prośba o pomoc

| dokladnie na ten temat było niedawno
| kiedy Ugryz sięo to pytał. Zajrzyj no do tego wątku,
| chyba zostało tam powiedziane juz wszystko...

już zerkam...



pozwole ci w tej sprawie cos podpowiedziec, bo - jak wspominal czarny - sam
to nie tak dawno temu przerabialem.

ja mialem ulotki i reklame w gazetkach reklamowych. u mnie sie ulotki nie
sprawdzily, natomiast jezeli jest to salon kosmetyczny, to b. mozliwe ze
wlasnie ta metoda bedzie najlepsza. wreczanie na ulicy to fatalny pomysl,
ludzie tego nawet nie czytaja, biora z laska i od razu wyrzucaja. duzo
lepiej jest je rozrzucic po domach, przede wszystkim blokowiskach, gdzie
masz duzo mieszkan i malo chodzenia. praktycznie wszedzie masz kosze na
ulotki, wystarczy tam kilka zostawic.
reklamowalem sie w TOPie i w Suflerze, skutecznosc nawet nienajgorsza, ale
nie wiem czy ktos bedzie szukal salonu kosmetycznego w prasie?
musicie sie wczuc w role potencjalnego klienta, co byscie zrobili, gdybyscie
np. szukali fryzjera lub kosmetyczki - gdzie byscie sie za takimi uslugami
rozgladali?
wtedy dochodzisz do wniosku, ze sa dwa typy reklamy: te na podpalke (ulotki
+ sufler) i te doscierajace do osob, ktore was szukaja (TOP). zastanowcie
sie w jakim kierunku chcecie isc ;)
moze jeszcze troche o cenach: 12 ogloszen w TOPie lub Suflerze to koszt ok
340zl, ulotki A6 w ilosci 20tys to wydatek 700zl.
to takie moje spostrzezenia :) czy w zamian mam jakis zabieg gratis? :D

pzdr
ugryz


     

  Chcę sprzedać mieszkanie - opłaty itp. ?
4 lata temu kupowałem (właśnie to mieszkanie) i jako kupujący płaciłem
prowizję. Myślałem, że sprzedający to już nie ... może się zmieniły
przyzwyczajenia firm ... Z resztą jak tam np. cenę 80 tys. w ogłoszniach
"prywatnych", a firmach pośredniczących np. 82 tys. to i tak dla mnie na
to
samo wyjdzie ... Ale jeszcze dam trochę ogłoszęń do gazet - a przy okazji
można ogłaszać się np. w GW (lub innych) poprzez internet (domyślam się,
że
i tak będę musiał zapłacić - chyba, ze są bezpłatne - ale mógłbym to
zrobić
nie ruszając się z miejsca (przelew z "konta internetowego" ...)

Pozdrawiam.

No właśnie sie zmieniło - kiedyś prowizje płacił kupujący ewentualnie po



połowie obie strony jak sie ustaliło - teraz zdzierają podwójna prowizje bo
z obu stron. Czyli za mieszkanie 200 000 agencja inkasuje 5800 x 2 =11600
często niewiele dając w zamian a reszta kosztów to wg prawa stała.
Kkasia




--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.budowanie


  Wynajem mieszkania

Od miesiaca szukam mieszkania (kawalerki w Gdansku) poprzez
ogloszenia, ale niestety  nie przynosi to zamierzonego skutku.
W zwiazku z tym postanowilem skorzystac z Agencji. Czy ktos z Was
ma jakies doswiadczenie w tym zakresie, czy moglibyscie polecic
jakas wiarygodna i w miare tania agencje???



Nie ma tanich. Testowalem kilka. I wygladalo tak, ze rzeczywiscie
tanie polegaly na tym, ze placilem tylko 100 zl, a w zamian
mialem otrzymywac adresy propozycji. Jezeli nie zdecyduje sie
na zaden w ciagu miesiaca, to stowka przepada. No i zaczyna sie
zabawa - zestaw adresow i numerow telefonow, gdzie nigdy nikogo
nie mozna zastac, namiary na mieszkania, ktore sa wynajete juz od
kilku miesiecy, numery telefonow, gdzie slychac nie ma takiego
numeru itp. Jedna z agencji byla absolutnie czadowa. Podpisalem
umowe w piatek, zaplacilem stowe, a w poniedzialek juz jej nie bylo!
W koncu poddalem sie i poszedlem do tzw. drogiej agencji. Zaplacilem
(dobrze nie pamietam) chyba 100 zl plus rownowartosc jednego
jednego miesiecznego czynszu, ale nastepnego dnia juz mialem mieszkanie.
Agencja jest w tym najwyzszym budynku we Wrzeszczu, przy Manhatanie.

  agencje nieruchomosci w W-wie

Rob wszystko, byle nie wpasc w lapy agencji! Od razu koszt mieszkania
wzrasta od 4 do 8%, a nie dostajesz nic w zamian (oprocz kilku adresow)!
Dawaj ogloszenia w GW i Ofercie, szukaj przez Internet. Agencja to naprawde
ostatecznosc.
Pozdrawiam, T.



No generalizujesz - ja kupiłe dom przez agencję i nie żałuję bo nie
pozwolili by sprzedający mnie wy.....ł. Wszystko zależy jak zwykle od
ludzi. Ponieważ nie chce uprawiać krypciochy to kolego 'rbuczek' jezeli
chcesz to pisz na do mnie na prv.

pzr.
ANdrzej


     

  agencje nieruchomosci w W-wie

| Rob wszystko, byle nie wpasc w lapy agencji! Od razu koszt mieszkania
| wzrasta od 4 do 8%, a nie dostajesz nic w zamian (oprocz kilku adresow)!
| Dawaj ogloszenia w GW i Ofercie, szukaj przez Internet. Agencja to naprawde
| ostatecznosc.
| Pozdrawiam, T.

No generalizujesz - ja kupiłe dom przez agencję i nie żałuję bo nie
pozwolili by sprzedający mnie wy.....ł. Wszystko zależy jak zwykle od
ludzi. Ponieważ nie chce uprawiać krypciochy to kolego 'rbuczek' jezeli
chcesz to pisz na do mnie na prv.



witam

ja tez kupile przez agencje i zrobilbym to jeszcze raz. nie musialem
biegac i stawac w kilometrowych kolejkach (bralem kredyt). Agencja miala
swoje szybkie sciezki.
Moze tak spraw wyglada ja ksie kkupuje przez jakies male dziwne agencje?

sciskam

maciej


  agencje nieruchomosci w W-wie

| i w zwiazku z tym moglibyscie polecic mi dobre sprawdzone agencje z
duzym
| wyborem mieszkan.
| z gory dzieki.
Rob wszystko, byle nie wpasc w lapy agencji! Od razu koszt mieszkania
wzrasta od 4 do 8%, a nie dostajesz nic w zamian (oprocz kilku adresow)!
Dawaj ogloszenia w GW i Ofercie, szukaj przez Internet. Agencja to
naprawde
ostatecznosc.
Pozdrawiam, T.



Wydawalo mi sie ze za szukanie nic nie place, dobiera daje im kasy przy
finalizacji zakupu.
A agencje chce aby zabezpieczyla transakcje od strony prawnej,
 oczywiscie ja tez musze miec reke na pulsiei czuwac ;)

Robert


  Ogloszenia - nieruchomosci - GDZIE?

Macie jakies doswiadczenia w takim poszukiwaniu? A co z papierowymi
(wyborcza w srode?)?



Moze Oferta? Ale znajac zycie tez pewnie wiekszosc ogloszen to agencje.

Poszukuje mieszkania budzetowego, uzywanego, wiec z wielkiej plyty -
Mokotow, Ursynow - 2-3 pokoje, moze byc do remontu.



Zainteresuj się ogłoszeniami spółdzielni mieszkaniowych, raz na jakiś czas
sprzedają mieszkania, które się zwalniają. Druga sprawa - na stronach UM
jest lista lokali do zamiany, stamtąd też można czerpać jakieś informacje.
Część osób chętnie sprzeda zamiast zamieniać.

A jak już znajdziesz i będzie do remontu, to odezwij się do mnie :))


  Dziadzio Jones - esej prozą pisany ;-)
Dobre Marku !!! Mnie akurat - a propos dziada Jones'a - przypomniała się
historia pewnej staruszki...
Otóż kobieta ta miała coś około 100lat - mocno wiekiem przykurczona, wnukami
pazernymi i nieczułymi zawiedziona - dała do prasy ogłoszenie, że w zamian
za opiekę daruje swemu wybawcy mieszkanie na własność - po Jej śmierci,
rzecz jasna. A że rzecz miała miejsce w Paryżu, gdzie substancja
mieszkaniowa ma swoją wartość, przeto wybierała w ofertach niczym w
ulęgałkach. Wybrała bardzo pechowo, bo trafiła na cwaniaka, co kombinował
sobie tak: pociągnie babulinka tydzień, góra dwa poczym kopnie w kalendarz a
ja będę właścicielem wspaniałego apartamentu ...
Dziś babcia ma 127 lat i jest najstarsza kobietą świata ...

        Pozdrawiam Johnny


  jak "to" zrobić :)

witam wszystkich
a więc do rzeczy :)
mam pewna aukcje ze sprzętem komputerowym
i w rozliczeniu w zamian za mój asortyment chciałbym
aby mój kontrachent mogł zaoferować mi inny przedmiot
np taka wmianka : chetnie zamienię ten towar na dysk....
jak to ma się do regulaminu
oraz jak sformułować to zdanie aby nie było na bakier z regulaminem
czy jest to możliwe?



oglos takie cos na grupie dyskusyjnej twojego miasta. gorzej jak
mieszkasz z dala od duzych osrodkow :-/


  Mienie przesiedlencze - pomocy please

Czy ktos kupowal auto na mienie przesiedlencze po pobycie w Anglii ?
Gdzie mozna wtedy takie auto kupic ?



Poszukaj w angielskich gazetkach z samochodami rubryki "Right
drive", czy jakos tak (wiadomo o co chodzi). Sam mieszkalem
w Anglii jakis czas, matka sobie stamtad sprowadzala auto na
mienie. No wiec poszukaj takiego auta, one sa duzo tansze niz na
kontynencie - bo wiadomo ze w GB to straszny dziwolag. Choc
oczywiscie, wybor mniejszy. Jak juz bedziesz je mial, to pamietaj
ze przy wyjezdzie dokladnie przetrzepia Ci papiery, musisz miec
wszystko na tip-top (MOT, ubezpieczenie itp.)

Pamietaj, ze za wystawienie tego papierka ambasada troche sobie
liczy, wiec trzeba sie zastanowic czy to sie oplaca. Generalnie jest
tak, ze przy tanich samochodach oplacalnosc jest niewielka.
Nie warto tez sprowadzac inych rzeczy niz samochody (zadnej
elektroniki, mebli itp.). Mozna bez cla sprowadzic na mienie po
jednej sztuce motor, lodke, przyczepe (przedmioty wymagajace
rejestracji). Popytaj, daj ogloszenie, byc moze komus sie to
przyda w zamian za partycypowanie w kosztach...

Potem odprawa - tez niebagatelne koszty. Przy bardzo tanich
samochodach juz warto sie zastanowic, czy to sie oplaca. No ale
rozumiem, ze celujesz w okolicach Rolce-Roysa czy Jaguara :-),
wiec te uwagi Cie nie dotyczą...


  Upadlosc konsumencka


| | Bo to nie jest ustawa dla prawników. Słyszałeś kiedy, żeby prawnicy czy
| | lekarze bankrutowali?
| Ta ustawa powinna chyba pomagać. A czy tak jest do końca to ja osobiście
| nie jestem przekonany.
| --
| Mithos
| Brak przede wszystkim mozliwości zawarcia układu oraz koniecznośc
| likwidacji CAŁEGO MAJATKU, łącznie z mieszkaniem czy chałupą.
| Uniemożliwi to restrukturyzację kilkunastotysięcznych długów, a takich
| jest chyba najwięcej. Licytacja dachu nad głową+odcięcie od
| jakichkolwiek kredytów = życie pod mostem, szczególnie w przypadku
| tych doświadczonych przez los dłużników, którym ustawa miała pomóc.
| Znów wylano dziecko z kąpielą.
| Bez jaj. Kilkanaście tysięcy to nie powód do ogłaszania upadłości.
| To się zamienia mieszkanie na mniejsze i długi spłaca. Zanim zrobi to
| komornik.- Ukryj cytowany tekst -

| - Pokaż cytowany tekst -

Jeśli ktoś otrzymuje 1200 brutto i ma rodzinę, to taki dług przy tych
stopach procentowych jest nie do spłacenia. Prosta droga do peonażu.



Jeśli ktoś ma 1200 brutto i mieszkanie i kilkanaście tysięcy długu, to
czas pomyśleć o zamianie mieszkania na mniejsze.

Jak się nie ma mieszkania, to ogłoszenie upadłości może mieć jakiś sens.


  PSI Kurier - tymczasowe resume


: Rozum zas mowi, ze "ulepszenia" dokonane przez MS w Win95 nalezy zaklasyfikowac
: do kategorii "pudrowania syfa". Nie zmienia to faktu ze Win95 pozostaje najlepszym
: systemem dla uzytkownika indywidualnego.

Hm, rzecz dyskusyjna. Mocno dyskusyjna. Co to jest 'indywidualny
uzytkownik'?

Jarek.



To jest uzytkownik ktory otwiera niedzielne wydanie gazety "The Philadelphia
Inquier", "Detroit News" albo podobnej i w sekcji Help Wanted widzi 5 stron
ogloszen o pracy na Windows, MSOffice, Excel, VisualBasic, Access, PowerBiulder,
VisualC++ z MFC. I ANI JEDNEGO (przynajmniej nie widzialem takiego mieszkajac
w 5 miastach i 5 stanach) na OS2.  

To jest tez uzytkownik ktory chce sie
"nauczyc komputerow" aby zaczac zarabiac lepiej. Udaje sie w tym celu do
miejscowego Community College ktory oferuje rozne kursy o komputerach,
w szczegolnosci zas o Windows, MSOffice, Excel, VisualBasic, PowerBuilder,
Visual C++, za to ANI JEDNEGO O OS2.

komputerze, ogladac gry i uzywac Internetu. Nie bedzie wydawal pieniedzy
na OS2 aby w zamian otrzymac takie badziewie jal DeScribe, BonusPak
czy WebBrowser.

To jest uzytkownik ktory chce miec to dysposycji 25 czasopism o Windows,
i 500 paczek roznego oprogramowania ktore znajdzie w Egghead Software. Nie
mowiac o CD romach za 5 dolarow ktore stoja obok kasy w sklepie spozywczym.

To jest uzytkownik ktory chce sie miec kogo zapytac jak bedzie mial problemy,
itp itd.

Andrzej Lewandowski


  Dubaj
Wpadlo mi ostatnio ogloszenie, poszukujace poloznych w Dubaju. 10 tys.dollarow, bez podatku, mieszkanie i wyzywienie placi pracodawca. Jedyny warunek: minimum trzy lata praktyki zawodowej i...stan wolny!!!! Ale dlaczego??????????Za co??????????????

Pojechalabym na trzy latka, moze jakis wdzieczny szejk podarowalby mi szyb naftowy w zamian za zdrowe przyjscie dziedzica, ech...

  wynajmę mieszkanie/pokój
pewnie tak,ale watpie by mieszkanie.. pokoj juz barddziej prawdopodobny.. z prostego powodu.. nawet w mieszkaniu bezczynszowym oplaty trzeba placic, wlasciciel musi je placic, wiec niech one wynosza 200 zl, to za 400 zl watpie by ktos chcial wynajac samodzielne mieszkanie.. a stare budownictwo ma czynsze wiec juz w ogole odpada taka kwota. no chyba ze w zamian za opieke.. no ale nie spekulujmy, moze autor ogloszenia nas zaskoczy i napisze, 'znalazlem mieszkanie w takiej cenie'

  Snooker Puławy (w Puławach)
W sprawie podstawowej:
- abstrahując od wyliczeń, takie podejście jeszcze nikomu ze znanych mi osób sukcesu nie przyniosło
- znam natomiast przypadki, kiedy zaciśnięcie zębów, odrobina sprytu i konsekwencja w działaniu sukces przyniosła (jedni założyli klub z udziałem funduszy unijnych, drudzy kupili stół w dwójkę, uprzednio nieco oszczędziwszy, i postawili u jednego z nich)
- nie zakładaj zinteresowania nikogo z zewnątrz - zbyt mała pewność uzyskania kogoś takiego
- jeśli już się upierasz, pisz ogłoszenie, plik --> drukuj, taśma klejąca w łapę i rozwieszamy ogłoszenia w kluczowych miejscach miasta
- 20 zł/h to nie jest rozbój

Co w zamian?
- idź do klubu i popytaj o zniżki lub karnety
- męcz właściciela o szkółkę
- pomyśl o organizacji turnieju w klubie (może pokazówka z udziałem czołowych graczy na Lubelszczyźnie, może zwykłe zawody klubowe)

Nie usiłuję zrozumieć logiki Twoich obliczeń, bo w takich obliczeniach jest przynajmniej kilka niezależnych niewiadomych, a równań jakby mniej niż tychże.

Sam mieszkam w miejscowości około 5 razy ludniejszej niż Twoja - nie ma tam stołu snookerowego - nie rób z siebie męczennika.

Ostrzeżenie bezsprzeczne - pilnuj się. Co do argumentów - trudno oceniać ich wartość, nie znając zdania osoby o brak tychże oskarżanej.

  DS4
Jest to akademik pierwszego standardu - stad jego cena. Jednak jesli bedziesz chciala zamieszkac w tanszych akademiku to gwarantuje Ci ze osobe na zamiane znajdziesz zanim dasz jakiekolwiek ogloszenie

STANDARD:
- laczniki 2 + 1 + lazienka
- duze pokoje

LOKALIZACJA:
- najblizej polozy akademik PG
- do SKMki jest jakies 20 - 25 minut z bucika, ewentualnie mozna podjechac autobusem

KLIMAT:
- niestety musze przyznac ze ogolna opinia o tym akademiku to szpital :/
- jednak jesli masz tam swoich znajomych to jest ekstra akademik

PORTIERNIA:
- mieszkalem tam pol roku i na zadna z portierek nie moglem narzekac

  Kawalerka-kupię/wynajmę-Wieluń/okolice inne propozycje
Witam.
Szukam mieszkania około 30 m2 (kawalerka) w Wieluniu.
Możliwy zakup lub wynajem na dłuższy czas. Interesują mnie także inne możliwości np. pokój w okolicach Wielunia, współwłasność itp.

Możliwa także zamiana na mieszkanie w Działoszynie (2 pokoje 58 m2).
Jeśli jesteś zainteresowany lub masz jakieś wiadomości czy inne propozycje daj zanć.

Ogłoszenie aktualne,

  Darmowe ogloszenia w gazecie ECHO Miasta we Wrocławiu
Chcesz sprzedac telefon kupic lub zamienic i JESTES z WROCŁAWIA !!!!????

Oferuje darmowe ogloszenie w trzech najblizszych wydaniach echo miasta we Wrocławiou

Mozna zamieszczac ogloszenia o sprzedazy i kupnie i zamianie lub udzielaniu badz szukaniu korepetycji (np telefonow, mieszkan RTV, samochodow).

TRESC ogloszenia do 70 znakow prosze kierowac na adres e-mail ogloszeniawroclaw@wp.pl

Zamieszczajacy ogloszenie nie moze prowadzic dzialalnosci gospodarczej!!

  mieszkanie za...
Nijak ma się to do wynajmowania mieszkania, ale w Realu (hipermarkecie, nie madryckim ) na tablicy Poszukuję/Oferuję jakiś facet szukał majętnej, atrakcyjnej kobiety do 36 lat, która go w zamian za dziki seks wspomoże finansowo . Ale ogłoszenia typu: pomogę finansowo młodej dziewczynie w zamian za drobne usługi, to norma .

  Wszystko o akademikach i innych zakwaterowaniach
Złożyłem na fafika i merkurego Na bank mnie wezma . No chyba że do komórki pod schodami gdzie miotły trzymaja.... W między czasie szukam jakichś mieszkań. Najbardziej rozbrajająca oferta w cenie miala "w zamian za opieke nad licealistka" :D:D. No a generalnie to trafiaja sie rowniez stancje ponizej 300 zł (ciekawe w jakim stanie). No ale wolalbym akademik. Niewiecie kiedy bedzie ogłoszone kto dostal akademik i w jakiej formie (list, telefon..?)

  ogłoszenie !!
zostało mi przydzielone miejsce w kademiku Fafik ale zalezy mi na tym żeby mieszkać w merkurym. Zainteresowanych zamiana akademikami bardzo prosze o pilny konatkt ! (zwłaszcza ze wszelkie zmiany zwiazane z zakwaterowaniem w akademiku trzeba zglosic do 25 wrzesnia!)

tel. kom: 505018961 lub email:kajutka89@wp.pl

  Mieszkanie za odstępne??
Ogłoszenia na temat mieszkań za odstępne dotyczą na ogół prywatnych kamienic, gdzie po prostu właściciel legalnie melduje najemców, w zamian za ustaloną kwotę odstępnego. Jeśli meldunek jest na czas nieokreślony to z tego co wiem, właściciel może jedynie założyć sprawę o eksmisję i na takiej podstawie może się pozbyć niechcianych lokatorów. No oczywiście może zawsze podnieść czynsz bo jest to jego własność, ale oczywiście wszystko na ten temat zawarte jest w umowie.
Mieszkań na własność można mieć nawet 10, a meldunek ma się jeden. Tak więc człowiek, do którego należy kamienica wcale nie musi w niej mieszkać. Ale to się tyczy prywatnych kamienic, czy mieszkań własnościowych, a nie kwaterunkowych.

  Jakie macie mieszkanie?
Niedawno koleżanka kupiła takie mieszkanie jak nasze na Retkinii za 40 tys. zł (warte normalnie ok. 70 tys. zł). Skorzystała z pośrednictwa biura zamiany mieszkań. Załatwia się to w ten sposób, że meldują cię w jakimś miejscu, a potem niby się zamieniasz na mieszkanie spółdzielcze. Kwota ta obejmuje prowizję dla biura, odłużenie mieszkania w spółdzielni i kasę dla byłego właściciela.
Jak już wszystko załatwiła spółdzielnia przyjęła ją w poczet członków i ma normalne spółdzielcze prawo do mieszkania. Potem może to mieszkanie wykupić albo po prostu się zamienić np. na większe w innej dzielnicy bez zbędnych formalności i kosztów typu notariusz jak przy własnościowych. .



a ja właśnie najbardziej byłam za tym rozwiązaniem.Bo najpierw płacisz część kasy a potem wykupujesz na własność jak masz kasę.Tylko nie wiem czy to dużo więcej wychodzi niż jak kupno od razu własnościowego....
Poza tym moja teściowa choć jej mniej więcej tłumaczyłam na czym to polega to była przeciwna.

Ewentualnie rozważałam zgłoszenie się na mieszkanie w TBS-ie ale słyszałam że w TBS-ach po jakimś czasie bardzo podwyższają czynsz

Ach... narazie szukam w ogłoszeniach...może się trafi znowu taka okazja jak ta na Teofilowie.Ale tym razem nie przepuszczę i nie wyjdę bez umowy przedwstępnej.

  MAMY - pogaduchy i porady nr 11
Kejtus współczuje, a ten facet to skad się urwał, za dojazd woła?Ja bym nie zapłaciła, rozumiem za robociznę ale za dojazd. Moze to ten z rodzaju ''Usterka"'. Kejtuś zgodnie z ustawą samochodem służbowym powinien zawołać 0,73 zł za kilometr, czyli góra 22 zł. Szok normalnie. Za taką cenę to ja nad morze dojechałam. Mógł szwagier poczekac na fachowca i pomóc Tobie. Co za ludzie na tym świecie chodzą. ale dobrze, ze chociaz nareperował wam ten piecyk.
Hala szukamy mieszkania na zamianę na wieksze juz od dawna. Jak sie dowiedziałm ze w ciaży jestem to zaczęłam sie rozgladać, dawac ogłoszenia. Wiedziałam, ze nam ciasno bedzie na 100 %.
Ten sznureczek Jasia to od wieszaka w łazience,takiego podwieszanego pod sufitem. Zawsze jak go kapałam to memlał ten sznureczek, potem był płacz jak musialam goz łazienki wyniesć. Wieć ucięłam mu kawałek i ma zabawkę dziecko. Mąż sie smieje, ze wszystkie zabawki na Allegro sprzedac powinnam a kupic mu sznureczki w róznych kolorach aby mu sienie nudziły.

  Ciekawostki - artykuły, felietony
patrzcie jakie ogłoszenie znalazłem podczas szukania stancji

Lublin: Pokój Lublin

24 letni Student Wynajmie pokój miłej studentce od 1.10 w zamian za umilenie towarzystwa kilka razy w ciągu tygodnia. Kablówka,intenet,komputer agd itp. Pokój umeblowany. Mieszkanie w centrum Lublina. DOBRY DOJAZD DO UMCS I KUL. CENA: 1zł/miesięcznie. Oferty ze zdjęciem kierować na adres: darek22223333@interia.pl

Dane kontaktowe: darek22223333[wstaw-małpę]interia.pl -,telefon:

  Nowinki ze świata
W. Brytania: 18-latka chce sprzedać dziewictwo na aukcji!

Jak donosi "Dziennik", 18-letnia Brytyjka Carys Copestake wystawiła na aukcję swoje dziewictwo. Chce w ten sposób zarobić na swoje przyszłe studia.

18-latka zamieściła ogłoszenie na stronie internetowej, gdzie reklamują się prostytutki. Zgrabna, ładna, o zielonych oczach - pisze o sobie dziewczyna.

Carys Copestake mieszka z rodzicami pod Manchesterem. Nie stać jej na opłacenie całych studiów. Wyliczyła, że brakuje jej 10 tysięcy i właśnie za tyle chce sprzedać swoje dziewictwo.

- Odkąd pamiętam, chciałam, żeby ten pierwszy raz był szczególny i z wyjątkowym dla mnie mężczyzną - mówi dziewczyna "Dziennikowi". Uważa, że sytuacja życiowa zmusza ją do porzucenia takich marzeń. Co będzie miała w zamian? - Pójdziemy na kolację, odprężymy się, a później udamy się pewnie do jakiegoś hotelu - mówi.

Jak pisze "Dziennik", podobno jest już mężczyzna, który chce kupić dziewictwo Carys. Transakcja ma się odbyć w najbliższy czwartek.

żródło:Dziennik
Pozdro.

  Szukamy mieszkania do wynajecia
Wyslij poczte pod adres:

| Przepraszam bardzo a co to TBSy czy Starosielce to gorsze
| budownictwo?Tam są o wiele nowsze(b.nowe)bloki napewno o lepszym
| standarcie mieszkaniowym niż te stare,bez balkanów,z przeciekającymi
| dachami klitki,chałupy na Lipowej,Sienkiewicza i innych ulicach w
| centrum naszego miasta.Czy mieszkanie w centrum uważa pani za coś
| wspaniałego?Mieć tam sklep,gabinet usługowy to tak, ale tam
| mieszkać?Nigdy!!!

Nie chodzilo o podzial miasta na lepsze i gorsze budownictwo, tylko o
oleglosc od centrum. Tak sie sklada, ze wiekszosc ludzi, ktorzy chca tanio
wynajac mieszka na Starosielcach <przynajmniej wsrod moich znajomych. Nie
obrazajac wiec osiedla- za darmo mieszkania w centrum sie poprostu nie
dostanie, a obok tych pieknych nowych blokow jest kupa domkow i starych
ruder i tam wlasnie mozna tanio cos wynajac.
BTW sama mieszkam na Wyzynach i wiem co to odleglosc od centrum :D
No ale u nas nie ma co szukac, bo co najwyzej blizniak mozna wynajac, a nie
pokoj czy mieszkanie w bloku.
Co do TBSow jest tam bardzo ladnie, ale i taniej. Tak samo jest na
Bacieczkach. I dlatego wlasnie tam skierowalam pytajacych..
Jednoczesnie zasugerowalam, ze mimo calkiem pogodnego nastawienia
Bialostoczan nie ma co myslec o wynajmie w zamian za rachunki. Co najwyzej w
zamian za rachunki i opieke nad wlasccielka czy cos w tym stylu...
AGness

Nie do konca masz racje. Bez sprawdzenia nie przekonaja sie
o tym. A jesli akurat sie trafi okazja - to tylko zyskaja.
Chociaz moim zdaniem medium nie jest wlasciwe.
Przez internet nie znajda takiej okazji. Juz predzej
moze sie udac po wywieszeniu ogloszenia na slupach
w okolicy, gdzie chca mieszkac.
Ale najskuteczniejsze rozwiazanie, to szukanie
przez znajomych. Z tzw. polecenia.
Wowczas wynajmujacy ma wieksza pewnosc,
ze zastanie swoje mieszkanie w stanie uzywalnosci
po okresie wynajmowania.

A okazje trafiaja sie, nie czesto, ale sie trafiaja.
Nawet nie wiesz, jakie...

Co powiesz na cale pietro w willi na Saskiej Kepie
w W-wie - za 1000 PLN? 4 pokoje, ok. 80 m. kw.
Niezalezne wejscie, miejsce na samochod, itd.

Albo mieszkanie 60 m. kw. na Pulaskiego w nowym bloku
w B-stoku za 300 PLN?

Albo nowy budynek na Sklodowskiej, 56 m. kw. - za
500 z czynszem?

Jak widac - okazje sa. Trzeba tylko na nie trafic.


  PLOTKI: Stocznia i Walesa....

Od jakiegos czasu stocznia Gdanska mila klopoty finansowe, niedawno
bardziej niz wczesniej grozi jej likwidacja, a jako jeden z pracownikow w
warsztacie wozkow elektrycznych jest (czy byl?) b. prezydent RP pan Lech
Walesa. Jedna rzecz mnie ciekawi.... co tak znana osoba z powiazaniami w
wielu krajach i powazaniem wsrod wilu (nie wszystkich!) ludzi robi
naprawiajac wozki. On powinien pomagac uratowac stocznie, o ile sie nie
myle rzad tez ma kawalek tego, kto jest lepszy w negocjacjach z rzadem
nizeli polityk?
Jest to istna parodia.... marnowanie kapitalu firmy na rzeczy
drugozedne... no ale coz, stocznia ma jeszcze powiazania z czasami
realnego socjalizmu - gdzie nic sie i tak nie marnowalo , a polskie wyroby
zelazne byly wywozone ze Stalingradu ( katowic) do rosjii w zamian za taka
sama ilosc rudy zelaza......
Na razie... Tomek



Cos tu nie tak. Pan hmmm.. v-ce prezydent Lech W. do stoczni wrocil sam,
rzekomo nie majac srodkow do zycia...(cyt.: zona mnie wygoni do pracy bo
nie bede mial co do garnka wlozyc - oze to nie dokl. tak) ... po czy
oficjalnie oglosil, ze rozwaza mozliwosc podjecia bezplatnego urlopu do
konca roku... ironia czyz nie? To skad on wezmie pieniadze na zycie? Skoro
twierdzi ze ich nie ma. Moim zdaniem to jeszcze jedna smieszna zagrywka
polityczna z jego strony. Co do negocjacji to sluchalem jego wystapienia i
sadze ze dzis juz jako v-ce nie bylby dobrym negocjatorem gdyz jedyne rzeczy
o ktorych umie teraz mowic to : przegrane wybory, komuna wrocila (non sens),
itp. Nie zdziwilbym sie gdyby w niedalekiej przyszlosci poprosil by o
azyl polityczny gdzies w USA np. poniwaz tu sie nie da zyc. Jezeli nie
jestescie ludzmi nie mieszkajacymi na stale w Polsce to moge wam
powiedziec, ze tu od wyborow sie duzo nie zmienilo i nie wierze w
przekonania pana Lecha jakoby mialy wyjechac czolgi na ulice...
.....z powazaniem :

     ::                         |          Bartek kava kawski          |

     :::  ::  ::  :: :: ::  ::  |    ... for only important things     |
     :: :. ::::::  :::   :::::: |      -*< vel. Natan on IRC *-       |


  Co to ma byc do cholery!!!

Po pierwsze z tym pieknym miastem to przesadzasz a tak pozatym to moze nie
zauwazyles ale
gadaja tu ludzie z Wawy i jak ktos pisze ze wynajmie mieszkanie to ja wiem
ze pisze on o mieszkaniu tutaj w Wawie a nie gdzies w polsce!!!!!!
Ewentualnie jak napisze ze sprzeda procek to tez wiem ze moge do niego
podjechac bo jest w Wawie a nie gdzies na wsi czy w innym miescie!!!!!

Ale moze jestes za bardzo ograniczony i nie zauwazyles?

A jak lubisz tylko gadac o pieknie Wawy to zrub sobie strone i wrzucaj tam
swoje wypociny.

Jak by byly tu tylko posty wychwalajace Wawe, to po pierwszym tygodniu
normalny czlowiek by sie porzygal z nudów - ile mozna sluchac o tym samym.

A pozatym to pozostaje ci Kurier Warszawski - tam wlasnie wkolko mowia o tym
co gdzie sie zepsulo, zawalilo, kto nie mam pieniedzy itd itd.......

Marcin

Pozwole sobie zauwazyc, ze wiekszosc ludzi pisujacych tu to
nieodpowiedzialne debile.
Tak. Tak wlasnie mysle. Ty palancie jeden z drugim zanim napiszesz tu
cokolwiek to sprawdz do czego sluzy ta grupa. Przeczytaj topic a potem
smaruj ogloszenia.
Mowcie co chcecie ale wlasnie to mysle o tych matolach co wypisuja tu
glupoty o kupnie, sprzedazy, zamianie i innych pierdolach.
IMHO walka z tymi nieodpowiedzialnymi ludzmi to jest jak walka z
wiatrakami.
Poczytajcie sobie kilka ostatnich postow i sprawdzcie sobie ilu osobom
udalo

"sprzedam cos tam w Warszawie".
Zastanowcie sie i moze napiszecie cos co bezposrednio dotyczy tego pieknego
miasta.

nie do wytrzymania.

PS: Sprzedam tanio kule w leb temu kto nie wie do czego sluzy ta grupa.
(zreszta pisalem juz to ogloszenie kilka tygodni temu i nikt sie nie
zglosil, co dowodzi, ze to miejsce NIE CZEKA NA TWOJA REKLAME i reklamy
zamieszczane tu sa malo skuteczne).

Z powazaniem
             Jakub Zaczkiewicz




  ostrzerzenie przd " GLOB MOTOR" !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Słyszałem o gnojach (sam kupiłem od nich taki katalog za 30 PLN
      ). Ale swoja droga widzialem juz ze dwa samochody(mieszkam na dolnym
slasku) z takimi nalepkami na drzwiach. Wiec moze cos w tym jest
??????????? W kazdym razie i tak bym nie ryzykowal.

mily

Witam!

    Wszystkich znajacych temat odsylam na strone
http://www.ekar.hg.pl/glob.htm

    Dla tych ktorzy nie wiedza w czym rzecz, a niechcieli by zostac nabici
w
butelke przytocze swoj post , ktory zamiescilem na listach dyskusyjnych o
samochodach oraz pl.regionalne.warszawa

Jakis czs temu ukazalo sie w Rzeczpospolitej ogloszenie o tresci
informujacej, ze jest mozliwosc w zamian za reklame nowo tworzonego
miesiecznika samochodowego - kupienie fabrycznie nowego auta ( 220 modeli
do
wyboru ).Redakcja w zamian za 3 - letnia reklame na samochodzie doplacala
bym 70% wartosci pojazdu ( do 65.000 netto). Niedawno otrzymalem katalog
ze
zdjeciami i przykladowymi cenami aut, oraz informacja ze umowe przedstawia
po wplaceniu 220 zl na ich konto.
     Nie jestem ciemniakiem i latwowiarkiem, dlatego chcialbym prosic o
pomoc w ustaleniu prawdy, aby niewpuscili w maliny mnie a takze innych,
ktorzy zareagowali na ogloszenie w szanujacej sie badz co badz gazecie.

    Podany przez nich adres:
GLOB MOTOR
Przeds. Wydaw-Handl.
ul. Swietokrzyska 31/33
00-001 Warszawa-1 P.R.

                                                Pozdrowka na nowy rok
wszystkim grupowiczom

krzysiek




  NOM - rzucanie kłód pod nogi

dlatego uwazam, ze powinien istniec
przymus wykonywania przez bezrobotnych jakiś prac publicznych w zamian
za zasiłek, np. sprzatanie miasta 2x w tygodniu.



Ooooo!
Powiem Wam coś:
Nie daleko mnie jest hipermarket, który został przez ostatnie półrocze
dwukrotnie rozbudowany.
Odkąd mieszkam tutaj (tj. ponad rok czasu) w hallu tejże placówki
bezustannie wiszą ogłoszenia mówiące o tym, że placówka zatrudni młodych
do pracy na rozmaite stanowiska. Teraz jeszcze otworzyli pasaż handlowy
w środku, zatem doszło kilkadziesiąt sklepów. Ogłoszenie wisi ponad rok,
zatem wolne etaty do wzięcia.
Oczywiście przez ten cały czas czytam w urzędzie gminy o poważnym
wzroście bezrobocia wśród młodzieży, zwłaszcza absolwentów szkół
zawodowych.  Podobno żyje im się coraz gorzej.

Zatem co?  Nakrętki żądają śrubek, śrubki czekają na nakrętki?

Moje podsumowanie to:  Lenistwo, warcholstwo i karczemne rozpuszczenie.
Praca leży na ulicy DOSŁOWNIE i nie chcę słyszeć, że jakiś 20-latek z
Jelonek czy Górc po ZSZ nie może dostać pracy.
Gie prawda, on chce tylko nic nie robić i dostawać zasiłek, zatem mają
szczęście wszystkie urodzone w niedziele obiboki, że Ty, TOMie, że Alex
i ja nie sprawujemy władzy, bo wówczas ta swołocz poczuła by sieknięcie
bata na swych plecach.
Powtórzę raz jeszcze: Problem bezrobocia nie istnieje, póki ludzie nie
będą się rwać do każdej pracy za miskę strawy.

Ekipa rzadzaca, ktora  by sie tego podjela uzyskałaby chyba najlepsze
wyniki w likwidowaniu bezrobocia - szacuje, ze oficjalny wskaźnik
moglby
spać nawet o 30-40%,  a i czysciej by sie zrobiło.



No. Brudno jest strasznie. Po powrocie z takiej Szwajcarii aż razi.
(Ja nigdy nie śmiecę i segreguję śmieci od lat :-)
Jednak co do tego sprzątania, to była by to decyzja niepopularna.
Skoro bezrobocie dochodzi do dwudziestu procent, tzn ni mniej ni więcej,
że tak duży jest ELEKTORAT WYBORCZY.
Cóż....  mnie się nigdy w głowie nie mieściło, jak można bezrobotnym daw
ać nie tylko prawa wyborcze, ale i obywatelskie.

Firmy handlujace  długami zarobią każda po 5-8%



Po tym poznać niedorozwinięty gospodarczo kraj: W takowym najbardziej
opłaca się lichwa i handel długami.
W (CH) oprocentowanie lokat bankowych waha się w okolicach 2,1% przy
inflacji poniżej jednego procenta.
Kredyt hipoteczny to jakieś 4%.

Rico.
www.telefonia.skonet.pl
"transmisje satelitarna ze stanami robilem wtedy gdy
 jeszcze nie potrafiles sie wysikac na stojaco"


  INWESTYCJE W SOSNOWCU
jeżeli chodzi o budownictwo mieszkaniowe to w sosnowcu jesteśmy daleko w tyle za slaskimi miastami , i nie chodzi mi tylko o katowice , gdzie tbsy i inni devloparzy buduja na potęge , ale także o mniejsze miasta jak tarnowskie góry( budowa największego osiedla w polsce-114 hektarów), ruda sląska czy porównywalne z sosnowcem gliwice

wspomniane osiedle w tarnowskich górach ma liczyc 700 domów jednorodzinnych + domy kilkupietrowe +tereny rekreacyjne i sportowe

o tych i innych inwestycjach mieszkaniowych można poczytac na forum polskich wieżowców:

http://www.skyscrapercity...ad.php?t=466118

mnie osobiście szlak trafia jak widze te ładne nowe osiedla w tychach , nowoczesne lofty w gliwicach i całe stada planowanych apartamentowców w katowicach

a co dzieje sie sosnowcu jeden bloczek na kilińskiego (59 mieszkań) malutki tbsik przy dęblińskiej w planach , w jeszcze bardziej odległych planach cynamonowy dom (rozpoczącie budowy 2008 do tego jakeiś przeróbki hoteli robotniczych ( dostępny dom ) i pokomunistycznych biurowców ( tbs szymanowskiego)

w planach do 2012 planuje sie przekazanie devloperom czterech !!!!! działek przy ulicach Naftowej, Kombajnistów, Wiejskiej i Prusa. - łaczna powierzchna 14 hektarów

czy nie ma chętnych na budowe mieszkań w sosnowcu ? wystarczyłoby tanio sprzedawać działki pod takie inwestycje w zamian naprzykład za przekazanie kilku mieszkań na potrzeby komunalne

w sosnowcu i to blisko centrum i dróg dojazdowych jest całe mnóstwo wolnych terenów , w katowicach buduja w takich miejscach że do centrum jedzie sie 20 km

jak tak dalej pójdzie to sosnowiec jeszcze bardziej sie wyludni i 200 000 przekroczymy niebawem

trzeba będzie górskiego przycisnąc w tym temacie



troche zaszokowala mnie ta wypowiedz, tzn glownie przytaczanie tego przykladu z tarnowskich gor.
jest to koszmar architekta, pozbawione wartosci estetycznych, funkcjonalnych, architektonicznych wielkie pole wypelnione domkami wielorodzinnymi dla ludzi ktorym sie wydaje ze zycie w pseudo dworku z kolumienkami jest oznaka prestizu. nie ma to nic wspolnego z pojeciem - miasto.

taki szmelc moga sobie budowax amerykanie na swoich olbrzmich przedmiesciach ( system totalnie antyekologiczny, nieekonomiczny,... totalna kleska)

lepiej kilka sredniej lub dosyc dobrej jakosci budowli niz hektary bud dla ludzi bez gustu.

kilka przykladow, napewno o wiele bardziej interesujace

http://www.wielaretsarchitects.nl/
http://www.xdga.be/index....ects&project=38
http://www.oma.eu/index.p...d=476&Itemid=10
http://www.mvrdv.nl/_v2/p...zoco/index.html

jeszcze jedna informacja, zostal ogloszony nastepny konkurs przez tbs na zagospodarowanie terenow przy cynamonowym

  No to zaczynamy...
Lepiej póżno niż wcale

Witam na forum Quadzik.pl .
Mam na imię Adam, mam 38 lat mieszkam w Zielonej Górze i jak zapewne wszyscy się domyślają moim hobby są quady.Wcześniej przez ponad 14 lat pracowałem w dyskotekach jako DJ . Na codzień prowadzę własną firmę zajmującą sie przekładniami i silnikami elektrycznymi.
Moja przygoda z quadami zaczęła sie dwa lata temu i tak trwa do dzisiaj.

Jako pierwszego w życiu quada kupiłem Raptora 660 Camo. Początkowo zastanawiałem sie po jakie licho producent zastosował 4 i 5 bieg? Z czasem jednak zrozumiałem ,że wiedział co robi . W międzyczasie w ramach eksperymentu handlowego zamieniłem stary wózek widłowy typu RAK na quada marki Aeon 180 którego dość szybko sprzedałem ale był przez moment moją własnością więc miejsce na liście mu się należy.
Pewnego dnia spotkałem dwóch takich na Grizzlakach 660 i już po pierwszj ustawce wiedziałem ,że z tym Raptorem to nie był do końca dobry pomysł.
Następnego dnia w salonie w którym kupiłem Raptora dokonałem zamiany (oczywiście za dopłatą) na Yamahę Grizzly Camo.
Teraz to dopiero była zabawa
Po pół roku upalania okazało się ,że nie był to szczyt moich potrzeb i przydało by się coś mocniejszego ,większego, (jak się póżniej okazało również cięższego )
Długo nie myśląc dałem ogłoszenie "Sprzedam Yamaha..." no i sprzedałem.

Kolejnym moim quadem był Brute Force 7504x4i ale i on po roku użytkowania podzielił los poprzedników i został sprzedany.

Jedno jest pewne z quada człowiek cieszy się dwa razy :
raz jak go kupi
drugi raz jak go sprzeda

Miło mi ,że mogę być moderatorem tego forum i zapraszam do wymiany informacji w dobrej ,często żartobliwej atmosferze

Poniżej fotka na moim pierwszym Quadzie Raptorze 660 i przedostatnim BF-ie wraz z moją Panią ,oraz po cywilnemu. Obecnie jeżdżę Hondą Rincon TRX680 FA 2008

  Nieruchomości
PROJEKT USTAWY O BUDOWIE MIESZKAŃ NA GRUNTACH SKARBU PAŃSTWA
Tanie mieszkania na gruntach wojskowych

ZMIANA PRAWA Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiada, że nie będzie sprzeciwiało się przekazywaniu wojskowych gruntów na cele taniego budownictwa mieszkaniowego.

Jest duża szansa na porozumienie się resortu budownictwa oraz resortu obrony narodowej w sprawie projektu ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami gruntowymi Skarbu Państwa na cele budownictwa mieszkaniowego. Projekt ten przewiduje, że grunty należące do starostów, Agencji Nieruchomości Rolnych, Agencji Mienia Wojskowego oraz Wojskowej Agencji Mieszkaniowej mają być przekazywane gminom na cele budowy tanich mieszkań.

– Z punktu widzenia Ministerstwa Obrony Narodowej pozbywanie się atrakcyjnych gruntów nie jest dobre. Dostaliśmy jednak obietnicę, że wartość gruntów przekazanych samorządom w danym roku zostanie skompensowana w budżecie MON w roku następnym. Patrząc całościowo, MON na tym ma nie stracić – mówi Jacek Kotas, podsekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej.

Dodaje, że wejście w życie projektu daje szansę na obniżenie cen mieszkań i z tego względu MON nie będzie blokował wprowadzenia zmian.

Zmiana stanowiska jest istotna, gdyż jeszcze miesiąc temu przedstawiciele Agencji Mienia Wojskowego zapowiadali, że nie zgodzą się na przekazywanie gruntów.

– W 2006 roku AMW wypracowała dla wojska – głównie ze sprzedaży nieruchomości – blisko 167 mln zł. Tegoroczne plany zakładają zwiększenie tej kwoty i nie uwzględniają propozycji resortu budownictwa – mówi Jolanta Plieth-Cholewińska, rzecznik prasowy Agencji Mienia Wojskowego.

Projekt ustawy przewiduje, że gminy będą otrzymywały grunty w drodze zaproszenia do zawarcia umowy użytkowania wieczystego. W zamian za to w terminie trzy i pół roku będą musiały wybudować tanie mieszkania. W sytuacji kiedy gmina nie będzie zainteresowana pozyskaniem gruntu, ogłoszony zostanie przetarg, w którym będą mogły wystartować firmy deweloperskie, prywatni inwestorzy, spółdzielnie mieszkaniowe oraz towarzystwa budownictwa społecznego. Dodatkowo, zgodnie z projektem, jeżeli inwestorzy zobowiążą się do wybudowania tanich mieszkań, to po siedmiu latach będą mogli nabyć grunty na własność za około 30 proc. ich wartości.

– Projekt jest odpowiedzią rządu na plany zwiększenia budowy mieszkań – mówi Andrzej Aumiller, minister budownictwa.

Arkadiusz Jaraszek

"GAZETA PRAWNA"

  Czy wojsko będzie płacić?
Ja też uważam tak jak Bielik. Mogli sobie protestować, gdy był na to czas.
Koniec końców mamy trzy żałosne rozwiązania:

1) Lokalizację bazy w dużym mieście (nie koło niego!). Być może jednak nie było lepszego rozwiązania, bo "zaplecze" (że się tak wyrażę) lotniskowe w Polsce jest skromne. Być może decyzja o lokalizacji F-16 tutaj była zła [dla mnie prywatnie wyśmienita! ], ale pytanie czy jednak nie najtańsza i najkorzystniejsza z różnych względów finansowo-logistyczno-militarnych.
Nota bene ciekawe co by np. Marlewo powiedziało na zamianę z Powidzem na Herkulesy, hę?... (pytanie raczej z gatunku retorycznych)

Za taką lokalizację byłbym gotów przyznać odszkodowania dla osób zamieszkujących budynki wybudowane przed (powiedzmy) 1950 rokiem.

A swoją drogą wojsko to też nieźli kretacze. Osiedle dla swoich wybudowali dokładnie po drugiej stronie miasta i codziennie po nich zajeżdża firmowy autobus. Nie mamy na co pieniędzy tracić w tym kraju? A może tam były tańsze grunty?...

2) Zabawy w jakieś strefy-niestrefy ograniczonego czegośtam. Moim zdaniem było piep... obowiązkiem urzędasów tak określić plan rozwoju miasta by przewidzieć (niezmienne tu od II wojny) funkcjonowanie lotniska i zabronić zabudowy w jego pobliżu. A z tego co mi wiadomo, Poznań nie tylko nie przewidział niczego w żadnych planach, ale do dziś nie ma pomysłu na swój rozwój!

Jeśli więc nic w tej sprawie nie uczyniono to urzędasów powinno się pociągnąć do odpowiedzialności. I niech oni płacą teraz jakieś żałosne odszkodowania...

Przy tym wszystkim jest absurdem i kpiną, że jakieś urzędy miejskie i wojewoda skarży wojsko o obniżenie wartości gruntów!

3) Jakieś podchody z krzykaczami z Marlewa i zaangażowanie w całą sytuację urzędników, generałów, mediów. To jest chore! Nikt, absolutnie nikt, nikomu nie kazał się budować w tym rejonie. Tylko, że cwaniaczki zwęszyły tanią ziemię i się pobudowały. A teraz najbezczelniej jak to tylko możliwe żądają odszkodowań. Rozgonić to towarzystwo albo zignorować! – to jedyna rada. Jak ktoś się chciał wyprowadzić – był na to czas. Jak ktoś chce mieszkać to co go interesuje ile warta jest jest jego ziemia. Zawsze im źle!

Robią taką żałosną zadymę a sam ostatnio widziałem dwa ogłoszenia o domach na Marlewie i niedaleko Ożarowskiej sprzedane za wcale pokaźną kwotę (ten drugi za bardzo pokaźną). I co? Zwykli obłudnicy i krzykacze. I tyle!

  Alternatywy 4, Białystok
My tu gadu gadu, a dozorca kontratakuje! Dozorca domu nie da krzywdy
zrobić nikomu!

===

Nowy Dzień

Właściciel białostockiego bloku przy ul. Celowniczej 37 zabiera się do
wyrzucenia z mieszkań ludzi, których jedynym przewinieniem jest to, że
nie sprzątają klatek schodowych! Wszystko za to, że pożalili się
dziennikarzom. Przyznał też, że szpiegował lokatorów i notował, kto ma
pieniądze, kto z kim sypia...

Po naszej publikacji z ubiegłego tygodnia pt. "Anioł zgotował im piekło"

cieć Anioł z serialu "Alternatywy 4" wymyśla absurdalne regulaminy,
zmuszając ludzi do sprzątania klatek i posesji wokół bloku, a za
krnąbrność odcina ciepłą wodę. Do tego śrubuje czynsze do absurdalnych
granic. Artykuł zabolał Polakowskiego. Wściekłość wyładował na Bogu
ducha winnych lokatorach. Kilkunastu rodzinom wysłał wezwania do
opuszczenia domów w ciągu miesiąca. W lokalnej gazecie zamieścił
ogłoszenie o sprzedaży wszystkich 34 mieszkań.

- Razem z lokatorami? - mieszkańcy ul. Celowniczej byli w szoku, gdy
zobaczyli to ogłoszenie. - To gdzie my mamy się wynieść z dziećmi? Nawet
dzisiaj eksmisje nie są na bruk, jest jakiś okres ochronny. Nawet
bezdomnych w takie mrozy nie wyrzuca się z noclegowni - denerwuje się
Nina Zińczuk.

Ludzie pokazują dowody opłat, przekonują, że płacą czynsze regularnie,
ale według starych stawek, a nie tych podyktowanych przez Polakowskiego.
Bo na te nikogo nie stać - np. za lokal o powierzchni 45,5 m kw. czynsz
wzrósł z 436 do 910 zł. Mieszkania większe, 60-metrowe, osiągnęły
niespotykane w Białymstoku ceny 1,1 tys. zł miesięcznie. Tymczasem Jan
Polakowski wywiesił na klatkach schodowych listy dłużników, wytykając,
ile poszczególni mieszkańcy zalegają z czynszem. Nie oparł się drobnej

za ciepło do WPEC Białystok? Może zapłaci redakcja gazety "Nowy Dzień",
a może św. Mikołaj?".

- Komunistyczna mentalność nauczyła ludzi, że wszystko im się należy, a
ten, który ma, to kułak i bandzior, który nie jest nic wart. Nie jestem
nim. Niech nauczą się szanować mnie jako właściciela, a ja pomogę im
rozwiązać ich problemy - przekonuje Jan Polakowski. Po dwugodzinnej
rozmowie z dziennikarką swobodnie wyciąga się w fotelu i opowiada, jak
opracował regulamin, który pomógł mu rozgryźć ludzi. Wyciąga karteczkę,
na której ma zanotowane nazwiskami: K. - zero, nie miał pieniędzy, nie
ma i nigdy mieć nie będzie. U. - ma księdza w rodzinie, pracuje na
kontraktach na Zachodzie, ale pieniądz się go nie trzyma. J. - mieszka z
konkubentem, który ma dom, ale się nie przeprowadzają, bo za ogrzewanie
trzeba płacić. Zapowiada, że na cztery wiatry pogoni z ul. Celowniczej
"oszołomów i idiotów", których grosz się nie trzyma, a którzy tylko
pianę w mediach biją.

Sprawą rządów Polakowskiego zajęła się już Prokuratura Rejonowa
Białystok-Południe. W sobotę zaczynają się przesłuchania na policji. Za
nękanymi lokatorami ujęła się wzięta adwokat Agnieszka Zemke-Górecka: -
Sytuacja poszczególnych osób nie jest taka sama, ale istnieją środki
prawne, które nie pozwolą na to, aby odebrać im lokale, nie dając
niczego w zamian.


  Problem z dziedziny ochrony danych osobowych

Użytkownik "Jacek"

| Spoldzielnia ma zamiar ujawnic informacje zebrane z operacji bankowych, a
zatem
| objetych tajemnica bankowa.

a jak ktos wplaca tylko do kasy spoldzielni i nie robil tego nigdy przez
bank - jak np. moja tesciowa, ktora rachunku bankowego nie posiada - to juz
mozna publikowac czy zalega z oplatemi czy nie ??



spoldzielcy maja takie same prawo i takie sama obowiazki.
Skoro ujawnienie stanu subkont spoldzielcow dokonujacych wplaty przelewem moze
naruszyc tajemnice bankowa, to ograniczenie publikacji obowiazuje wobec
wszystkich pozostalych spoldzielcow.

a jak kto ma zaleglosci to znaczy "nie placi" a jak nie placi to nie robi
operacji bankowych - i tez nie mozna spoldzielcow o tym poinformowac.



j.w.
spoldzielcow mozna informowac w takim zakresie jak to przewiduje status
spoldzielni, prawo spoldzielcze.
Czy ksiegowosc spoldzielni udziela informacji o wszystkich wydatkach,
przychodach, dochodach, umowach zawieranych przez spoldzielnie ?

Czy Urzad Skarbowy wywiesza listy dluznikow podatkowych z podaniem NIPu w
siedzibie urzedu ?
Czy ZUS wywiesza listy dluznikow skladkowych w swojej siedzibie  ?
Czy bank wywiesza listy dluznikow z podaniem numeru konta ?

A czy spoldzielnia nie moze wywiesic listy z numerami mieszkan
pogrupowanymi na
- zalegosci wieloletnie nr ....................
- zaleglosci ponad roczne nr ................
- kilku miesieczne nr .....................



to wszystko zalezy jaka przyjmiemy konwencje,
co innego ujawnienie takiej informacji na walnym zgromadzeniu czlonkow
spoldzielni
a co innego wydrukowanie list i wywieszenie w miejscu publicznym lub miejscu
w ktorym listy moga czytac osoby postronne.

Sprawy spoldzielcze i spoldzielcow podlegaja przeciez tajemnicy sluzbowej.

Czemu spoldzielnia ma ulatwiac prace posrednikom nieruchomosci, ktorzy beda
odwiedzac dluznikow i oferowac im zamiane mieszkania na mniejsze lub podejmowac
sie negocjacji handlowych ?

Czemu spoldzielnia ma informowac osoby postronne o stanie majatkowym/finansowym
swoim czlonkow ?

Rownie dobrze spoldzielnia moglaby informowac ile kto ma lat, ile dzieci i
jakie ma meble w mieszkaniu i jakie wyposazenie.

Przeciez pracodawca/zaklad pracy nie wywiesza juz imiennych list plac lub list
plac z samymi numerami.

A relacja spoldzielcy ze spoldzielnia ma poufniejszy charakter, to z udzialow
spoldzielcow powstala spoldzielnia.

czy to tez ujawnianie stanu kont - bez przesady - przez takich prawnikow
caly swiat ma ksiazki telefoniczne osob prywatnych a w Polsce od kilku sie
nie mozna jej doczekac
(teraz podobno ja wydrukowali tylko nie wiem jak ja dostac)



Z ksiazkami osob prywatnych jest tak, ze wiele osob nie chce w ogole sie
pojawiac w tych ksiazkach, w obawie przed zlodziejami/ konkurencja, zawiscia
znajomych.

I do ich wydania jest wymagana nowela ustawy i rozporzadzenie o rejestrach
publicznych.
Jezeli informacje teleadresowe osob prywatnych zostana zaliczone do rejestrow
publicznych.to wtedy ksiazka jest ok, jezeli nie, to
powstaja polsrodki,
ksiazka tylko z imieniem i nazwiskiem, bez adresu, bez nazwy ulicy.

Tylko co zrobic gdy przy jednej ulicy mieszka 5 Kowalskich i wszyscy maja na
imie Jan ?

A co z wywieszaniem listow gonczych - z ta spoldzielnia jest podobnie - w
interesie spolecznosci lezy pietnowanie nieplacacych



Wywieszanie listow gonczych = Ustawa o Policji, KPK, itd,
czyli podstawa prawna jest znana.

A jaki jest cel wywieszania list dluznikow w spoldzielni ?
No wlasnie napietnowanie ich i to publiczne.
Bo jezeli nie pietnowanie, to mozna podac jedynie wydruk wszystkich kwot
zadluzenia i sume, bez jakichkolwiek numerow mieszkan.

A jezeli do informacji spoldzielcow, to indywidualnie na kartce, do rad kazdego
zainteresowanego spoldzielcy.

Zatem wynika, ze podstawowym celem listy jest pietnowanie dluznikow,
ktore prowadzi to zatracenia wiezi miedzy czlonkami spoldzielni
i gdy liczba dluznikow bedzie rosla,
do upadlosci spoldzielni i licytacji majatku spoldzielni.

Czy spoldzielnia moze oglosic upadlosc ?
Czemu nie


  Pociągi nie dla studentów?
http://wroclaw.dlastudenta.pl/nz/artykul/Pociagi_nie_dla_studentow,29...

Pociągi nie dla studentów?

Na Dolnym Śląsku zapowiada się rewolucja w połączeniach kolejowych
wraz z nowym rozkładem jazdy, który wchodzi w życie od 14 grudnia.
Niestety, zanosi się na to, że studentów czekają przez to same
problemy.
Jak alarmują użytkownicy niezależnego forum kolejowego infokolej.pl,
po wprowadzeniu nowego rozkładu jazdy bardzo ucierpią studenci. PKP
zlikwiduje sporo popularnych obecnie wśród żaków kursów. Dotyczy to
głównie osób mieszkających w powiatach zgorzeleckim, lubańskim i
bolesławieckim. Nie zostaną również prawdopodobnie zrealizowane
obietnice połączeń w stronę Świdnicy.
Największą porażką PKP w opinii użytkowników wspomnianego forum jest
likwidacja niezwykle popularnych, cieszących się - szczególnie między
piątkiem a poniedziałkiem - ponad stuprocentową frekwencją, połączeń
Wrocław-Goerltiz-Wrocław. W zamian za to otrzymamy do 28 lutego dwa
zwykłe pociągi osobowe, a od marca trzy pociągi pośpieszne z Wrocławia
do Drezna, które jednak ominą Chojnów, Zebrzydową czy Pieńsk. Nie będą
również skomunikowane z pociągami z Lubania czy Żar.
Natomiast połączenie osobowe do Goerlitz pozostanie tylko jedno. Co
więcej, do marca studenci wracający z okolic Zgorzelca w niedzielę
będą mieli tylko jeden pociąg, kursujący około godziny 17.00. PKP
uruchomi za to weekendowy pociąg expressowy z Warszawy do Jeleniej
Góry przez Bolesławiec i Lubań.
- To absurd. PKP promuje wśród studentów InterCity? Przecież nam
zależy żeby za bilet z Lubania zapłacić 13 zła nie 40 zł - mówi Adam,
student III roku Politechniki Wrocławskiej z Lubania. - Najgorsze jest
to, że u nas PKS splajtował, więc będzie coraz trudniej dostać się w
niedzielę do Wrocławia - zżyma się zniechęcony Adam.
Jak mówi "Krycha", redaktor forum infokolej.pl, tegoroczne zmiany w
rozkładzie jazdy są najgorsze od lat. A przecież niedawno oficjalnie
otwarto zmodernizowany odcinek z Legnicy do Zgorzelca.
- Zastanawiamy się nad założeniem Obywatelskiego Komitetu Obrony Kolei
na Dolnym Śląsku, dla nas to zamach na podróżnych dokonany przez
Instytut Rozwoju i Promocji Kolei, który odpowiada za te zmiany a
którego Członkowie Zarządu pracują w Urzędzie Marszałkowskim we
Wrocławiu - zapowiada "Krycha".
Od 14 grudnia za to pojedziemy pociągiem aż do Złotoryi czy Jerzmanic
Zdrój. Jednak czas jazdy, szczególnie z Legnicy do Jerzmanic
(dokładnie godzina) może odstraszyć studentów przed zakupem biletu
kolejowego i pozostania przy czasowo lepszych połączeniach busami.

Wrocławia do Lubina. Ostatni pociąg w kierunku "miedziowego miasta"
odjedzie z Wrocławia o godzinie 19.32. Nie zostanie również, wbrew
wcześniejszym obawom, zamknięte połączenie z Jeleniej Góry do
Szklarskiej Poręby. Pociągi nadal będą łączyć Wrocław z Karkonoszami.
Kolejną pozytywną wieścią jest skrócenie o około dwudziestu minut
czasu przejazdu z Wrocławia do Zielonej Góry.
Na lepsze jednak nie zmieni się sytuacja studentów zaocznych. Nadal
pierwszy pociąg łączący w sobotę Zgorzelec czy Bolesławiec będzie
jechał za późno, aby dotrzeć przed dziewiątą rano do stolicy Dolnego
Śląska.
PKP oficjalnie ogłosi nowy rozkład jazdy w okolicach 7 grudnia. Być
może do tego czasu zostaną wprowadzone korekty, które poprawią
kolejowe skomunikowanie z Wrocławiem?


  Jak zginął Maschadow
http://fakty.interia.pl/news?inf=602447

Jak zginął Maschadow
15.03.2005 09:39 (aktualizacja 10:02)

Oficjalnie Maschadow zginął w wyniku operacji sił specjalnych FSB / arch.
AFP
Dziennik "Moskowskij Komsomolec" podważył dzisiaj oficjalną wersję śmierci
byłego prezydenta Czeczenii Asłana Maschadowa. Federalna Służba
Bezpieczeństwa Rosji wypłaciła 10 mln dolarów nagrody za informacje, które
pozwoliły go wytropić.

Według oficjalnej wersji, Maschadow zginął 8 marca w wyniku operacji sił
specjalnych FSB w Tołstoj-Jurcie, koło Groznego.

Według "MK", który przeprowadził własne dochodzenie w sprawie śmierci lidera
czeczeńskich separatystów, Maschadow został schwytany, przesłuchany i
rozstrzelany, po czym jego ciało przewieziono do Tołstoj-Jurtu, gdzie
zainscenizowano operację sił specjalnych Federalnej Służby Bezpieczeństwa
Rosji.

Zdaniem dziennika, w bunkrze, w którym jakoby od października ubiegłego roku
ukrywał się Maschadow, nie można było przebywać dłużej niż 10 minut, gdyż
nie było w nim wentylacji. Ponadto wejście do bunkra było przykryte deskami,
więc nie było potrzeby wysadzania go w powietrze.

"Moskowskij Komsomolec" twierdzi, że Maschadowa zgładził pierwszy
wicepremier prorosyjskiego rządu Czeczenii Ramzan Kadyrow - watażka, który z
nadania Kremla faktycznie sprawuje władzę w tej republice.

"MK" utrzymuje, że Kadyrow za pośrednictwem swoich zauszników w grudniu
zeszłego roku rozpoczął rozmowy z Maschadowem. Nastąpiło to wkrótce po tym,
gdy w Groznym ludzie Kadyrowa zatrzymali ośmiu krewnych byłego prezydenta.

Kadyrow prawdopodobnie zażądał od Maschadowa, by ten zrzekł się
prezydenckiej funkcji i wycofał z życia politycznego. W zamian Maschadow
poprosił o gwarancje bezpieczeństwa dla siebie i swoich bliskich.

Po zawarciu tego układu - twierdzi dziennik - były lider powstańców miał
wyjechać do Baku, gdzie mieszkają jego żona i syn. Ogłoszone przez
Maschadowa w lutym zawieszenie broni miało pokazać, że były prezydent gotowy
jest przyjąć warunki Kadyrowa.

Wkrótce - jak pisze "Moskowskij Komsomolec" - rozpoczęła się operacja
przerzutu Maschadowa do Baku. Właśnie w tej fazie były prezydent został
zatrzymany. Nastąpiło to bez walki. Maschadow prawdopodobnie został
zaproszony na kolejną rozmowę. Po przesłuchaniu zastrzelono go, a ciało
przewieziono do Tołstoj- Jurtu, gdzie zainscenizowano operację FSB.

Dla inscenizacji wybrano Tołstoj-Jurt, gdyż - według "MK" - miejscowość ta
znajduje się pod pełną kontrolą ludzi Kadyrowa. W okolicach nie ma
partyzantów. Miejscowa ludność żyje z nielegalnego wydobycia ropy naftowej,
dzieląc się dochodami z tego procederu z lokalną władzą.

Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji wypłaciła 10 mln dolarów nagrody za
informacje, które pozwoliły wytropić przywódcę czeczeńskich separatystów
Asłana Maschadowa. Z komunikatu FSB wynika, że nagrodą podzieliło się kilka
osób.

(PAP)


  O decydentach listy dyskusyjnej

Pare dni temu umiescilem swoj post reklamujacy uslugi firmy ktorej
jestem wspolwlascicielem, myslalem w ten sposob:
firma miesci sie w trojmiescie no i dobrze by bylo miec wiecej klientow
z tegoz trojmiasta  nastepnego dnia dostalem upomnienie od jakiegos
administratora z uwaga, zebym przeczytal opis strony. Przeczytalem i
zauwazylem tekst "tematyka mozliwie szeroka" czyzby informacje
trojmiejskich biznesmenow nie byly owa "tematyka
mozliwie szeroka" ?
Zupelnie nie rozumiem zabraniania umieszczania ogloszen firm
komercyjnych ZWLASZCZA Z OBSZARU TROJMIASTA. Co ciekawsze ogloszenia
typu:" wynajme mieszkanie", czy "poszukuje mieszkania", czy moze, "
kupie samochod" nie  wywoluja napomnien ze strony decydentow. Powiem
krotko: Panowie  Ci maja wybiorcze podejscie do faktow, czyzby w/w
przeze mnie cytaty nie byly ogloszeniami komercyjnymi ?
Czy moze kieruja sie dyrktywa tepienia prywatnej inicjatywy (z
trojmiasta, zreszta), ktora osmielila sie dawac ogloszenia dla
trojmiejskich klientow bez ich laskawego zezwolenia ?

TUTAJ PONAWIAM PROPOZYCJE: Czy nie byloby wskazanym stworzyc dodatkowa
grupe np. pl.trojmiasto.ogloszenia lub pl.trojmiasto.biznes.

Prosba do wszystkich zainteresowanych o poparcie mojej propozycji.

Taka propozycje zlozylem, zgoda,  niezbyt grzecznie (za co przepraszam),
jednemu adminstratorowi, w zamian otrzymalem odpowiedz, ze nie wyrazam
sie z sensem i ze nie wymyslilem nic madrego.  No coz skoro takie
propozycje nie sa madre to co, moze mam wymyslic okragly kwadrat albo
jak wywinac chelm na lewa strone czy poscielic przescieradlo na suficie.

Nie podoba mi sie postepowanie Panow administratorow, zbyt duzo zakazow,
pouczen i mentorskiego tonu i  za malo... poczucia humoru.

Nizej dla przykladu przytaczm kilka fragmentow opisow list dyskusyjnych:

http://www.usenet.pl/opisy/pl.comp.grafika
Zdecydowanie
niedopuszczalne sa natomiast ogloszenia o charakterze komercyjnym,
oferty pracy itp.

http://www.usenet.pl/opisy/pl.comp.intranet
Zabronione sa dyskusje nie zwiazane z powyzej opisana tematyka.

http://www.usenet.pl/opisy/pl.comp.lang.c
Tematy zakazane:

http://www.usenet.pl/opisy/pl.hum.tlumaczenia
zabronione jest

http://www.usenet.pl/opisy/pl.regionalne.trojmiasto
Tematy zakazane to te, niezwiazane z profilem grupy, a szczegolnie
ogloszenia o charakterze komercyjnym.

http://www.usenet.pl/opisy/pl.regionalne.szczecin
zabronione jest

http://www.usenet.pl/opisy/pl.rec.zbieractwo
Wszelkiego rodzaju listy nie zwiazane z tematem oraz ogloszenia inne
niz dotyczace wymiany roznego rodzaju zbiorow beda tepione z cala
bezwzglednoscia.

http://www.usenet.pl/opisy/pl.regionalne.krakow
Zabronione wszystkie tematy w zaden sposob nie zwiazane z Krakowem

http://www.usenet.pl/opisy/pl.rec.modelarstwo
ZABRONIONE SA:

Wylania sie pytanie, czy Panowie adminstratorzy znaja takie zwroty jak:

prosimy
uprasza sie
bylibysmy wdzieczni za
bylibysmy niezmiernie zobowiazani za

Reasumujac: moze wiecej marchewki a mniej kija.

OSWIADCZENIE:
Niniejszym oswiadczam ze przy pisaniu powyzszej dysertacji przyswiecaly
mi wyzsze cele oraz chec zarobienia pieniedzy przy pomocy darmowych
ogloszen.

Zapraszam do dyskusji i prosze o wyrazy poparcia dla stworzenia listy
trojmiejskich ogloszen.
Mariusz Merta


  O decydentach listy dyskusyjnej

Oczywiscie nie zyczylbym sobie na tej liscie zalewu spamu typu "plastikowe
pistolety - zabawki sprzedam hurtowo", ale adminowie ! NIE WYLEWAJCIE
DZIECKA Z KAPIELA.
NIE KAZDA reklama jest niemile widziana, nie badzcie tacy pryncypialni i
ortodoksyjni w tej swojej "swietej" dbalosci o "czystosc" list
dyskusyjnych.

Pare dni temu umiescilem swoj post reklamujacy uslugi firmy ktorej
jestem wspolwlascicielem, myslalem w ten sposob:
firma miesci sie w trojmiescie no i dobrze by bylo miec wiecej klientow
z tegoz trojmiasta  nastepnego dnia dostalem upomnienie od jakiegos
administratora z uwaga, zebym przeczytal opis strony. Przeczytalem i
zauwazylem tekst "tematyka mozliwie szeroka" czyzby informacje
trojmiejskich biznesmenow nie byly owa "tematyka
mozliwie szeroka" ?
Zupelnie nie rozumiem zabraniania umieszczania ogloszen firm
komercyjnych ZWLASZCZA Z OBSZARU TROJMIASTA. Co ciekawsze ogloszenia
typu:" wynajme mieszkanie", czy "poszukuje mieszkania", czy moze, "
kupie samochod" nie  wywoluja napomnien ze strony decydentow. Powiem
krotko: Panowie  Ci maja wybiorcze podejscie do faktow, czyzby w/w
przeze mnie cytaty nie byly ogloszeniami komercyjnymi ?
Czy moze kieruja sie dyrktywa tepienia prywatnej inicjatywy (z
trojmiasta, zreszta), ktora osmielila sie dawac ogloszenia dla
trojmiejskich klientow bez ich laskawego zezwolenia ?

TUTAJ PONAWIAM PROPOZYCJE: Czy nie byloby wskazanym stworzyc dodatkowa
grupe np. pl.trojmiasto.ogloszenia lub pl.trojmiasto.biznes.

Prosba do wszystkich zainteresowanych o poparcie mojej propozycji.

Taka propozycje zlozylem, zgoda,  niezbyt grzecznie (za co przepraszam),
jednemu adminstratorowi, w zamian otrzymalem odpowiedz, ze nie wyrazam
sie z sensem i ze nie wymyslilem nic madrego.  No coz skoro takie
propozycje nie sa madre to co, moze mam wymyslic okragly kwadrat albo
jak wywinac chelm na lewa strone czy poscielic przescieradlo na suficie.

Nie podoba mi sie postepowanie Panow administratorow, zbyt duzo zakazow,
pouczen i mentorskiego tonu i  za malo... poczucia humoru.

Nizej dla przykladu przytaczm kilka fragmentow opisow list dyskusyjnych:

http://www.usenet.pl/opisy/pl.comp.grafika
Zdecydowanie
niedopuszczalne sa natomiast ogloszenia o charakterze komercyjnym,
oferty pracy itp.

http://www.usenet.pl/opisy/pl.comp.intranet
Zabronione sa dyskusje nie zwiazane z powyzej opisana tematyka.

http://www.usenet.pl/opisy/pl.comp.lang.c
Tematy zakazane:

http://www.usenet.pl/opisy/pl.hum.tlumaczenia
zabronione jest

http://www.usenet.pl/opisy/pl.regionalne.trojmiasto
Tematy zakazane to te, niezwiazane z profilem grupy, a szczegolnie
ogloszenia o charakterze komercyjnym.

http://www.usenet.pl/opisy/pl.regionalne.szczecin
zabronione jest

http://www.usenet.pl/opisy/pl.rec.zbieractwo
Wszelkiego rodzaju listy nie zwiazane z tematem oraz ogloszenia inne
niz dotyczace wymiany roznego rodzaju zbiorow beda tepione z cala
bezwzglednoscia.

http://www.usenet.pl/opisy/pl.regionalne.krakow
Zabronione wszystkie tematy w zaden sposob nie zwiazane z Krakowem

http://www.usenet.pl/opisy/pl.rec.modelarstwo
ZABRONIONE SA:

Wylania sie pytanie, czy Panowie adminstratorzy znaja takie zwroty jak:

prosimy
uprasza sie
bylibysmy wdzieczni za
bylibysmy niezmiernie zobowiazani za

Reasumujac: moze wiecej marchewki a mniej kija.

OSWIADCZENIE:
Niniejszym oswiadczam ze przy pisaniu powyzszej dysertacji przyswiecaly
mi wyzsze cele oraz chec zarobienia pieniedzy przy pomocy darmowych
ogloszen.

Zapraszam do dyskusji i prosze o wyrazy poparcia dla stworzenia listy
trojmiejskich ogloszen.
Mariusz Merta




  Jak sensownie zainwestowac pieniadze?

Zachęcam Was do przyłączenia się do zwalczania zjawiska spamu na naszej
grupie. :-)

A teraz niespodzianka ;-)
Parę postów autotrstwa tego spamerzyny - domorosłego superbiznesmena:

************************************************

      Temat:Szukam sponsorki - warszawa
      Grupy dyskusyjne:pl.soc.seks.towarzyskie
      Data:2002-12-09 18:05:18 PST

Mlody przystojny, inteligenty, spelni kazda prosbe kobiety w zamian za
pomoc
finansowa. Mam 24 lata, studiuje, duzo się ucze (ale nie koniecznie rzeczy
związanych ze studiami:) i potrzebuje na ta nauke sporo czasu. A ze
niestety
mam sporo obciazen finansowych to w jakis sposob musze zdobyc te pieniadze.

692-691-551

**************************************

Temat:Pokoj do wynajecia
 Grupy dyskusyjne:pl.regionalne.warszawa.ogloszenia

Data:2002-12-10 10:50:06 PST

Wynajme pokoj w dwupokojowym mieszkaniu.
Mieszkanie:
lazienka - baaardzo ladna, kabina prysznicowa, pralka, umywalka, kibelek:)
kuchnia - duza, widna, lodowka
pokoj do wynajecia - okolo 18m2, szafa, barek, duze rozkladane lozko,
polki,
ława
Inne: telefon, kablowka, bardzo dobre lacze internetowe z aster city, duzy
balkon, pietro 9/10, blok bardzo czysty i spokojny (zadnych dresow, meneli,
itp.), okolica bezpieczna
miejsce: Saska Kepa, ul. Atenska
dojazd: 10, 15 minut do centrum autobusem
cena: 700 zl + oplaty licznikowe(okolo 100, 150 zl), najchetniej dla pary
ale
moze byc tez dwoch facetow badz dwie dziewczyny.
termin: od zaraz

W drugim pokoju mieszka dwoch spokojnych, niepalacych, milych:) facetow.

Kontakt:

692-691-551
671-52-44
**********************************************

Temat:Lacze w Warszawie - u kogo?
Grupy dyskusyjne:pl.biznes
Data:2002-11-27 01:11:12 PST

Przepraszam, ze
nieco NTG ale sprawa dosc istotna i pilna dla mnie.
Potrzebuje bardzo pilnie informacji kto moze zalozyc stale lacze
w bloku na ul. Czorsztynskiej 2 (Wola)
Za kilka dni przeprowadzam sie tam i koniecznie musze miec tam dobre
lacze. Dobre oznacza dla mnie bezawaryjne, transfer nie jest
najwazniejszy.
Kablowki odpadaja, pytalem i nie ma mozliwosci podpiecia lacza.
Neostrada jest w tym bloku ale zbyt duzo osob korzysta z niej
i czesto sa awarie.
Czy ktos moze mi pomoc i podac namiary na firme, osobe, ktora moglaby w
tym bloku podlaczyc stale lacze (np. radiowe?).

Dziekuje za pomoc
Patryk Wojcik

***********************************************

Temat:NTG - Bardzo dochodowa inwestycja
Grupy dyskusyjne:pl.regionalne.krakow
Data:2002-10-16 03:10:04 PST

Witam
Od razu chcialbym przeprosic za post o innej tematyce niz poruszana na
liscie.

Chodzi o inwestycje wysokodochodowa. Nie mozna przewidziec dokladnie zysku
ale bedzie on oscylowal minimum w granicach 70% , 80% rocznie a sa szanse
ze bedzie
znacznie wyzszy.
Absolutnie nie jest to zaden offshore, zaden mlm, zadne hokus pokus.
Inwestycja zwiazana jest z gielda papierow wartosciowych.
Oferta skierowana jest do osob, ktora maja wolna gotowke
(minimum 40.000 - 50.000 zl) oraz mieszkajacych w woj. mazowieckim,
malopolskim, lubelskim, podkarpackim i swietokrzyskim. Jest to istotne,
gdyz nieodzownym bedzie kontakt bezposredni.
Prosze o kontakt tylko naprawde zainteresowanych, powaznych ludzi.
Wszelkie, dokladne informacje przesle mailem. Nie odpowiadam na pytania na
grupe.

Pozdrawiam
Patryk Wojcik

***********************************************

A tutajfragmencik postu doskonale ilustrujący niebywałe zdolności do
pomnażania
pieniędzy przez spamera:

Temat:Jaki bank?
Grupy dyskusyjne:pl.biznes
Data:2002-04-22 16:56:04 PST

 Prosze was o pewna rade. Zapewne wiekszosc z was ma rachunki bankowe i
moze podzielic sie swoimi spostrzezeniami.
Obecnie mam rachunek Sezam Internetowy w BPH PBK. Wlasciwie nie mam
nic przeciwko niemu oprocz ... pare miesiecy temu potrzebowalem szybko
niewielkiej pozyczki (2500 zl)
(...)

***********************************************
W innym poście pisze o
wieloletnim doświadczeniu, pracy i wyróżnieniach w sektorze ubezpieczeń,
ale nie przeszkadza mu to w szykaniu hurtowników okularów
przeciwsłonecznych.

***********************************************

I tak galej i tak dalej.....

Rico.


  pytanie: jak kupowaliście Wasze garbusy?
Ciekawe pytanie ;)
Na Garbusa zachorowałem przez mojego przyjaciela.  On sam polował na Garba
naprawdę długo, w końcu kupił go od kolegi ze szkolnych lat.  Od tamtej pory
ja również nie mogłem spać, więc jak tylko pojawiła się możliwość,
przeglądałem ogłoszenia w Kontakcie.  Natknąłem się na pierwszego z brzegu -
rocznik 1961.  Pojechałem ze znajomym (już noc była) i po krótkiej
przejażdżce nabyłem Dziada właściwie bez wnikania co z nim jest nie tak.
Jak się można domyśleć, autko długo o własnych siłach nie pojeździło, ale
fajne było i miało klimat - chromowany zegar, biała kierownica, zalewający
się gaźnik, brak ogrzewania (ale oryginalne niedziałające Webasto było:)).
Problem był z tulejką rozrusznika i auto nie odpalało, a wtedy pojęcia
dużego o tym wszystkim nie miałem...
Drugiego Garba kupiłem po około roku czasu, na początku września
(kiedy to udało się na niego zarobić przez wakacje).  Znalazłem ogłoszenie w
gazecie Kontakt (tradycyjnie) i wieczorem polecieliśmy po niego z kolegą.
Autko nie jeżdżone długo (rocznik jakiś 1960, a więc znowu Dziad), hamulce
nie działały, bo zastane, pompa hamulcowa od Żuka, silnik nie miał ciśnienia
oleju, bo zawór regulacyjny źle złożony, panewki stukały, ale oleju nie
brał, przednie opony od maszyny rolniczej, brak akumulatora (6V).  Autko
odpaliło po zaciągnięciu i doczłapałem się późną nocą do domku ;).  Długo
nim nie pojeździłem, bo człowiek jeden w wielkim mieście wjechał mi w bok i
trochę auto uszkodził.  Garb był nadal na chodzie, ale trzeba było załatwiać
formalności zawiązane z kolizją (w innym fajnym mieście).  Trwało to kilka
miesięcy - odwołania, pisma, itd. (typowe...).  W końcu udało się.  W drodze
powrotnej do domu z ubezpieczalni mijałem ładnego żółtego Garba i zawróciłem
za nim, coby mu się przyjrzeć.  Ładniutki był, 1302, fajny!  Zagadałem
właściciela czy może nie chce go sprzedać (?).  Pan ów, widząc mojego Garba
zaproponował zamianę i dał mi numer telefonu żebym zadzwonił później, bo
teraz nie ma czasu.  Za kilka dni dzwonię i pytam czy to jeszcze aktualne.
Okazało się, że jak najbardziej.  Nie mogłem jednak pogodzić się z myślą, że
przesiądę się na nowszy model, bo do Dziada byłem w jakimś stopniu
przywiązany emocjonalnie.  Zamianę rozważałem kilka miesięcy.  W końcu (po
namowie przyjaciela oraz idąc za głosem rozsądku), zdecydowałem się i
umówiłem się na wspólne oglądanie Garbów przed zamianą.  Pierwszą rzeczą,
która mnie nurtuwała to fakt, że właściciel 1302 nie widział wcześniej, że
mój Dziad ma zupełnie zgniecioną prawą stronę (oglądał go tylko od strony
kierowcy:)).  Okazało się, że ten szczegół można pominąć, bo Garb i tak
będzie remontowany.  Od tego czasu minęło jeszcze kilka tygodni zanim
dostałem 1302, który służył wówczas jako auto robocze (a silnik z niego
czasem napędzał VW Busa, który był chwilowo bez silnika:)).  Po 1302
pojechałem z siostrzeńcem właściciela (kawał drogi...) i zanim się z panem
Stefanem zobaczyłem to musiałem spędzić 1.5 doby w jego mieszkaniu...  W
końcu przyszedł pan Stefan i... jazda do domku:).  Pierwsze 100 km on
prowadził, potem już ja ;)  To było fajne uczucie.  Garb chodził cicho,
silnik pracował miękko, komfort o niebo lepszy niż w Dziadzie.  To było
najfajniejsze autko jakie miałem do tej pory.  Od lipca 1998 roku jeżdżę nim
nadal.  Fakt, blacharsko trzyma się już dość słabo (szczególnie samolot),
ale właściwie wszystko działa.  Silnik jest naprawdę żywy, choć nakręcone ma
kilka setek tysięcy km.  W tym aucie przeżyłem cudowne chwile i nie
chciałbym się go pozbywać...  Przygodę z drugim Garbem (Dziadem) zakończyłem
po kilku tygodniach od chwili gdy dostałem 1302.  Odwiozłem go panu
Stefanowi kilkaset km na wieś i nigdy więcej tego autka więcej nie
widziałem...
Jest jeszcze jeden Garb, którego nabyliśmy z moją drugą połową 2 lata temu.
Tego znaleźliśmy na aukcji na Ebaju.  Nikt nie był nim zainteresowany, więc
po zakończonej aukcji skontaktowałem się ze sprzedawcą w celu zdobycia
bardziej szczegółowych informacji.  Szybka decyzja - jedziemy po niego.
Tzn. okazało się z pewnych przyczyn, że może jechać jedna osoba.  Uznaliśmy,
że ja zostanę w domu, a inspekcję techniczną przeprowadzimy telefonicznie.
Tak też się stało i Garb ten jest w naszych rękach jako autko do codziennej
jazdy - model Mexico 1200, Jubi.  Całkiem sympatyczny i służy nam
bezawaryjnie.  Oby jak najdłużej.

Pozdrawiam,
SPB


  Odkry³em naturalne ¼ród³o free energy!!!

1.Dr pająk twierdzi że efekt telekinetyczny może być użyty do transmutacji
pierwiastków. (zamiany jednych substancji w drugie, żadna reakcja
chemiczna
tego nie potrafi).
Transmutacje taką zauważono w niejednym reaktorze. Jeżeli nie wierzycie
więcej danych znajdziecie w podręcznikach fizyki.



Nie zauważono, ale to jest sensem przemian jadrowych.

2. Dr pająk twierdzi że dowodem na efekt telekinetyczny jest tunelowanie.



Przejście cząstki przez bariere potencjału. Takie rzeczy w kwantówce siedzą.

3. Doktor pajka twierdzi że substancje natelekinezowane maja mniejsza
wagę.

Zmianę masy zauważono w reaktorach. Więcej danych w podręcznikach. Jako
ciekawostkę podam że fizycy szacują zmianę masy na E=mc^2.



"Natelekinezowane" są to te połączone, czy te rozszczepione?
Bo widzisz. Łącząc atomy wodoru(mniejsza, które izotopy) otrzymujemy
lżejszy hel i energie, natomiasty dla dużych pierwiastków (np.U) energie
(i kilka atomów o mniejszej lącznej masie spoczynkowej) dostejemy przez
rozpad czasteczek.
Grupowicz STS szłusznie zauważył, że w dobrych ksiązkach pisze, że masa w
reaktorze się nie zmienia;) po rozpadzie jądra łączna energia(więc masa)
jest taka
same, dopiero po pobraniu częsci energii..

4. Doktor pająk twierdzi że w wyniku efektu telekinetycznego powstaje
zielonkawe światło.

Poświatę taką zauważono wokół uranu.



Składowskiej, po wyłączeniu oświetlenia, wszystkie próbówki świeciły;)
Poczytaj, dlaczego uran świeci akurat na zielono.

5. dr pająk twierdzi że efekt telekinetyczny można użyć do produkcji
energi.

Elektrownie atomowe od dawna produkują energie. Naprawdę. Więcej w
podręcznikach.



Niewierze! Temelin u mnie za miedza tylko pobiera prąd;)

6. Dr pająk uważa że efekt telekinetyczny ma wspaniały wpływ na zdrowie.(a
jak się przesadzi to ma negatywny wpływ).

Medycyna wie od dawna o wspaniałym działaniu substancji



promieniotwórczych.
Mieszkam w miejscowości uzdrowi z wodami radoczynnymi. Wszędzie plączą się
kuracjusze  z Polski i Niemiec.

Były nawet UDOKUMENTOWANE przypadki uzdrowienia z nowotworów.(wiem że
możecie w to nie wierzyć ale potwierdza to kilku lekarzy). Są też



Napromieniowuje się nowotwór, niszcząc go w ten sposób. www.google.pl:
'radioterapia'.

udokumentowane przypadki zaszkodzenia promieniowania gdy się go za dużo
weźmie. Całkowita zgodność z teorią pająka.



Mnóstwo (średnio) udokumentowanych przypadków leży w okoliczas Czernobyla

Przedstawiłem tutaj 6 niepodważalnych dowodów na to że substancjami
telekinetycznymi są substancje promieniotwórcze. Spodziewałem się że po
opublikowaniu tego zacznie się era produkcji urządzeń free energy. A co
się
w rzeczywistości stało?



Przedstawieś 6 powodów, dla których warto zająć się w polsce energią jądrową
na poważnie.
Opisałeś zjawiska fizyczne związane z reakcjami jądrowymi. A telekineza
gdzie?

Mam smutną nowinę. Energia jądrowa nie jest za free, przynajmniej nie
bardziej niż inne.
W reaktorach uran się zużywa(rozpada). Sam jest zwykłym zasobem naturalnym,
w którym
zgromadzona jest energia, podobnie  jak np. w węglu(zamiast potencjału
chemicznego, jest
potencjał sił jądrowych). Tylko jest bardziej wydajny i starczyłoby go na
wiele dłużej.

Jeśli Twoja telekineza to fizyka jądrowa, to gdzie reakcje jądrowe łanię II
Termodynamiki?

Mam nadzieje że po ogłoszeniu mych wyników nastąpi rozkwit w produkcji
urządzeń free energy oraz dodawania substancji natelekinezowanych do
żywności w celach zdrowotnych.



Nie free, bo uron drogi i szubko się zuzywa:(
Popieram. Siłownia jądrowa w kazdej wsi!
Do STS: Mamy nowego sojusznika w walce o upowszechnienie jądrówki;)

Pozdrawiam!


  UWAGA - NASTĘPNY OSZUST!!!
Tym razem ja się nadziałem...[...]otrzymałem co
następuje:

"Dobra wyjasnie ci o co chodzi bo nie chce mi sie duzej tego ciagnac
  i nie chce mi sie juz chodzic tak daleko do gralni.
  Dysk ten wyslalem ci celowo zepsuty, kupilem go od takiego frajera jak ty
  (ciote komputerowa) za 50 zl i do tej pory mu ich nieoddalem tak jak i nie
  oddam ci twoich 280.  Nie mozesz mi zalozyc sprawy bo suma nie
  przekroczyla 500 zl hehe. Nic mi nie udowodnisz bo nawet nie mam
  komputera a raczej nie przyjedziesz tak daleko do Suwalk, wiec
  ZAPOMNIJ O TYCH PIENIADZACH!
  Nie odpisuj bo juz nie bede wiecej sprawdzal tego konta."
Uwaga na tego osobnika:
Mariusz Roszewski
ul. Murarska 5
16-400 Suwałki

Jeśli ktoś mieszka w pobliżu i zna gościa to proszę
mu serdecznie nakopać z pozdrowieniami ode mnie...
JUŻ CHYBA NIGDY WIĘCEJ NIE KUPIĘ NIC
WIĘKSZEGO Z OGŁOSZENIA INTERNETOWEGO...

WITAM !

Powyzsza wypowiedz to typowa reakcja samoobronna , jednak nie tylko samego
autora ale takze
majaca na celu ostrzezenie wszystkich czytajacych ta grupe( ble ble ble
itd.) Dlatego w zwiazku z
dobrymi intencjami autora , w zamian za ostrzezenie poczuwam sie do
odwzajemnienia pomocy.
Mam nadzieje , ze wielu z was podzieli moje zdanie. Jezeli poszkodowany
wyrazi wole zemsty ( fajnie ze nie ) i chec wspolpracy , pojade na wycieczke
do Suwalk. Powaznie ! Mam wolne i jesli w Suwalkach mozna sie dobrze zabawic
to jestem zdecydowany( a nawet jesli nie to jest jeszcze pelno miejsc na
Mazurach) . Mieszkam w Kielcach i dysponuje samochodem - po drodze
 niekoniecznie) moge zabrac innych chetnych. Komputer to niby swiat fikcji ,
ale NIE DAJMY GO OPANOWAC DEBILOM to nasz swiat i o nas swiadcza anegdoty
ktore sie roznosza tym szybciej im bardziej sa oburzajace. Jesli
R(K)oszewski nie jest wlasciwym oszustem to zapewne go zna. To kwestia kilku
godzin aby wytropic zaraze .
Jezeli nie bedzie wielu chetnych do face-liftingu axela proponuje zrzutke po
20 zlociszy na wynajecie odpowiedniego czlowieka (jak bedzie 30 osob to juz
mamy na wytropienie i mocna perswazje do 2 dni ) . Te QrWy z poczty tez
nalezy wychlastac po pysku ( a moze axel robi na poczcie?) .Oczekuje
poparcia slowem i czynem a moj zapal do wkopania jakiemus sqrwysynowi na
pewno nie minie , bo i mnie kiedys obrobiono (Qrna nawet nie raz). "Azotox"
nie jest tani , ale bez robactwa bedzie nam sie zylo lepiej. Jesli pogoda
bedzie O.K. w ciagu tygodnia moge jechac. Zgloszenia prosze na priv razem z
telepsiarskim numerem telefonu .Tak czy inaczej zapraszam , moze byc fajna
zabawa (przyjemne z pozytecznym) .

Pozdraviam

ps. ze zdenerwowania az sie spocilem ... a z tym oswiadczeniem ze "nie kupie
nic [...]" to nie zupelnie tak, troche ostroznosci , poczytanie i popytanie
w  sieci zazwyczaj pomaga.


  Metody IV RP i podwójne standardy...
Jak kupić państwową ziemię dwa razy taniej, niż wynika z przepisów? Wiedzą to córka i syn wicepremiera Leppera

Lada dzień Małgorzata Lepper, córka Andrzeja Leppera, zostanie właścicielką 57 ha państwowych gruntów, za które zapłaci ok. 450 tys. zł. Koszalińska filia Agencji Nieruchomości Rolnych mogłaby za tę ziemię wziąć dwa razy tyle.
Ważny szczegół: dyrektorem tej filii ANR jest Henryk Barancewicz nominowany przez Samoobronę. A minister rolnictwa Andrzej Lepper sprawuje nadzór nad ANR.
Jesienią w Karniszewicach (woj. zachodniopomorskie) Agencja zorganizowała przetarg na dzierżawę ziemi we wsiach Kopica i Drozdowo. Stawiło się dziewięciu rolników. Licytację wygrał mieszkający w sąsiedniej wsi Tomasz Lepper, syn wicepremiera. Przebił wszystkie oferty, stając się dzierżawcą 186 ha atrakcyjnej ziemi.

W kuluarach nie ukrywał, że jest zainteresowany jej wykupem. Przepisy mówią, że dzierżawca może zostać właścicielem gruntów, jeśli zapłaci państwu minimum 15-krotność rocznego czynszu dzierżawnego.

- Tomasz Lepper wylicytował tak wysoki czynsz, że przy wykupie musiałby zapłacić ok. 18 tys. zł za hektar - kalkuluje nasz rozmówca, wysoki urzędnik Agencji.

Jednak po podpisaniu umowy dzierżawnej z ANR Tomasz Lepper zrezygnował z dzierżawy ok. jednej trzeciej ziemi - 57 ha (resztę wciąż dzierżawi, ale chce ją wykupić).

- Gdy ktoś po wygranym przetargu nie podpisuje umowy dzierżawy, to traci wadium - mówi urzędnik ANR. - Ale Tomasz Lepper podpisał umowę, grunty zostały mu już wydane, więc wadium nie stracił. To niebywałe, że Agencja poszła mu na rękę, godząc się na jego rezygnację z części ziemi, nie zabezpieczając w umowie swoich interesów.
Owe 57 ha, które oddał Tomasz Lepper, ANR wystawiła na sprzedaż w przetargu ograniczonym (mogą w nim startować tylko mieszkańcy danej gminy, wystarczy ogłoszenie w gminie, a nie gazecie ogólnopolskiej).

Wtedy ziemią, której nie chciał syn, zainteresowała się córka wicepremiera. Małgorzata Lepper była jedyną osobą, która stanęła w marcu do przetargu. Dlatego kupiła po 7,8 tys. zł za hektar - czyli ponad dwa razy mniej, niż musiałby zapłacić jej brat.

- To bardzo dziwna sytuacja, moim zdaniem złamano prawo - mówi działacz ludowy Leszek Dydyna, zachodniopomorski delegat do Krajowej Izby Rolniczej, który był obserwatorem jesiennego przetargu w Karniszewicach. - Jeśli Lepper zrezygnował z części dzierżawy, to powinien ją dostać rolnik, który dawał największą cenę z pozostałych ośmiu.

Jak to możliwe, że do przetargu na ziemię, którą interesowało się tylu rolników, staje tylko jedna osoba?

- Dobre pytanie - śmieje się mój rozmówca z ANR. - Niech pan zapyta dyrektora z Koszalina.

- Wszystko odbyło się zgodnie z procedurami i niczego pan tu nie znajdzie - ucina Barancewicz, były wojskowy desygnowany na posadę dyrektora ANR w Koszalinie przez Samoobronę.

Według informacji "Gazety" przełożony Barancewicza, szef oddziału terenowego ANR w Szczecinie Stanisław Stępień, zwrócił uwagę na dziwną transakcję z Lepperami. Efekt? Samoobrona żąda odwołania Stępnia. On sam odmówił "Gazecie" komentarza w tej sprawie.

W ostatnich dniach o ziemskich interesach z Lepperami zrobiło się głośno w centrali Agencji. Z dwóch źródeł wiemy, że jeden z dyrektorów ANR sporządził opinię, według której na interesie z dziećmi wicepremiera państwo straci ok. 400 tys. zł.
Pytam o tę opinię w ANR. - Niech pan prześle pytanie na piśmie - mówi rzeczniczka Agencji Grażyna Kapelko, która sprawia wrażenie, że doskonale zna przebieg przetargu w Karniszewicach. - Zajmę się sprawą w poniedziałek.

Skądinąd dyr. Barancewiczem interesuje się CBA. Wicewojewoda zachodniopomorski Marcin Sychowski potwierdził "Gazecie", że osobiście zawiadomił CBA o domniemanych korupcyjnych propozycjach, które miał składać Barancewicz. Nie chciał podać szczegółów. Jak ustaliliśmy, pewien prawnik zeznał, że Barancewicz oferował mu pracę w ANR w zamian za pomoc w wykupie długów Barancewicza.

Andrzej Lepper odmawia komentarza, twierdzi, że to prowokacja. Jego rzecznik poseł Mateusz Piskorski mówi: - Dorosłe dzieci przewodniczącego są rolnikami i mogą kupować, co chcą. Przetargi odbyły się zgodnie z procedurami. A jeśli są jakieś zarzuty do pana Barancewicza, to dobrze, by zbadało je CBA.

CBA od kilku miesięcy bada różne wątki działalności ludzi Samoobrony w instytucjach rolnych. Jeden z nich - opisany przez "Gazetę" - dotyczy Małgorzaty Gut, doradczyni Leppera, która miała domagać się od szefa KRUS ustawienia przetargu na obsługę prawną tej instytucji. Od wielu miesięcy CBA ma w ręku obciążające ją zeznania. Efektów tych śledztw CBA na razie nie widać.
Sekretarz generalny PiS Joachim Brudziński: - Zgodnie z ustaleniami koalicyjnymi to Samoobrona bierze pełną odpowiedzialność za to, co dzieje się w agencjach rolnych. My się pod ich decyzjami nie podpisujemy. Tę ostatnią sprawę trzeba wyjaśnić. Jeśli jest nieczysta, to jestem pewien reakcji premiera.

Źródło: Gazeta Wyborcza


  Co by zylo nam sie lepiej!
POwoli zaczynam rozumiec haslo wyborcze Platformy Obywatelskiej i przyznam, ze to haslo jest dobre i pasuje do tej formacji POlitycznej. Co by nie mowic... Wybitni Polscy Biznesmeni, ludzie pelni incjatywy gospodarczej chca aby zylo im sie lepiej!

http://www.se.com.pl/se/i...list_position=1

Głupia czy pazerna?
Beata Sawicka z Platformy Obywatelskiej wpadła z łapówką. Razem z posłanką wpadł też burmistrz Helu.

Posłanka Beata Sawicka została decyzją kierownictwa Platformy usunięta z partii
Foto Tomasz Gzell/PAP
Wpadła jak śliwka w kompot! Najpierw przyjęła 50 tys. łapówki w parku przy Sejmie, w poniedziałek zgarnęła kolejne 50 tys. w jednym z gdańskich hoteli. Chwilę potem, z torbą wypchaną pieniędzmi, zatrzymali ją funkcjonariusze CBA.

Beata Sawicka (43 l.), posłanka PO, w zamian za ustawienie przetargu na 2-hektarową działkę na Helu zażądała 100 tys. zł łapówki!

Razem z Sawicką wpadł burmistrz Helu Mirosław W. Godzinę wcześniej w gdyńskiej restauracji wziął 150 tys. łapówki. Po wyjściu czekali na niego agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Jak na to wpadli?
Na początku roku CBA ustaliło, że posłanka PO poszukuje biznesmenów zainteresowanych inwestycjami na Helu. Chodziło o 2-hektarową działkę wartą kilkadziesiąt milionów złotych, na której miał powstać kompleks rekreacyjno-hotelowo-wypoczynkowy.

- Po uzyskaniu wiarygodnych informacji o poczynaniach Beaty S. CBA rozpoczęło operację kontrolowanego wręczenia korzyści majątkowej, której finał nastąpił w poniedziałek wieczorem - relacjonuje Tomasz Frątczak, dyrektor gabinetu szefa CBA.

Łapówka dla posłanki i burmistrza Helu za ustawienie przetargu na działkę miała wynieść w sumie ćwierć miliona złotych. Pierwszą "ratę" Sawicka wzięła 8 września, czyli dzień po samorozwiązaniu Sejmu, w warszawskim parku. Drugą część dostała w poniedziałek wieczorem. Chwilę potem wpadła w ręce CBA.

"Super Express" ustalił, że zarówno burmistrz, jak i posłanka byli kompletnie zaskoczeni zatrzymaniem. Nie stawiali oporu. Sawicką, którą chroni immunitet, wypuszczono już po pięciu godzinach.

Wyrzucona z PO
Władze Platformy Obywatelskiej zareagowały błyskawicznie. Sawicka została usunięta z partii i skreślona z listy kandydatów Platformy do Senatu. - Nie przesądzamy o jej winie, ale informacje, które uzyskaliśmy, były wystarczające do podjęcia takich decyzji - tłumaczył Grzegorz Schetyna, sekretarz generalny PO. Liderzy PO nie byli wczoraj rozmowni. Większość wyłączyła telefony.

- Nie możemy sobie pozwolić, by jedna osoba zawaliła nam całą kampanię. Beata dostanie od nas pomoc prawną. Jeśli się oczyści, może wrócić - przekonywał nas wczoraj jeden ze współpracowników Donalda Tuska.

Czy władze PO wiedziały coś o nieczystych interesach Sawickiej? Tego nie wiadomo. Zastanawia natomiast fakt, że dla Sawickiej zabrakło miejsca na liście PO do Sejmu. - Chciała startować do Sejmu, ale została zesłana do Senatu. Nie wiem, dlaczego - ucina Julia Pitera.

Jeden z naszych informatorów przekonuje, że posłankę "wyciął" Schetyna. - Grzegorz ma syndrom kukułczego pisklęcia. Gdy mu ktoś za mocno siądzie na plecach, to go wyrzuca - opowiada jeden z legnickich polityków.

Z Sawicką nie udało nam się wczoraj skontaktować. Kilka tygodni temu na swoim blogu krytykowała działania organów ścigania. - Bez sensu jest to, że minister sprawiedliwości zbiera haki na liderów opozycji - pisała.

Czy już wtedy podejrzewała, że służby depczą jej po piętach?

- Jakiś czas temu Beata żaliła mi się, że ABW coś na nią zbiera. Pytała nawet, czy jest jakiś sposób, by dowiedzieć się, o co chodzi - twierdzi Julia Pitera. Przyznaje, że jest ogromnie zaskoczona zatrzymaniem koleżanki.

Zaskoczenia nie ukrywa również poseł Piotr Cybulski, kiedyś PO, dziś PiS. - Jestem zszokowany i przybity. Znam Beatę jako uczciwego człowieka. To wszystko się kupy nie trzyma.

Na Helu nie wierzą
Znajomi i współpracownicy bronią też Mirosława W. Burmistrz był wczoraj przesłuchiwany. W poniedziałek wieczorem przeszukano jego gabinet i mieszkanie.

- Znalazł się w nieodpowiednim miejscu o niewłaściwym czasie. Gdyby coś kombinował, to czy mieszkalibyśmy dzisiaj w trzypokojowym mieszkaniu w bloku? - pyta Olga W., żona burmistrza.

Murem za urzędnikiem stoją też jego współpracownicy. Ich zdaniem afera jest mało prawdopodobna. Dlaczego? - Feralna działka przy ul. Leśnej zostanie wystawiona na sprzedaż dopiero w 2010 roku. Dlaczego więc burmistrz wziął łapówkę za ustawienie przetargu już teraz, skoro zostanie on ogłoszony najwcześniej za trzy lata? - zachodzi w głowę Marek Dykta, sekretarz miasta.

autor: Tomasz Sygut, Jakub Gilewicz, asa, Paf

  Kalendarium najważniejszych wydarzeń 2008 roku


Kalendarium najważniejszych wydarzeń 2008 roku

W minionym roku wiele się w Chorzowie wydarzyło. Zaplanowano budowę nowych ośrodków, oddano do użytku drogi i wyremontowane budynki. Przyznawano i wręczano nagrody oraz liczne wyróżnienia. Były chwile radości, zadumy i łzy wzruszenia. Nie brakowało, niestety, również momentów dramatycznych.

STYCZEŃ

10. I Rozstrzygnięto konkurs na Chorzowskich Przedsiębiorców Roku

11. I Strażacy ponad 39 razy interweniowali w związku z obecnością czadu w mieszkaniach

25. I Strajk lekarzy i pielęgniarek w Zespole Szpitali Miejskich

LUTY

13. II Profesor Jan Drabina i radny Ryszard Sadłoń kłócą się o historię Chorzowa

25. II Radni po raz drugi zdecydowali o zamknięciu Zespołu Szkół Specjalnych nr 1

29. II Pracownicy ChŚPWiK strajkują - żądają podwyżek płac

MARZEC

2. III Chorzowska Spółdzielnia Mieszkaniowa obchodziła 100-lecie istnienia

3. III Rozpoczął się remont w schronisku mi.in. ocieplono dach

28. III Zdecydowano o likwidacji przychodni kardiologicznej przy ulicy Karola Miarki

KWIECIEŃ

20. IV Chorzowianinem 2007 roku zostaje pułkownik Marek Walancik

25. IV Mieszkańcy Chorzowa Starego nie dopuścili do ekshumacji grobów żołnierzy

30. IV Protesty przeciwko połączeniu IIi L.O. im. S. Batorego i Gimnazjum nr 7

MAJ

9. V Zapadła decyzja o likwidacji Poradni Dermatologicznej przy Szpitalu Specjalistycznym

16. V Zdecydowano o budowie zintegrowanego stanowiska kierowania w KM PSP

30.V Powstaje pierwszy w regionie dzienny dom dla chorych na Alzheimera

CZERWIEC

6. VI Przepadł pomysł opozycji, by mieszkańcy mogli samodzielnie tworzyć projekty uchwał

20. VI Na ulicy Katowickiej pod kołami tramwaju ginie nastolatek

26. VI Firma Trigranit, która wybudowała SCC zainwestuje w tereny pohutnicze

LIPIEC

2. VII Obchodziliśmy rocznicę 140-lecia nadania praw miejskich

4. VII Wyszły na jaw zaniechania w trakcie realizacji projektu przykrycia Rawy

11. VII MZUiM ogłasza plan wybudowania w mieście 500 dodatkowych miejsc parkingowych

SIERPIEŃ

8. VIII Firma Stylehotels podejmuje decyzję o budowie hotelu przy ul. Paderewskiego

14. VIII Szyb Prezydent zmieni się. Przedstawiono plany budowy np. sceny letniej

22. VIII Odbył się IX Zlot Skautów Środkowoeuropejskich

WRZESIEŃ

4. IX Zakończył się trwający ponad rok remont Teatru Rozrywki

5. IX Urzędnicy podejmują rozmowy o zamianie planetarium na kino Panorama

26. IX Towarzystwo Ochrony Praw i Godności Dziecka obchodzi 18. urodziny

PAŹDZIERNIK

3. X UŚl. poinformował o budowie Centrum Edukacji i Badań Interdyscyplinarnych

24. X Miasto obiecuje w najniebezpieczniejszych dzielnicach zainwestować w monitoring

31. X Huta Królewska oddziałem ArcelorMittal Poland

LISTOPAD

5. XI Radni po raz trzeci podjęli uchwałę o likwidacji Zespołu Szkół Sepcjalnych nr 1

7. XI Oburzenie mieszkańców miasta wywołała likwidacja linii tramwajowej nr 12

14. XI W Zespole Szpitali Miejskich powstanie nowoczesny blok operacyjny

GRUDZIEŃ

5. XII Ruch Honorowego Krwiodawstwa obchodził 50-lecie

12. XII Ogłoszono plan modernizacji ulicy Armii Krajowej

23. XII Miasto zamierza powołać chorzowską orkiestrę dętą

  Nowy RJ 2008/2009 na Dolnym Śląsku
Na Dolnym Śląsku zapowiada się rewolucja w połączeniach kolejowych wraz z nowym rozkładem jazdy, który wchodzi w życie od 14 grudnia. Niestety, zanosi się na to, że studentów czekają przez to same problemy.

Jak alarmują użytkownicy niezależnego forum kolejowego infokolej.pl, po wprowadzeniu nowego rozkładu jazdy bardzo ucierpią studenci. PKP zlikwiduje sporo popularnych obecnie wśród żaków kursów. Dotyczy to głównie osób mieszkających w powiatach zgorzeleckim, lubańskim i bolesławieckim. Nie zostaną również prawdopodobnie zrealizowane obietnice połączeń w stronę Świdnicy.

Największą porażką PKP w opinii użytkowników wspomnianego forum jest likwidacja niezwykle popularnych, cieszących się - szczególnie między piątkiem a poniedziałkiem - ponad stuprocentową frekwencją, połączeń Wrocław-Goerltiz-Wrocław. W zamian za to otrzymamy do 28 lutego dwa zwykłe pociągi osobowe, a od marca trzy pociągi pośpieszne z Wrocławia do Drezna, które jednak ominą Chojnów, Zebrzydową czy Pieńsk. Nie będą również skomunikowane z pociągami z Lubania czy Żar.

Natomiast połączenie osobowe do Goerlitz pozostanie tylko jedno. Co więcej, do marca studenci wracający z okolic Zgorzelca w niedzielę będą mieli tylko jeden pociąg, kursujący około godziny 17.00. PKP uruchomi za to weekendowy pociąg expressowy z Warszawy do Jeleniej Góry przez Bolesławiec i Lubań.

- To absurd. PKP promuje wśród studentów InterCity? Przecież nam zależy żeby za bilet z Lubania zapłacić 13 zła nie 40 zł - mówi Adam, student III roku Politechniki Wrocławskiej z Lubania. - Najgorsze jest to, że u nas PKS splajtował, więc będzie coraz trudniej dostać się w niedzielę do Wrocławia - zżyma się zniechęcony Adam.

Jak mówi "Krycha", redaktor forum infokolej.pl, tegoroczne zmiany w rozkładzie jazdy są najgorsze od lat. A przecież niedawno oficjalnie otwarto zmodernizowany odcinek z Legnicy do Zgorzelca.

- Zastanawiamy się nad założeniem Obywatelskiego Komitetu Obrony Kolei na Dolnym Śląsku, dla nas to zamach na podróżnych dokonany przez Instytut Rozwoju i Promocji Kolei, który odpowiada za te zmiany a którego Członkowie Zarządu pracują w Urzędzie Marszałkowskim we Wrocławiu - zapowiada "Krycha".

Od 14 grudnia za to pojedziemy pociągiem aż do Złotoryi czy Jerzmanic Zdrój. Jednak czas jazdy, szczególnie z Legnicy do Jerzmanic (dokładnie godzina) może odstraszyć studentów przed zakupem biletu kolejowego i pozostania przy czasowo lepszych połączeniach busami.

Dobrą wiadomością jest również pozostawienie kolejowego połączenia z Wrocławia do Lubina. Ostatni pociąg w kierunku „miedziowego miasta" odjedzie z Wrocławia o godzinie 19.32. Nie zostanie również, wbrew wcześniejszym obawom, zamknięte połączenie z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby. Pociągi nadal będą łączyć Wrocław z Karkonoszami. Kolejną pozytywną wieścią jest skrócenie o około dwudziestu minut czasu przejazdu z Wrocławia do Zielonej Góry.

Na lepsze jednak nie zmieni się sytuacja studentów zaocznych. Nadal pierwszy pociąg łączący w sobotę Zgorzelec czy Bolesławiec będzie jechał za późno, aby dotrzeć przed dziewiątą rano do stolicy Dolnego Śląska.

PKP oficjalnie ogłosi nowy rozkład jazdy w okolicach 7 grudnia. Być może do tego czasu zostaną wprowadzone korekty, które poprawią kolejowe skomunikowanie z Wrocławiem?

http://wroclaw.dlastudenta.pl/nz/artykul/Pociagi_nie_dla_studentow,29087.html

mój artykuł

  Radio Maryja
Najpierw odpowiedź (pod wielce znaczącym tytułem) na materiał GW. Moim zdaniem treść tego tekstu potwierdza jednak wcześniejsze zarzuty.

Nasz Dziennik (10.04.2006) str. 3

Nieprawdziwe treści „Gazety Wyborczej"

„Gazeta Wyborcza" z 8-9 kwietnia 2006 r. zamieszcza artykuł pt. „Przy­boczny Rydzyka stracił na giełdzie miliony". Otóż, informacja ta w spo­sób sensacyjny prezentuje treści, któ­re niewiele mają wspólnego z rzeczy­wistością i nie są prawdziwe.
Rzeczywiście, Warszawska Pro­wincja Redemptorystów pozyskała świadectwa udziałowe Narodo­wych Funduszy Inwestycyjnych -jeśli pamięć nas nie myli - o warto­ści nominalnej około 15 złotych. W pewnym momencie podjęto de­cyzję o ich dematerializacji, a to można było uczynić poprzez otwar­cie rachunku inwestycyjnego w biu­rze maklerskim. Tak też uczyniono.
Faktycznie, korzystano z pomocy osób trzecich, co do których wiedzy, kompetencji i uczciwości nie mieli­śmy zastrzeżeń. Osoby te przekazały nam informacje, że jeżeli pieniądze pochodzące z zamiany świadectw na gotówkę nie muszą być wydane, to konkurencyjną ofertą - w sensie pozytywnym, by je zabezpieczyć, by przynosiły pożytki w postaci odsetek - nie jest rachunek terminowy czy zwykła lokata bankowa, lecz propa­gowany w owym czasie zakup pa­pierów wartościowych w postaci ak­cji notowanych na giełdzie.
W tym okresie również „Gazeta Wyborcza" promowała te formy oszczędzania i przyrostu wartości pieniądza. Sugerowano nam i dora­dzano, by rzeczywiście zakupić ak­cje spółki giełdowej. Tak też się sta­ło. Nasi doradcy proponowali nam - być może cynicznie - że warto ku­pić akcje takich spółek giełdowych, które są nabywane przez banki czy środowiska finansistów.
Wybrano spółkę ESPEBEPE, m.in. dlatego że znaczącym inwestorem w akcje tej spółki była grupa kapi­tałowa bardzo dynamicznie rozwi­jającego się banku, a także osoby uchodzące za zawiadujące finansa­mi potężnej grupy, nie karane są­downie, mające w miejscach za­mieszkania dobre opinie, uznawa­ne w środowiskach ludzi biznesu za wiarygodne. Daliśmy się prze­konać i zezwoliliśmy na taki zakup.
Niestety, bardzo bogata spółka, mająca dużo bardzo dobrych nieru­chomości, przewyższających swoją wartością giełdową wartość kapi­tału akcyjnego - okazała się niedo­brą inwestycją.
To, co się stało, do tej pory jest za­gadkowe. Znakomita spółka, zatrud­niająca bardzo dużo pracowników rzetelnie wykonujących swoje po­winności, ogłosiła upadłość. Pracę stracili niewinni ludzie, a pieniądze -ogromna liczba akcjonariuszy. Nie pogodziliśmy się z tą sytuacją.
Powierzyliśmy zbadanie tej spra­wy adwokatom, niestety, mającym z natury rzeczy bardzo ograniczony dostęp do dowodów w tej spra­wie, stąd długotrwałość badania i kwerendy dowodowej.
Właśnie niedawno nasi adwoka­ci zakomunikowali nam, że aktual­nie jest stworzony klimat w Polsce t będzie można pokusić się o szcze­gółowe wyjaśnienie tych wielu za­gadek, czy przypadkiem działania przestępcze nie legły u podstaw upadłości tej spółki. W szczególno­ści trzeba będzie zbadać, jak to się stało, że atrakcyjne składniki mająt­kowe na niekorzystnych warunkach opuściły spółkę.
Nasi adwokaci rozpoczęli przygo­towywanie oficjalnego zawiadomie­nia o popełnieniu przestępstwa do organów ścigania.
W tym celu m.in, nawiązali kontakt -na razie werbalny - z organami ści­gania. Mamy nadzieję, że zbyt wcze­sne upublicznienie sprawy przez „Ga­zetę Wyborczą", przed rozpoczęciem aktywności organów ścigania, nie za­szkodzi dochodzeniu prawdy mate­rialnej, albowiem sprzyja uruchomie­niu tych osób i tych środków, które były kreatorami tej upadłości.
Nie chcemy przez to powiedzieć, że „Gazeta Wyborcza" pozyskała informacje z kancelarii naszych ad­wokatów lub osób, z którymi się oni spotykali, by zabezpieczyć do­wody w sprawie, i przedwcześnie je ujawniła, choć niektórzy i takie wnioski mogą wyciągnąć.

A poniżej groźnie brzmiące:
Minister Ziobro zbada sprawę
Radia Maryja

Przekonamy się czy to tylko "ściemnianie", no bo jak PISowy minister może podnieść rękę na RM...

No i jeszcze jedna wiadomość, która oznaczałaby rewolucję:
Ojciec Rydzyk musi odejść?

  Wieżowce w Izabelinie
Aktualności
Korekty Planów Zagospodarowania

Rada Gminy podjęła uchwały o przystąpieniu do zmiany Planów Zagospodarowania
Przestrzennego dwóch małych obszarów wsi Hornówek i Izabelin C. W Hornówku
zmiany mają dotyczyć obszaru starego przedszkola i przylegających do niego
działek od strony wschodniej. W Izabelinie C Rada postanowiła zająć się
działką Gminną, na której zlokalizowany jest Ośrodek Zdrowia i budynek
Komisariatu Policji.

Zmiany planów mają na celu uporządkowanie obszaru ścisłego centrum Gminy,
dotychczas chaotycznie zabudowywanego, szczególnie wzdłuż ulicy 3 Maja, gdzie
funkcjonuje wiele substandardowych obiektów. Gmina wychodząc naprzeciw
postulatom wielu mieszkańców, przystępując do opracowania Planów realizuje
wizję centrum opracowaną kilka lat temu (w 2002 roku) przez mieszkańców naszej
Gminy architektów Ewę i Janusza Pachowskich z Politechniki Warszawskiej.
Rysunki tej wizji spotkały się wówczas życzliwym przyjęciem, i do dziś są
prezentowane w korytarzu na parterze Urzędu.

Prawo budowlane i „zwykłe” plany zagospodarowania w ograniczony sposób chronią
tereny naszych osiedli przed dowolnością i niekiedy wręcz, samowolą
właścicieli. Rada postanowiła w nowatorski sposób podejść do planowania
przestrzennego i opracować Plan w postaci projektu budowlanego. Realizowany
obiekt będzie oceniany pod kątem zgodności z projektem zawartym w Planie. Nic
innego na tym obszarze nie będzie mogło powstać. Zakładamy, że na działkach
gminnych w Hornówku (obszar starego przedszkola) wytworzy się pewien rejon
handlu i usług zlokalizowany w parterze wybudowanego tam budynku. Piętro i
poddasze tego obiektu, mogłyby zajmować mieszkania, część z nich uzyskana
przez Gminę, w zamian za teren, pozwoliłaby przyciągnąć wysokokwalifikowanych
nauczycieli, część zaś zajęta mogłaby być przez policjantów, którzy z powodu
braku mieszkań nie garną się do pracy na naszym terenie.

Obszar w Izabelinie, z Ośrodkiem Zdrowia i Komisariatem Policji również wymaga
zmian. Ośrodek Zdrowia powstał przed blisko dwudziestoma laty w technologii
„barakowej”. Pracujący w nim lekarze wskazują na jego niedostosowanie do
obecnych potrzeb. Budynek Komisariatu, budowany w przeszłości jako mieszkalny,
ze względu na swoją konstrukcję, nie nadaje się do modernizacji. Usytuowanie
obu obiektów na działce, nie stwarza możliwości funkcjonalnego zorganizowania
przestrzeni publicznej w postaci agory, „placu ratuszowego”. Argumenty te
przyświecały Radzie Gminy przy podejmowaniu decyzji o przystąpieniu do
stworzenia nowego planu. Na tym terenie poza usługami publicznymi w parterze,
a komercyjnymi na wyższej kondygnacji, nie przewidujemy żadnej zabudowy
mieszkaniowej. Projektowana zabudowa musi się mieścić w skali wysokości
obiektów już istniejących w tym publicznym kwartale (Poczta, Urząd, Centrum
Kultury).

Oba plany, o których mówimy wyżej, znajdują się w bardzo wstępnej fazie
przedprojektowej. Ogłosiliśmy, w przewidziany przez prawo, dla tego typu
działań sposób, jedynie zamiar przystąpienia do prac. Zanim Planami zajmą się
fachowcy – architekci i urbaniści, jest czas na propozycje mieszkańców.
Oczekujemy na konkretne propozycje rozwiązań. Zgłaszanie propozycji na tym
etapie prac, nie zakończy wpływu mieszkańców na kształt tworzonych w dalszej
przyszłości budowli w centralnym punkcie Gminy. Gotowy Projekt, przed jego
zatwierdzeniem wyłożony zostanie do publicznego wglądu i poddany publicznym
ocenom.

Rada Gminy hołduje zasadzie „nic o nas bez nas” – rozumiejąc tę zasadę jako
„nic w gminie, wbrew wiedzy i woli większości jej mieszkańców”. Możemy
zaręczyć, że nie zamierzamy budować w gminie blokowisk, a wiejsko-leśny
charakter zabudowy zostanie utrzymany.

Źródło www.izabelin.pl

Przewodniczący Rady Gminy
Jerzy Pietrzak