduszy (popraw mnie jeśli się mylę :-) )



Wg. mnie nie ma tu ograniczenia gdyż ustawa o stowarzyszeniach tego nie
zabrania a wręcz przeciwnie ujmuje to jako normalny zakres prowadzonej
działalności

USTAWA

z dnia 7 kwietnia 1989 r.

Prawo o stowarzyszeniach.

Art. 33. 1. Majątek stowarzyszenia powstaje ze składek członkowskich,
darowizn, spadków, zapisów, dochodów z własnej działalności, dochodów z
majątku stowarzyszenia oraz z ofiarności publicznej.

2. Stowarzyszenie, z zachowaniem obowiązujących przepisów, może przyjmować
darowizny, spadki i zapisy oraz korzystać z ofiarności publicznej.

Art. 34. Stowarzyszenie może prowadzić działalność gospodarczą, według
ogólnych zasad określonych w odrębnych przepisach. Dochód z działalności
gospodarczej stowarzyszenia służy realizacji celów statutowych i nie może
być przeznaczony do podziału między jego członków.

Art. 35. Stowarzyszenie może otrzymywać dotację według zasad określonych w
odrębnych przepisach.

Jedyny wyjątek jeśli dobrze pamiętam stanowi zbiórka publiczna która jako
taka musi posiadać zgodę organu na terenie którego będzie się odbywać
(Ustawa z dnia 15 marca 1933 r. Dz. U. z dnia 31 marca 1933 r. z
późniejszymi zmianami)

Stan_Z


  DZIALALNOSC GOSPODARCZA

+ Witam, mam jeszcze 17 lat - 1985.04.29 i chcialbym otworzyc dzialalnosc
+ gospodarcza.



 Była tu zacięta dyskusja, czy niepełnoletni obdarzony ograniczoną
zdolnością prawną (czy jak to tam jest w KC, ponad 12 lat) może
prowadzić DG - ale wniosków nie pamiętam.
 Możesz zajrzeć do archiwum ?
 Zajrzysz tak:
http://groups.google.com/groups?as_q=niepe%B3noletni+dzia%B3alno%B6%E...
[...]

+ najkorzystniej miec owa dzialalnosc ? Niektore firmy niestety nawet do
+ zamieszczenia bannera chca faktury, [...]



 Zajrzyj jeszcze na archiwa, tu i *.podatki - *jakimś* rozwiązaniem
jest sprzedaż za pośrednictwem zaprzyjaźnionej firmy, która "obróci"
twoim wyrobem - ciebie zatrudni na umowę o dzieło bądź zlecenie
a zamawiającemu wystawi fakturę.

pzdr, Gotfryd


  Nazwa spolki s.c.

W tej chwili  z czego sie orientuje nie ma juz c
zegos takiego jak SPolki Cywilne



Witam (po rejsie).
Moja gosposia mówi, że to nie prawda. Nikt nie zlikwidował i nie ma zamiaru
likwidować Spółek Cywilnych. Były, są i będą. Tłumaczyła mi tylko coś o tym,
że przy prowadzeniu działalności gospodarczej, wspólników traktuje się jako
przedsiębiorców (czy coś w tym rodzaju).
    Jak będziesz potrzebował szczegółów - to dopytam gosposię dokładnie:-)
Natomiast jeśli chodzi o samą nazwę spółki - to nie ma żadnych ograniczeń.
Można w takiej nazwie umieścić wszystko, oprócz wyrażeń powszechnie uznanych
za obraźliwe, oraz takich, które są już zastrzeżone na rzecz innych
podmiotów. Nie musi tam być imion, czy nazwisk wspólników, tylko koniecznie
musi nazwa zawierać dopisek - Spółka Cywilna (S.C.)

nemo
mechanik pokładowy

PS.
witam wszystkich ponownie:)


  czy organ moze sie czepiac?

Art. 112. § 1. Nabywca:
1) przedsiębiorstwa,
2) zorganizowanej części przedsiębiorstwa,
3) składników majątku związanego z prowadzoną działalnością gospodarczą
 wymienionych w § 2, jeżeli ich wartość w dniu zbycia wynosi co najmniej
 15 000 zł
- odpowiada całym swoim majątkiem solidarnie z podatnikiem za powstałe do
dnia nabycia zaległości podatkowe związane z prowadzoną działalnością
gospodarczą.
.....
§ 3. Zakres odpowiedzialności nabywcy jest ograniczony do wartości
nabytego przedsiębiorstwa, jego zorganizowanej części lub składników
majątku.
-----

 Zauważ że dotyczy "nabywcy", niekoniecznie "przedsiębiorcy" !



Rzeczywiście. No cóż, nie znasz dnia ani godziny, to gorsze niż
średniowieczni poborcy podatkowi (nie mówiąc o tych , z czasów Jezusa).

Pozdrawiam
R.


  Czy moge byc bezdomnym ? Czy moge zmieniac STALY POBYT raz na 7 dni ?(bardzo dlugie i chyba ciekawe)

a sa z tego jakies korzysci byc bezdomnym celowo



Znaczy się "bezdomnym". Bo mieszkać to miałem gdzie, tylko nie chciało
mi się iść i meldować :)
A korzyści niewiele - co najwyżej perwersyjna satysfakcja z przełamywania
horyznotów i patrzenia na miny urzędasów, bankowców, policjantów i podobnej
masy ludzi ograniczonych mentalnie i zagubionych gdy meldunku... brak :))
I wyobraź sobie - szef spółki akcyjnej, partii i stowarzyszenia, a według tych
ludzi mimo podawania miejsca zamieszkania - bezdomny.
Jak oni byli bezradni! Jak nic nie rozumieli!
Te pytania "Ale jak to!?", "Tak nie może być!"  A jednak mogło :)
Eh... to były piękne czasy :))

Aaa... no i może jeszcze korzyść podatkowa jak ktoś sam prowadzi działalność
gospodarczą - Urząd Skarbowy w Warszawie.
Wątpię by przysłał jakąkolwiek kontrolę dla takiej osoby :)

pozdrawiam
Arek


  Wyrok ETS, samochody z kratką

ale... na jakiej podstawie padają twierdzenia:
- Co więcej, wyrok oznacza możliwość odliczenia VAT od wszelkich
samochodów osobowych używanych w prowadzeniu działalności i paliwa do
ich napędu, nie tylko samochodów z kratką - dodał Tomasz Olkiewicz.
cyt. za: http://www.rp.pl/artykul/238203.html

Ani po 22.8.2005, ani wzór Lisaka, ani stan przed 1.5.2004 nie dawały
prawa odliczania vat od samochodów osobowych bez kratek.



w dniu 01.05.2004 zlikwidowano wcześniej obowiązujące ograniczenia i
wprowadzono nowe. ETS uznał, że nowe są bezprawne. Ale nie uznał za
bezprawną likwidację starych. Więc mamy sytuację, że nie obowiązują ani
stare ani nowe. Tak wygląda podstawa tych stwierdzeń. Nie wypowiadam się
na temat poprawności takiego rozumowania.


  UWAGA Pieprzony PIT-4 i likwidacja DG!!!

Czy ja dobrze rozumuję?

Jeśli w dniu 30-04-2007 r. likwiduję działalność gospodarczą, to najpóźniej
w tym dniu mam złożyć pieprzony PIT-4 lub przed dniem likwidacji?



  Czekaj.
  A z czego to ma wynikać?
  W ustawie widzę wyraźnie: "Osoby fizyczne, osoby prawne oraz jednostki
organizacyjne nie posiadające osobowo ci prawnej...", z czego wniosek że
nie ma tam ograniczenia "w czasie prowadzenia DG".
  Jest coś w przepisach wykonawczych?
BTW: a PIT-4 składa się w tym roku? Nie bić, tylko pytam :)

pzdr, Gotfryd


  ryczałt ewidencjonowany - brak oświadczenia o formie opodatkow.

sfrustrowane przyglupy sa wszedzie. Ja tylko mam nadzieje, ze to wredne
babsko, ktore przyjmujac ode mnie NIP 1, gdzie zaznaczylam w sposobie
prowadzenia rach. "inne ewidencje" a nie KPiR nie zażądało ode mnie
oświadczenia, bedzie miala pryszcze na swej paskudnej gebie do konca swego
parszywego życia. [...]



Rozumiem Twoje rozgoryczenie i współczuję, ale czy gdybyś swój NIP-1
wysłała pocztą to czy miałabyś pretensje do skrzynki pocztowej?

Zastanów się, czy skoro już rozliczasz się na warunkach ogólnych nie
będziesz w stanie ograniczyć strat rozliczając sie z wspólnie z
małżonkiem/dzieckiem albo - przede wszystkim - uwzględniając rzeczywiste
koszty prowadzenia działalności.

Tyle tylko, że nie prowadziłaś KPiR tak więc może być z tym pewien problem.

Pozdrawiam

Piotrek


  ryczałt ewidencjonowany - brak oświadczenia o formie opodatkow.

Rozumiem Twoje rozgoryczenie i współczuję, ale czy gdybyś swój NIP-1
wysłała pocztą to czy miałabyś pretensje do skrzynki pocztowej?



Nie, nie mialabym, serio ;-) Wykonujac swoja prace zawsze odpowiadam na
pytania i tyle.

Zastanów się, czy skoro już rozliczasz się na warunkach ogólnych nie
będziesz w stanie ograniczyć strat rozliczając sie z wspólnie z
małżonkiem/dzieckiem albo - przede wszystkim - uwzględniając rzeczywiste
koszty prowadzenia działalności.



Nie mam dziecka, TŻ nie moge wliczyc ani jako dziecka ani jako meza ;-)). I
wlasnie o to tu chodzi: pancie w urzedzie radza, by wliczyc np. koszty
mieszkania, a ja przede wszystkim wykonywalam prace u klienta. Co jest wiec
wieksza paranoja: uznanie, ze zakreslenie formy rozliczenia "inne" jest
rownoznaczne z ryczaltem, czy tez wymyslanie kosztow? Tak sobie teoretyzuje.
Ogladalam dzis "Rysia" to mi sie nasunelo skojarzenie. ;-))

Tyle tylko, że nie prowadziłaś KPiR tak więc może być z tym pewien problem.



no wlasnie.

pozdrawiam
h.


  ifirma vs program KPiR
Przy cenie usług online iFirmy 45 netto/miesiąc, czy nie lepiej zapłacić
jednorazowo za program do instalacji lokalnej? Wiem, że trudno to
skalkulować - ale jakie przewagi (w sensie ułatwienia prowadzenia KPiR)
maja usługi iFirmy?

Dla osoby z działalnościa o b. małej liczbie "zdarzeń" księgowych, jaki
program (nie DOS-owy!) polecilibyscie, którego stosunek
cena/funkcjonalność byłby lepszy niż oferta iFirmy?



-------------------------------
taxmachinexp, cena licencji dla jednej firmy, bez ograniczen wprowadzanych
dokumentow kosztuje 79 zl z vatem.
www.tmxp.pl

pozdrawiam
AUran


  Sp. z o.o. a składki ZUS

Istnieje tyle pięknych form prowadzenia działalności. :)



  Dla porządku - IMVHO jednym z bezsensów polskiego zestawu "form" jest
zastrzeżenie spółki partnerskiej tylko dla zawodów... jak im tam,
wolnych?
  Na mój rozum nie ma przeszkód, aby ktoś tam z kumplem i szwagrem
np. remontowali mieszkania, korzystając z jednego "biura"
i jednej księgowej, ale *odrębnie* odpowiadając za to co robią.
  Przyznam że nie rozumiem tego ograniczenia (a jak już ktoś je
widzi, to w czym np. lekarze mają się różnić).

pzdr, Gotfryd


  Duża Faktura

To wielodziałowa firma. Do sprzedania idzie kilka sklepów z zawartością,
kazdy do innego odbiorcy. Sklepy sprzedaż aktem notarialnym. Włascicielem
była OF prowadząca działalność, wiec budynki poszły jako sprzedaż OF.
Część towaru wróciła do dostawców. Część będzie przefakturowana przez
dostawców na nowego właściciela, pozostaje towar za kilkaset tysięcy, Nie
wyobrazam sobie sprzedazy go w jednej pozycji, choćby ze wzgledu na VAT,
ale także dla wygody. I tak trzeba by robić remanent wiec nakład pracy
wcale nie byłby mniejszy.
Arek



a gdyby w tym upierdliwym programie wystawił fakturę na łączną kwotę w
której były by pozycje w rozbiciu tylko na stawki vatu (ile ich tam będzie 3
czy 4)z napisem w/g załączonego wykazu i osobne wykazy dla stawek vatu.
Na fakturze w rybryce "nazwa" tekst "wg załącznika nr 1" cena netto,cena
brutto vat. itd
A załącznik można by już zrobić w exelu czy w openofice.
Czyli taka faktura z załącznikiem.
Nie wiem czy tak wolno, ale ja bym to jakoś tak próbował ugryźć.
Z drugiej strony gdyby się tak nie dało to opracować w openofice czy w
jakimś innym arkuszu fakturę to chyba ułamek czasu który potem trzeba
poświęcić wklepaniu pozycji.
tyle że arkusze mają (chyba ) ograniczenie do trochę ponad 65 tys. pozycji
:)

NIech ktoś znający się na fakturach zabierze głos czy tak wolno


  Czy moge wystawic fakture za uslugi wlasnej spolki

A teraz o co chodzi.
Jestem w s.c. po 50% i mam wlasna DG.
Uklad mamy taki, ze kto ile przyniesie do spolki tyle zarobil
(kosztami biura itp. dzielimy sie na pol). Nie pouczajcie, ze
powinnismy sie rozdzielic - nie da sie bo przestaniemy zarabiac.
Przykladowo:
Wspolnik osiagnal przychod 10 kPLN, ja 30kPLN.
Ksiegowo dochodowy placimy oddzielnie po polowie czyli od 20 kPLN
kazdy. U mnie dochodzi jeszcze dochod z wlasnej DG.
Ale wychodzi, ze on placi podatek od 20kPLN, a zarobil 10kPLN.
Ksiegowa stwierdzila, ze aby wyliczyc ile kto powinien zaplacic to
powinna prowadzic podwojna ksiegowosc i to recznie bo kazdy kolejny
miesiac wprowadza wieksze zamieszanie (np. zmienia sie proporcje w
przychodach, szybciej przeskoczy progi podatkowe).
JAK TO ZAŁATWIĆ ABY US SIE NIE CZEPIL A PODATKI BYLY TAKIE JAK POWINNY
BYC PLACONE GDYBYSMY MIELI ODDZIELNE FIRMY?
Troszke skomplikowane ale chyba ciekawe?



Zależy jaki rodzaj działalności. Tak normalnie to do takich celów jak u
was to służy spółka partnerska. Tylko są ograniczenia właśnie na
prowadzoną w jej ramach działalność.

  Zakup samolotu na firmę
Pytanie przy moim obecnym stanie finansów jest czysto teoretyczne, ale
i tak bardzo jestem ciekaw jak to jest.

Załóżmy że mam działalność gospodarczą osoby fizycznej (KPiR, VAT) i
chciałbym kupić jakiś mały samolocik (używany lub nowy), tak żeby ograniczyć
wydatki na podatki.

Profil działalności firmy jest zupełnie niezwiązany z lotnictwem - samolot
ma pełnić funkcję taką, jak 'samochód służbowy' właściciela (będący ŚT),
który zazwyczaj jest wykorzystywany do celów służbowych i prywatnych (nawet
bardziej do prywatnych). Czyli przeważnie do rekreacji i czasem np. do
wyjazdów do klientów.

No i ciekaw jestem, jak coś takiego wygląda od strony podatkowej. Czyli czy
samolot może być w takim przypadku kosztem? Jak dotąd nie spotkałem się z
kwestionowaniem zakupu nawet wypasionego samochodu jako ŚT. Ale samolot? Czy
odlicza się cały VAT? Czy w przypadku leasingu prowadzi się jakiś
odpowiednik kilometrówki?

R.


  ZAiKS Stop

Przeczytałem to mojej Drogiej Małżonce Osobistej. Tak się składa,że
jest księgową i w tej chwili prowadzi księgowość właśnie stowarzyszeń
(kilku). Pierwsze słowa cytuję:
" kto mu takich głupot naopowiadał - a resztę jak chce wiedzieć, to
mogę mu opisać lub opowiedzieć. W każdym razie działalność
gospodarczą wpisaną do statutu można prowadzić praktycznie bez
ograniczeń"
Grono założycieli minimum 15 osób uchwala statut i zgłasza do KRS-u
itd. Ja byłbym za.
pozdrawiam
Stefan



Oj Stefan, Stefan, toż ja wiem to co szanowna Małżonka i prawda jest
pośrodku. Bo Stowarzyszenie zwykłe nie ma prawa prowadzić działalności
gospodarczej a Stowarzyszenie zarejestrowane (to już inny typ) ma takie
prawo. Ale na "dzień dobry" przy organizacji tego "Zarejestrowanego" jest
tyle roboty i kosztów (zakładałem już) że to niezbyt różowo widzę. Bo na
pewno prawdą jest że: " Działalność stowarzyszenia jest oparta na pracy
społecznej członków, jednakże do prowadzenia swoich spraw stowarzyszenie
może zatrudniać pracowników.......... Dochód z działalności gospodarczej
stowarzyszenia służy realizacji celów statutowych. Nie może on stanowić
okazję do wzbogacenia się członków stowarzyszenia. Więc nie może być
przeznaczony do podziału między jego członków" itd itd
Wiem że działalność ewentualnego "naszego" stowarzyszenia może nam dać
lepsze możliwości marketingowe, lepszą reklamę, lepsze możliwości
zaopatrywania się w sprzęt i "środki produkcji", lepsze i szersze możliwości
szkolenia itd itp ale trzeba nie 15 (tyle co w przepisie) ale znacznie
więcej uczestników (członków) a z tym narazie nie jest dobrze. Możemy
faktycznie wrócić do sprawy w Wiśle.

  Kiosk z gazetami.

Mam zamiar lokal kupić lub wydzierżawić i działać pod jakimś "firmowym"
szyldem. Czy są lepsze i gorsze firmy pod względem jakości obsługi
kioskarza?
Czy bardzo różnią się warunki współpracy i wysokość marży ,prowizji?



Dwie główne firmy to Ruch i Kolporter. Wspołpracowałem i z jednymi i z
drugimi. Ogólnie jest tak, że zawsze przysyłają za dużo tytułów gazet, które
się nie sprzedają a za mało tych chodliwych np z filmami. Co do warunków
współpracy to bardzo ważne jest aby od Ruchu lub Kolportera brać tylko i
wyłącznie prasę a cały pozostały asortyment kupować w wybranej przez siebie
hurtowni (usiłują wiązać ze swoimi hurtowniami a to jest mało opłacalne).
Co do marży na prasie to spotkałem się z umowami od 12 do ponad 20% ... i to
nawet dobrze ponad.

Lokal duży <100m2 więc typu salonik z innymi usługami np. ksero , lotto.
Ze względu na nieznajomość tajników prowadzenia kioskowego biznesu
zakładam
kilka rodzajów działalności usługowej łacznie z gazetami-jeśli to nie
koliduje z umową franczyzy.



Lokal na salonik(prasa+papierosy+słodycze+itp+lotto+xero) to 40m2 to w
zupełności wystarczy. Jesli masz sporo wiekszy lokal to postaraj poszerzyc
asortyment

Czy moje założenia są w miarę słuszne czy może realia rynkowe czyli np.
konieczne koszty fraczyzy czy inne kwiatki narzucane przez licencjodawcę
wykluczają taką działalność indywidualną  w poszerzonym zakresie ?
A może kioskowe franczyzy już się "skończyły" i nie warto w to wchodzić?
Bogdan



Jezeli masz swoj lokal to dystrybutor prasy powinien dac Ci 'tylko' ladne
regaly na prase i dobra marze ... no i wizualizacje na zewnatrz ... a wtedy
cala reszta zalezy od Ciebie i nic Cie nie ogranicza

pozdrawiam
armi


  Co to za grupa ?

| Mam pytanie, co to jest za grupa ?
| nazwa wskazuje na to, ze powinne tu byc informacje dotyczace
biznesu
| (czyli zrobienia interesu na wieksza skale, takiego ktory przebiega
| przez dluzszy czas, jest podstawa przynoszenia dochodow) a sa:
| - ogloszenia typu kupie - sprzedam 1 szt. (samochod, mieszkanie,
stary
| komputer)
| - poszukuje lub dam prace (1 lub 2 osobom)
| - cos tam przetlumacze
| - zagladnijcie na moja strone
| - cos tam o ubezpieczeniach
| - pare dyskusji o sprawach nie zwiazanych z businesem
| - no i troche ogloszen o biznesie

| coz Panie Romanie... widocznie nie kazdy jest takim powaznym
| biznesmenem jak Pan!
| A jesli chodzi o grupe alt.bizness, to nie jest ona najlepszym
przykladem,
| gdyz taka nie istnieje.
| Moze chodzilo Panu o alt.business ???. No i pozdrowienia dla calej
| "Bartnikow Street"
| w "Cracow".

To czy ktoś jest (czy też nie jest) poważnym biznesmenem
nie ma tu nic do rzeczy.
Jest to (a przynajmniej powinna być) grupa biznesowa.

Powinno być tu miejsce i dla bardzo małego biznesu.
Zwłaszcza że ten największy i tak nie potrzebuje
takich grup ani do reklamy, ani do wymiany doświadczeń.

Tym niemniej od ogłoszeń typu sprzedam stary komputer,
czy też kupię używane gacie są specjalne grupy:
pl.ogloszenia.sprzedam
pl. ogloszenia.kupie
pl.ogloszenia.rozne.

Pozdrowienia

Aleksy Kordiukiewicz

http://www.aval.com.pl

DOMOFONY, ALARMY, CCTV, ZAMKI



 Zupelnie sie zgadzam z Panem. Pan Roman proponowal ograniczenie grupy
biznes do "zrobienia interesu na wieksza skale". Poczulem sie zagrozony bo
sam prowadze dzialalnosc na srednia skale.
Sam nie mam nic na przeciwko firmom probujacym oferowac swoje uslugi
poprzez pl.biznes... to przeciez w ten sposob nawiazuje sie kontakty...
podejmuje wspolne przedsiewziecia. Czy nie?

Pozdrawiam,

Marek Zelek


  Odp: Szukasz dobrego adresu na siedzibe firmy?

Nie wiem dokladnie co Ci Panowie oferuja ale pomysl jest juz sprawdzony w
praktyce. Np. u nas w Australii potocznie to sie nazywa "biznes
inkubator".

Twoj numer telefonu powiedzmy 00000 jest przelaczony na numer "inkubator"
11111. Twoj klient dzwoni na numer 00000 ale dostaje polaczenie z numerem
11111 gdzie Pani Sekretarka milym glosem wita go jak przedstawicielka
Twojej
firmy. Gdy Twoj klient chce sie spotkac z Toba w Twojej firmie to
oczywiscie "inkubator" organizuje Ci to. Nie korzystalem z tego ale wiem
dokladnie,ze takie cos jest.

Jezeli Twoj klient dowie sie,ze korzystasz z "inkubatora" no to coz
takiego,
przeciez zostal obsluzony w Twojej firmie na najwyzszym poziomie...

Igor



Caly wlasnie dylemat polega na tym ze nie wiadomo co proponuja.Z tego co ja
zrozumialem to jest to tylko pewiem rodzaj szpanowania dla malolatow.Z
"inkubatorami" tez mozna sie spotkac i u nas w Polsce,sa organizowane przez
Biura Pracy.Tez nie korzystalem ale wiem ze cos takiego jest,tylko ze tam sa
jasne i przejzyste warunki dzialania takiego inkubatora.Z tego co wiem to u
nas dzialalnosc takich "inkubatorow" ogranicza sie do wynajmowania tanich
biur z centala telefoniczną i nr wewnetrznymi.
Gdyby Ci Panowie proponowali to o czym piszesz,czyli ich Pani sekretarka
odbierala telefony jako przedstawicielka mojej firmy i laczyla tych
kontrahentow ze mna ty byloby wszystko OK i pewnie nikt nie mialby zadnych
zastrzezen.Ale Ci Panowie chca aby ich Pani sekretarka prowadzila za mnie
negocjacje bez kontaktu i porozumienia sie ze mna,a to jest kolosalna
roznica.
No nie wiem czy to nic takiego jesli moj klient dowie sie ze korzystam z
takiego "inkubatora" czy jak by tego nie nazwac.Dla mnie taki kontrahent
stracilby wszelkie zaufanie i wiarygodnosc.Jesli Kontrahent podaje mi na
wizytowce czy w inny sposob adres swojej firmy nie zaznaczajac ze korzysta z
tego rodzaju inkubatora,to jak ja mam jemu wierzyc w jego inne informacje ?
Pozdrawiam
Adam


  Jednoosobowa spółka z o.o. (?)
 Dr. Noran Dom wyskrobał(a):

Witam Grupowiczow,
Chcialbym przejsc "na swoje" i zastanawiam sie nad sposobem
zorganizowania sp. z o.o. Otoz chcialbym ja prowadzic samodzielnie
tak, aby wykluczyc ew. inne osoby z odpowiedzialnosci za mozliwe
potkniecia. Jak zorganizowac wiec kwestie zwiazane z funkcja prezesa,
zarzadu itp.

Moglbym zalozyc normalna spolke z zona - czyli np. ja jako prezes,
ona w zarzadzie, lub ktos z rodziny jako prezes i my w zarzadzie, ale
spotkalem sie z terminem jednoosobowej sp. z o.o. i zaciekawila mnie
ta kwestia.

Da rade to zrobic tak, abym przy potknieciu odpowiadal tylko ja
majatkiem swoim i majatkiem spolki (przy rozdzielnosci majatkowej)?

Przepraszam z gory za laicyzm. Mam kapital, doswiadczenie, ludzi do
pracy, tylko nie wiem jak to dalej ugryzc. Musi byc sp z o.o.,
poniewaz dzialam w branzy wysokiego ryzyka.

Bede wdzieczny za wszlkie sugestie.

Pozdrowienia,
Dr Noran Dom



Jednoosobowa spółka z o.o. to taka, która ma tylko jednego wspólnika. Jeżeli
chcesz, możesz być członkiem zarządu (jedynym) takiej spółki, ale wtedy nie
osiągniesz ograniczenia ryzyka. Członkowie zarządu spółki z o.o. odpowiadają
bowiem za jej zobowiązania (art. 299 KSH). Wyjściem mogłaby być jednoosobowa
S.A., ale to też większy kapitał i koszty prowadzenia takiej działalności. W
S.A. jednak nie ma odpowiedzialności członków zarządu ani akcjonariuszy za
zobowiązania spółki.

Czyli w z o.o. generalnie jest tak - wspólnicy odpowiadają do wysokości
wniesionego wkładu (ryzykują tym, że nic ze spółki nie dostaną), a
członkowie zarządu odpowiadają całym majątkiem bez ograniczeń za jej
zobowiązania (są drobne wyjątki, kiedy mogą uwolnić się od tej
odpowiedzialności).


  Tworzenie spółki z o.o
Chciałbym zapytać się o kilka spraw związanych z zakładaniem spółki z
o.o.

Mój ojciec, który zbliża się do swojej emerytury postanowił przekazać
mi swoją działalność. Jest to firma z 30 letnim doświadczeniem,
kilkoma lokalami wynajmowanymi od gminy, 4 pracownikami, parkiem
maszyn, sklepem...
Jest to firma produkcyjno-usługowa z branży artystycznej, wykonujemy
ozdoby.
Zakład powstał na początku lat 70 i działa na zasadzie manufaktury
rzemieślniczej.
Jako II pokolenie chciałbym poprowadzić firmę na trochę głębsze wody,
znaleźć kontrahentów zagranicznych, być może jakiś udziałowców. Wiem,
że najbezpieczniejszym rodzajem prowadzenia działalności gospodarczej
jest powołanie spółki kapitałowej z osobą prawną- niestety podczas
rozmowy z ludźmi z branży, każdy zapytany w tej sprawie stanowczo
odradzał mi powołanie spółki z o.o. - twierdząc że przy pierwszej
kontroli spółka nie podniesie się z powodu kar wymierzonych przez
urzędy-
Podobno nie da się prowadzić małego zakładu produkcyjnego (manufaktury
rzemieślniczej) na zasadach pełnej księgowości.
Czy to jest prawda? Zrobiłem mały reaserch i próbowałem odszukać firmy
z mojej branży zorganizowane na zasadzie sp. z o.o - udało mi się
znaleźć 20 (SIC!) takich firm w całej Polsce (pewnie jest ich trochę
więcej) - ale ten fakt wydaje się być porażający...

Oto lista moich pytań:

Pyt. 1.) Dla czego rzemiosło i rzemieślnicy bardzo rzadko wybierają
formę spółek kapitałowych do prowadzenia swojej działalności?

Pyt. 2.) Kto wycenia aporty? Kto może podważyć wycenę?

Pyt. 3.) Jak wprowadzać do spółki "aporty" już w fazie jej pełnego
funkcjonowania? Czy można przekazywać firmie środki (tak materialne
jak i finansowe), na zasadzie ad hoc, czy jest to jakoś opodatkowane?

Pyt. 4.) Co zrobić z towarem, który jest w przedsiębiorstwie X, które
ma stać się częścią spółki? Jak wprowadzić całość towaru do nowo
powstałej spółki?

Z góry dziękuję za każdą odpowiedź.
W.

Pyt. 5.) Jakie są ograniczenia i zasady ogólne dla spółki w
organizacji? Jak w spółce w organizacji prowadzić rachunkowość (zakupy
i sprzedaż w sp. w organizacji)


  Program do prowadzenia / obsługi firmy typu redakcja (gazetka lokalna) ?
Witam, poszukuję programu do prowadzenia / obsługi firmy typu redakcja
(gazetka lokalna).
Może ktoś prowadzi podobną działalność i może podzielić się swoimi
doświadczeniami z oprogramowaniem na jakim pracuje.

Czego oczekuję od programu w skrócie:
- praca w sieci lokalnej dla 2 komputerów (Win XP) - równoczesny dostęp do
danych dla obu komputerów bez ograniczeń w prawach dostępu (nie musi być
serwer SQL itp. o ile to możliwe)
- CRM (+dobrze jeśli potrafi współpracować również ze Skype, SIP, VOIP)
- kalendarz/organizer
- wbudowany program poczty elektronicznej (najlepiej aby oba komputery mogły
jednocześnie na niej pracować - listy odpisane przez jeden będą zaznaczone
na drugim stanowisku jako załatwione itp.)
- księgowość nie jest wymagana, jedynie fakturowanie i kasa/rozrachunki
(księgowością zajmuje się biuro rachunkowe)
- sprzedaż, zakupy, zamówienia
- magazyn? [do przyjmowania reklam i ogłoszeń i zarządzania nimi (np.
pilnowanie, aby w gazecie pojawiły się wszystkie zamówione ogłoszenia i
reklamy, rezerwacja miejsca w gazecie itd.).]
- zestawienia i raporty - proste typu koszty i zyski, ich prognozy itp.

Mile widziane:
- moduł do prowadzenia kolportażu - część gazet sama zajmuje się
kolportażem, część zleca to firmom zewnętrznym. Niezależnie od tego każda
gromadzi dane z kolportażu. Każda gazeta ma też swoich prenumeratorów - do
tego też potrzebna jest aplikacja do obsługi.
- moduł ogłoszeniowy - gromadzenie, edycja, selekcja, sortowanie, duplikaty
itp.

Istotne aby wszystko było wzajemnie połączone i ze sobą współdziałało. Ważne
również aby program nie był nazbyt skomplikowany.

Oczywiście nie jestem w stanie sprawdzić wszystkich programów na rynku, po
drugie nie mam możliwości ich sprawdzenia w praktyce co daje najlepszą
ocenę. Z tego co widziałem to jedne są za duże lub zbyt drogie inne znów
zbyt proste. Dlatego pytam Was, może ktoś mnie nakieruje. Wiem że pewnie nie
ma takiego gotowego oprogramowania, ale może jakieś będą najbardziej
pasowały do moich potrzeb. Dobrze jeśli będzie stosunkowo tani, wiem że
można na zamówienie ale mnie na to nie stać.

...Albo może ktoś kto prowadzi podobną działalność używa kilku programów
które idealnie współpracują i jako całość tworzą idealny zestaw. Przyznam
się, że wolałbym raczej jeden program.

Z góry dziękuję za pomoc.
Maciej Adamski


  Program do prowadzenia / obsługi firmy typu redakcja (gazetka lokalna) ?
Hej,
Mam w sumie część programów które wypisałeś gotowych. Resztę można dopisać.
Pozdr.
Witam, poszukuję programu do prowadzenia / obsługi firmy typu redakcja
(gazetka lokalna).
Może ktoś prowadzi podobną działalność i może podzielić się swoimi
doświadczeniami z oprogramowaniem na jakim pracuje.

Czego oczekuję od programu w skrócie:
- praca w sieci lokalnej dla 2 komputerów (Win XP) - równoczesny dostęp do
danych dla obu komputerów bez ograniczeń w prawach dostępu (nie musi być
serwer SQL itp. o ile to możliwe)
- CRM (+dobrze jeśli potrafi współpracować również ze Skype, SIP, VOIP)
- kalendarz/organizer
- wbudowany program poczty elektronicznej (najlepiej aby oba komputery
mogły jednocześnie na niej pracować - listy odpisane przez jeden będą
zaznaczone na drugim stanowisku jako załatwione itp.)
- księgowość nie jest wymagana, jedynie fakturowanie i kasa/rozrachunki
(księgowością zajmuje się biuro rachunkowe)
- sprzedaż, zakupy, zamówienia
- magazyn? [do przyjmowania reklam i ogłoszeń i zarządzania nimi (np.
pilnowanie, aby w gazecie pojawiły się wszystkie zamówione ogłoszenia i
reklamy, rezerwacja miejsca w gazecie itd.).]
- zestawienia i raporty - proste typu koszty i zyski, ich prognozy itp.

Mile widziane:
- moduł do prowadzenia kolportażu - część gazet sama zajmuje się
kolportażem, część zleca to firmom zewnętrznym. Niezależnie od tego każda
gromadzi dane z kolportażu. Każda gazeta ma też swoich prenumeratorów - do
tego też potrzebna jest aplikacja do obsługi.
- moduł ogłoszeniowy - gromadzenie, edycja, selekcja, sortowanie,
duplikaty itp.

Istotne aby wszystko było wzajemnie połączone i ze sobą współdziałało.
Ważne również aby program nie był nazbyt skomplikowany.

Oczywiście nie jestem w stanie sprawdzić wszystkich programów na rynku, po
drugie nie mam możliwości ich sprawdzenia w praktyce co daje najlepszą
ocenę. Z tego co widziałem to jedne są za duże lub zbyt drogie inne znów
zbyt proste. Dlatego pytam Was, może ktoś mnie nakieruje. Wiem że pewnie
nie ma takiego gotowego oprogramowania, ale może jakieś będą najbardziej
pasowały do moich potrzeb. Dobrze jeśli będzie stosunkowo tani, wiem że
można na zamówienie ale mnie na to nie stać.

...Albo może ktoś kto prowadzi podobną działalność używa kilku programów
które idealnie współpracują i jako całość tworzą idealny zestaw. Przyznam
się, że wolałbym raczej jeden program.

Z góry dziękuję za pomoc.
Maciej Adamski




  Kwestie prawa autorskiego, tantiem itp. za program

Dzięki za obszerną odpowiedź :)

| Umowa o dzieło zas, jako umowa efektu końcowego jest z kolei pochodną
umowy
| kupna-sprzedaży i w związku z tym na własność "Powierzającego dzieło do
| wykonania" przechodzi wyłącznie to, co zostało wyszczególnione w umowie.
| Niestety, jeżeli w umowie ujęty jest program, to dotyczy to również
prawa
| ekonomicznego do odsprzedania go oraz do modyfikacji kodu na własne
| potrzeby,

programu, tyle że w formie elektronicznej, ponieważ założeniem jest aby
każdy kursant otrzymał kopię tego programu jako pomoc w kursie
organizowanym przez tą organizację. Dlatego wydaje mi się dziwne, że
miałbym udostępnić prawa do modyfikowania mojego programu, tak jak
dziwne byłoby umożliwienie wydawcy podręcznika modyfikowanie jego treści.



Dlatego też prawdopodobnie (nie jestem pisarzem) wydawcy podpisują z
autorami umowy licencyjne.

  co wiąże się z udostępnieniem tego kodu. Najprostszym sposobem na
| "obejście" tego ograniczenia jest uwzględnienie w umowie nie programu,
lecz
| licencji na program, gdzie można wyszczególnić m.in. ich ilość, ilość
| stanowisk itd.

Wydawało mi się, że aby móc sprzedawać licencję, należy prowadzić
działalność gospodarczą, czyli mieć założoną firmę, płacić ZUS, itp.



Niezupełnie. Zerknij tu:
http://www.ws-webstyle.com/cms.php/en/netopedia/spoeczestwo_informacy...
Umowa prawna tam wspomniana może być częścią umowy o dzieło, która jako
pochodna umowy kupna-sprzedaży jest umową cywilno - prawną.

Problem jest dość skomplikowany, bo dochodzi do tego to, że pracownicy
tej organizacji mają wkład w powstanie tego programu w sensie
merytorycznym. Obawiam się, że to mogłoby ograniczyć możliwość
rozprowadzania tego podręcznika np. na stronie internetowej.



Widzisz, jeżeli program powstawał w ramach umowy o pracę, w obrębie szeroko
pojętego zakresu obowiązków bądź w czasie pracy, wszelkie prawa i tak należą
do pracodawcy. Możesz co najwyżej wynegocjować z nim dodatkowe
wynagrodzenie.
Jeżeli tak nie było, to oznacza, że nie byłeś jedynym autorem tego programu,
więc nie masz wyłącznego prawa do dysponowania prawami ekonomicznymi do
niego. Musisz zostać do tego upoważniony przez pozostałych współautorów.

podrawiam,

Gutek



Walcz, pozdrawiam :)

Darek

----------------------------------------------------------------------
Startuj z INTERIA.PL!!! | http://link.interia.pl/f1837


  UOP, kryptografia i podobne watki..

| Czy oznacza to, że użuwanie PGP jest nielegalne???



Jak na razie, prosze Panstwa, mamy obowiazujaca konstytucje
(i 8 artykul Konwencji Europejskiej):

  Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej, Art. 49.
: Zapewnia sie wolnosc i ochrone tajemnicy komunikowania sie.
: Ich ograniczenie moze nastapic jedynie w przypadkach okreslonych w
: ustawie i w sposob w niej okreslony.

Ograniczenie to _jest_ okreslone ustawa w sposob nastepujacy:

  Kodeks Postepowania Karnego
: Art. 218. § 1. Urzedy, instytucje i podmioty prowadzace działalnosc
: w dziedzinie poczty i telekomunikacji, urzedy celne oraz instytucje i
: przedsiebiorstwa transportowe obowiazane sa wydac sadowi lub prokuratorowi,
: na zadanie zawarte w ich postanowieniu, korespondencje i przesylki majace
: znaczenie dla toczacego się postepowania.
: Tylko sad lub prokurator maja prawo je otwierac lub zarzadzic ich otwarcie.

Maja prawo zarzadzic otwarcie, maja prawo je otwierac -- jesli potrafia.
Nie maja zas prawa "zmusic kogos do ich otwarcia".

Ani w konstytucji, ani w aktach nizszego rzedu ustawodawca NIE OGRANICZYL
prawa jednostki do *ochrony* wlasnej korespondencji (lub ogolniej
informacji). Jesli chodzi o prawo karne, explicite jest powiedziane, ze
podejrzany ma PRAWO do nieujawniania obciazajacych go informacji.

Co prawda wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazuja, iz
wzorem panstw policyjnych (USA, Francja, Rosja) niektore inne panstwa
moga probowac ograniczyc to prawo powolujac sie na to, ze zapewnily
"odpowiednia ochrone" tzw "danych osobowych". Mam jednak nadzieje,
ze obywatele tych panstw na to nie pozwola.

Wracajac do pytan w dosc dlugim (czasowo) watku:
Nie moge wypowiadac sie nt. przedsiebiorstw panstwowych czy samorzadowych.
W przypadku jednak firm bedacych wlasnoscia prywatna, IMO daje sie
zastosowac to samo prawo ktore dotyczy osob fizycznych.


  Najwygodniejszy darmowy sklep?

Nie rozumiesz o co mi chodziło - nie masz obowiązku prowadzenia
magazynu (w niektórych sytuacjach) ale jeżeli już to robisz to musisz
to robić poprawnie.



Ależ najprostszym przypadkiem "prowadzenia magazynu" jest ilość sztuk /
ilość sprzedanych. Dodatkowo - u mnie to *można całkowicie wyłączyć*. To
nie ma nic wspólnego z księgowością.

| Taką osobą będzie np. ktoś, kto pracuje na etacie jako górnik, ale ma
| dostęp do tanich perfum więc zakłada DG i sklep (miałem taki
| przypadek).

To jednak są wyjątkowe przypadki i właśnie w tym nie ma żadnej
elastyczności. Jaka elastyczność jest w ograniczonych wymaganiach
górnika? Że system ją spełnia? To chyba odwrotnie - system byłby
elastyczny jakby wspierał skomplikowaną działalność typu np. sprzedaż
czy też nawet eksport usług itp. (zastanawiałeś się jak się księguje
usługi - uwierz, nie chcesz tego robić). :)



Nie rozumiem o co Ci chodzi? Przecież - *możesz to wyłączyć całkowicie*.

Dlatego mówię, że proste fakturowanie to się sprawdza tylko w momencie,
kiedy klient chce faktycznie bardzo prostego fakturowania, w innych
przypadkach to zastanów się czy tworzysz sklep internetowy czy
oprogramowanie FK, bo to są nieco inne rzeczy i FK/magazyn jest
przesrane szczerze mówiąc (przepisy prawne). :)



Ależ znowu - o jakich przepisach mówisz ? W świetle prawa które znam,
mogę Ci fakturę wypisać na bloczku papieru, i nawet nie muszę jej
podpisywać. Jakieś sci-fi tu uprawiasz.
A dla osobowości prawnych to się moduły pisze integrujące.

Tzn. moje zdanie jest takie, że czasami sensownie jest zrobić aby sklep
jedynie generował zamówienia (no i aby się dało zmieniać ich status
coby klient widział), wystawiał proformę czy notę i przekazywał
zamówienie do specjalizowanego programu FK/magazyn.



Ależ to właśnie robi (jeśli zamówisz moduł - to nawet zintegruje się
automatycznie z Twoim programem księgowym).

Pzdr
Exe Very Cute


  DZIENNIKARZ: TPSA i providerzy BEZ KONCESJI

Marek Car poslal omylkowo na te liste odpowiedz na list bedacy czescia
dyskusji toczacej sie na liscie POLIP. No ale skoro dyskusja juz tu trafila,
forwarduje z POLIPa poprzednie listy watku. Zaczelo sie od mojego ponizszego
listu:
------- Forwarded Message Follows -------

Pare tygodni temu przez liste przetoczyla sie dyskusja pod tytulem "TPSA i
Internet", o tym, jak to uruchomienie swojego numeru dostepowego do Internetu
prze TPSA moze podobno zagrozic bytowi providerow.
Wtedy mi sie zapomnialo, ale teraz chcialbym zwrocic uwage na inny aspekt tej
sprawy: otoz jezeli bedzie istniec numer obslugiwany przez TPSA, po
wykreceniu ktorego bedzie sie dostawac SLIP-a czy PPP, otworzy to droge do
prowadzenia przez wiele firm dzialalnosci providerskiej BEZ POTRZEBY
POSIADANIA KONCESJI! Bowiem zgodnie z aktualnym rozporzadzeniem ministerstwa
(chyba ze ministerstwo zechce je zmienic, zeby nie bylo za dobrze... :-()
koncesji nie wymagaja uslugi "swiadczone wylacznie za pomoca
telekomunikacyjnych urzadzen koncowych dolaczonych do sieci innych
uprawnionych operatorow", ale z wyjatkiem "serwerow miedzysieciowych". W
rozumieniu ML komputer, ktory z jednej strony podpiety jest laczem stalym do
Internetu, np. przez NASK, a z drugiej strony ma wejscia modemowe jest
"serwerem miedzysieciowym". Natomiast ewidentnie komputer, ktory bylby
podpiety TYLKO DO INTERNETU (np. NASKu), takim "serwerem miedzysieciowym" w
zadnym wypadku byc nie moze - jest "urzadzeniem koncowym". Zatem usluga
polegajaca na udostepnianiu kont na takim komputerze (np. przez telnet) nie
bedzie wymagala koncesji!
Co wy na to?
Pozdrowienia,
  Jaroslaw Rafa



Jesli TPSA ograniczy przylacze do 28.8 to bedzie po kwiatach.

__Slawek Duchnowski_
__________________________________________

___("`-''-/").___..--''"`-._
___`6_ 6  )   `-.  (     ).`-.__.`)  
___(_Y_.)'  ._   )  `._  `. ``-..-'  
____`--'_..-_/  /--'_.'  ,'            
__(!!).-' ((().'  ((((.-'  
__________________________________________


  Dzialka budowlana a siedliskowa...

Jaka jest roznica?



Budowlana - do budowy budynku mieszkalnego.
Siedliskowa - do budowy siedliska rolniczego, czyli mieszkania wraz z
budynkami gospodarczymi dla rolnika.

Ergo: zeby uzyskac pozwolenie na budowe siedliska musisz formalnie byc
rolnikiem, czyli w chwili obecnej (sa pewne roznice zaleznie od
wojewodztwa i gminy) wlascicielem min. 1.1 ha ziemi rolnej (pole, laka,
las, pastwisko etc.).

Dzialki z prewem do zasiedlenia sa tansze od budowlanych.



Sa. I zazwyczaj sa tez nieuzbrojone (ale sa wyjatki - np. moja dzialka
siedliskowa :) )

Czy na takiej dzialce mozna sie normalnie budowac?



Mozna, pod warunkiem uzyskania pozwolenie na budowe.

Jakie sa roznice i ograniczenia?



J.w., musisz byc formalnie wlascicielem gruntow rolnych, a projekt musi
obejmowac budynek mieszkalny i zabudowe gospodarcza (np. moj garaz to
suszarnia, trawnik to ogrod warzywny etc. - w koncu nikt cie nie zmusi
do tego, zeby w suszarni suszyc owoce, a nie trzymac ulubionego Mesia).

A co  z przeksztalceniem jej na budowlana?



Zastanow sie czy warto. Zazwyczaj wymaga to zmiany miejscowego planu
zagospodarowania. Poza tym w chwili wejscia w zycie podatku
katastralnego za dom na dzialce budowlanej bedziesz musial placic ok. 1
% wartosci rocznie, a na siedliskowej - nie. Mozliwosc nalezenia do KRUS
zamiast do ZUS jest takze pociagajaca (5-krotnie nizsze skladki),
zwlaszcza dla prowadzacych wlasna dzialalnosc gospodarcza.

JaS
\\/////\\/////\\/////\\/////\\/////\\/////
Nie płacz kiedy odjadę - Tramwaj.


  koniec Liwy i Bursztyna
Kujawsko-Pomorski Zakład Przewozów Regionalnych w Bydgoszczy informuje, iż
wyniku zakończenia się trudnych rozmów prowadzonych z samorządem woj.
kujawsko-pomorskiego udało się uratować dalszy los większości pociągów
regionalnych zagrożonych wycofaniem z oferty z dniem 1.lipca br.
(posiadających w rozkładzie jazdy oznaczenie (G) ). Parafowana po długich
negocjacjach na początku czerwca umowa o organizowanie i dotowanie
kolejowych przewozów regionalnych w naszym regionie w roku 2006, ma szansę
zostać podpisana w przyszłym tygodniu (prawdopodobnie nastąpi to w dniu
29.VI).

Zgodnie z przyjętym załącznikiem do umowy, z dniem 1.VII wycofane z oferty
zostaną tylko 4 pociagi regionalne kursujące na terenie Pomorza i Kujaw:
1. Poc. 58425 rel. Bydgoszcz Gł. (o.8:48) - Piła Gł. (p.11:08) na odc.
Bydgoszcz Gł. - Wyrzysk Osiek;

2. Poc. 85424 rel. Piła Gł. (o.8:25) - Toruń Gł. (p.11:13) na odc. Wyrzysk
Osiek (o.9:02) - Toruń Gł.;

3. Poc. 2021 rel. Bydgoszcz Gł. (9:30) - Gdynia Gł. (p.12:45);

4. Poc. 2032 rel. Gdańsk Gł. (o.18:23) - Bydgoszcz Gł. (20:50).

Ponadto zgodnie z oczekiwaniami samorządu województwa, z dniem 1.VII
wprowadzone zostaną różnorakie zmiany o charakterze kosmetycznym,
zmierzajace do obniżenia przez przewoźnika kosztów prowadzonej działalności
przewozowej, a tym samym obniżenia planowanego deficytu. Do najważniejszych
należy:

  a.. zmniejszenie ilości wagonów w składach pociągów na mniej obciążonych
odcinkach linii lub zastąpienie obsługi kolejnych pociągów tańszymi w
eksploatacji autobusami szynowymi;
  b.. podzielenie relacji kursowania wybranych pociągów na 2 krótsze odcinki
(z zachowaniem dogodnych skomunikowań), z których np. na jednym odcinku ma
kursować tańszy tabor (autobus szynowy lub skład złożony z mniejszej ilosci
wagonów) - dotyczy to np. pociagów LIWA i BURSZTYN relacji Grudziądz -
Gdynia Gł./Słupsk - Grudziądz, które na odcinku Grudziadz - Malbork będą
obsługiwane autobusami szynowymi,lub krótszymi składami, zaś na dalszej
trasie taborem elektrycznym;
  c.. ograniczenie terminu kursowania w ciagu tygodnia (np. wykluczenie
kursowania w niedziele i święta).


  Prohibicje...
w DC

Uchwała Nr………….. /2007
Rady miasta stołecznego Warszawy
z dnia ………………….. roku
(ma byc rozpatrywana jutro - przyp. Oio)

Rada m.st. Warszawy uchwala, co następuje :
§ 1. Wprowadza się w m.st. Warszawie stały zakaz sprzedaży, podawania i
spożywania napojów alkoholowych na terenach:
1)      targowisk określonych w załączniku do uchwały,
2)      Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Warszawie przy ul. Ratuszowej 1/3,
3)      Przejścia podziemnego, łączącego Dworzec PKP i Dworzec PKS Warszawa
Zachodnia w Warszawie przy Al. Jerozolimskich 144,
4)      Klubu sportowego RKS ‼Skra” w Warszawie przy ul. Wawelskiej 5 (teren
ograniczony ulicami: Żwirki i Wigury, Wawelską, Ondraszka, Rokitnicką –
obręb 20106 dz. Nr : 6/3, 5, 2/1, 1/2, 6/2, 1/1).

+ dluuuga lista wszystkich punktow targowych Warszawy (Gielda
Komputerowa, Wolumen, Stadion itp)

A w uzasadnieniu:

"Działalność prowadzona przez Miejski Ogród Zoologiczny w  Warszawie
skierowana jest do szerokiej publiczności, a w szczególności do dzieci i
młodzieży. Obiekt ten poza funkcją rekreacyjną pełni również funkcję
dydaktyczną i wychowawczą, co uzasadnia wprowadzenie zakazu." - fajnie,
czyli nie moge napic sie piwa tam, gdzie chodza dzieci...
"Wprowadzenie zakazu ma na celu  zachowanie porządku publicznego i
zapewnienie bezpieczeństwa, z uwagi na specyficzną formę działalności
handlowej, prowadzonej na targowiskach," - wiadomo, ze na Gieldzie
Komputerowej co chwila mamy bijatyki pijanych linuksiarzy...

Ehhhh... Ciekawe czy przejdzie. Jesli tak to wyjazd do Czech bedzie
wiazal sie z jeszcze wiekszym szokiem kulturowym...

Oio


  zawieszenie dzialalnosci gospodarczej
| | Wdzięczność moja granic nie będzie miała, gdy zdradzisz tajemnicę jak
| | zawiesić (podkreślam ZAWIESIĆ - nie wyrejestrować )  DG w UM.
| było już to parę razy na grupie, z tego co kojarzę to wnioski były
takie,
| że
| działalności nie można zawiesić (na pewno w zusie). Zus umożliwiał
| zawieszenie działalności poprzez wrzucenie takiej rubryki do formularza.
| Nie
| miało to podstaw prawnych.
| Teraz chyba od tych praktyk odstąpił.
|
| burenezo
| Re : Słyszę gdzieś dzwony, ale nie bardzo wiem, gdzie...
| Rozmowy na ten temat były wielokrotnie.
| a) Dla ZUS-u nie ma instytucji "zawieszenie" i nigdy ZUS takie opcji nie
| realizował
| b) Dla organu rejestrującego - j.w.

Art. 13 ustawy o sus
Obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i
wypadkowemu podlegają osoby fizyczne w następujących okresach:

4) osoby prowadzące działalność pozarolniczą - od dnia rozpoczęcia
wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności.

Przez "zawieszenie DG" rozumiemy, jak sądzę, czasowe zaprzestanie
wykonywania tej działalności - nie ma problemu ze strony ZUS. Podajesz kody
dot. tego stanu i wszystko. Dla ZUS ważny jest stan faktyczny (czy
działalność jest prowadzona czy nie) a nie posiadanie wpisu do ewidencji.

Teoretycznie winno też się zgłosić w organie rejestrowym zaprzestanie
prowadzenia DG, co skutkuje wykreśleniem z ewidencji (art.88e ust. 1 pkt 1
pdg).  Nie słyszałem jednak nigdy o konsekwencjach w przypadku
niedopełnienia tego obowiązku - niezależnie czy w związku z "zawieszeniem"
czy też z definitywnym zakończeniem DG - mimo zapisu w art.60 kodeksu
wykroczeń (ograniczenie wolności lub grzywna).