Prowizja - raz, sprzedaz - cztery
Gosc za jednym zamachem chce sprzedac wszystkie. Wiec i prowizje tylko raz
zaplaci. Podpada to pod jakis punkt? Jesli zglosze naruszenie zasad to
jaki powod? Ogloszenie? A zjedzenie jednego kota przez psa tez mi sie
jakies naciagane wydaje..
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=68218017

Pozdrawiam
Ann


     

  Sony FX-1 uzywany za ile ?

| Ile mozna zaplacic za uzywana sporadycznie kamere Sony FX-1 ?
**Modle sie zebym nie musial tego kupowac. :-)
MAciek



Dawno (w latach 50-tych) temu w Stanach (wiadomo jakich) jedna z firm
prowadziła długą kampanię promocyjną poprzedzającą sprzedaż nowej marki
samochodu - nazwijmy go Pacifik (nie pamiętam jak się zwał naprawdę). Ogólne
ochy i achy, wstępne zapisy na nowy model itp. Na następny dzień po
premierze w kilku najważniejszych gazetach ukazało się ogłoszenie " Mało
używanego Pacyfika tanio sprzedam".
Efekt - Pacyfik spadł z rynku, bo kto by kupował samochód, którego na
następny dzień można kupić za psie pieniądze. Autora ogłoszenia nigdy nie
odnaleziono.

Więc pytanie - jak tanio można kupić to dziadostwo?
pozdrawiam
Stefan
PS. Litości, nie chcę wojny, wiem o jej plusach i minusach, a tego pytania
zawsze używał mój śp. Ojciec, gdy mu coś nachalnie proponowano


  Bezpieczne kodowanie VIP ow w WWW przez 0202122
Obiecałem sobie i wam jakiś czas temu że na posty anonima DJ nie
będę odpowiadał. Ponieważ jednak usiłuje wmówić mi pewne


| Dowiedziałem się także że aby określić klasę algorytmu kodowania
| wystarczy jedynie 100 próbek plaintext/ciphertext -

Nie plaintext, a 7 znakow 0-9.




-----
Na podstawie nawet 100 przykladkow mozna okreslic klase i typ algorytmu.
W Europie i w swiecie jest dopuszczonych i certyfikowanych do zastosowan
w telekomunikacji jedynie okreslona liczba algorytmow szyfrujacych i ich
certifikaty , wyniki testow sa dostepne wraz z tymi swiadectwami
certyfikujacymi.
Bedzie wiadomo czy to DES/RSA/crypt /...
-----

myliłem.

P.S.- ostatnio w sieci kraza ogloszenia z oferta bazy 100 milionow
adresow e-mail za psie grosze,



O, a ja dostałem ofertę tylko na milion, i to nie na sprzedaż
bazy a jedynie na zaspamowanie tylu adresów...

I w tym milionie beda ludzi z polipa, innych grup usenetowych, i
gospodynie domowe , studenci, ale tez VIP y i osoby z zastrzezonymi
numerami telefonow i to zastrzezenie szlag trafi, chyba ze sie
powstrzymaja lub ich centrala odetnie dostep do 0202122.



Tak samo teraz można zebrać zastrzeżone numery telefonów i wydać
na CD-ROM.

beda z serwerow www pary tel = idxx w coraz wiekszej ilosci (przez rok
lub kilka lat) to i dowiemy sie czy to malpa i jakiego gatunku ;-)



Jeśli będzie to małpa w postaci przypisania losowego to można
nawet źródła opublikować w gazecie i nic to nie da.


  POstępowych internautów z oświeconej Warszawy
Zwyrodnialcy wynajmowali zwierzęta do seksu

Agencja towarzyska w centrum Warszawy oferująca swoim klientom seks ze
zwierzętami - to nie scenariusz filmu grozy, tylko rzeczywistość. Taki
przybytek odkryli w ostatnich dniach miłośnicy zwierząt zrzeszeni na
jednym z internetowych forów.

"Oferuję na sprzedaż szczenięta jak i odchowane dalmatyńczyki (...), z
którymi nie będzie problemu jeśli chodzi o animal-seks" - takie
ogłoszenie znaleźliśmy w sieci. Jest też mnóstwo innych - najwięcej
takich, w których zoofile szukają partnerów do wspólnych zabaw. Mogą to
robić, bo polskie prawo jest bezsilne wobec takich praktyk. Żeby ukarać
zoofila, trzeba udowodnić, że zwierzęciu stała się krzywda. Mogą to
ocenić biegli - ci jednak takimi sprawami nie chcą się zajmować. Sprawy
kończą się najczęściej grzywną za nieobyczajne zachowanie.

Filip Barche, działacz na rzecz ochrony zwierząt przez kilka tygodni
podawał się za zoofila i przez internet zbierał dane takich osób.
Znalazł ich kilkaset, wiele z nich wysyłało mu zdjęcia i filmy robione
własnymi aparatami fotograficznymi. Okazało się, że zoofilskie podziemie
w Polsce jest duże - to co najmniej tysiąc osób regularnie
wymieniających się pornografią i urządzających wspólne "zabawy". To
także prężny biznes - np. wypożyczenie psa do seksu kosztuje nawet
tysiąc złotych.


     

  Odpowiedzialność za ofertę

Jako nieobowiązujące?



Jeśli masz wątpliwości. :)

Czyli jeśli powiem ,,sprzedam mojego psa za 10zł'' to mnie do
niczego to nie zobowiązuje? To jak uzyskać zobowiązującą ofertę?



KC

Art. 66.  Â§ 1. Oświadczenie drugiej stronie woli zawarcia umowy stanowi
ofertę, jeżeli określa istotne postanowienia tej umowy.

Art. 71.  Ogłoszenia, reklamy, cenniki i inne informacje, skierowane do
ogółu lub do poszczególnych osób, poczytuje się w razie wątpliwości nie
za ofertę, lecz za zaproszenie do zawarcia umowy.

Czyli kiedy oświadczasz, że sprzedasz swojego psa za 10 zł, to jest to
oferta, gdyż określa wszystkie istotne elementy umowy (co sprzedajesz,
cenę). W napisie na stacji brak chociażby przedmiotu sprzedaży (gaz,
olej, benzyna?).


  Odpowiedzialność za ofertę
W odpowiedzi na pismo z dnia czw 12. sierpnia 2004 02:00 opublikowane na
pl.soc.prawo podpisane Goomich:

| Jako nieobowiązujące?
Jeśli masz wątpliwości. :)




| Czyli jeśli powiem ,,sprzedam mojego psa za 10zł'' to mnie do
| niczego to nie zobowiązuje? To jak uzyskać zobowiązującą ofertę?
KC
Art. 66.  Â§ 1. Oświadczenie drugiej stronie woli zawarcia umowy stanowi
ofertę, jeżeli określa istotne postanowienia tej umowy.



A jakie są istotne? Tu jest ,,w wakacje'' (więc podane
kiedy) ,,tankujesz'' (więc podane co jest ofertą) ,,za darmo'' (więc podana
cena).

Art. 71.  Ogłoszenia, reklamy, cenniki i inne informacje, skierowane do
ogółu lub do poszczególnych osób, poczytuje się w razie wątpliwości nie
za ofertę, lecz za zaproszenie do zawarcia umowy.



Dobra, wy wiecie, że mam wątpliwości :) ale załóżmy, że nie podzieliłem się

Więc korzystam, tak?

Czyli kiedy oświadczasz, że sprzedasz swojego psa za 10 zł, to jest to
oferta, gdyż określa wszystkie istotne elementy umowy (co sprzedajesz,
cenę). W napisie na stacji brak chociażby przedmiotu sprzedaży (gaz,
olej, benzyna?).



Paliwo... W końcu to się tankuje na stacji.


  Fwd: PKP Intercity poszukuje przedstawicieli handlowych

Ee tam, ja nie znosze firm ktore wciskaja ludziom cos co nie koniecznie chca
kupic. Jak ja chce skorzystac z uslug to sam przyjde, i nie chce by nikt do
mnie wychodzil.



no i wlasnie tu jest pies pogrzebany i wynika ze specyfiki w/w zawodu
czyli:

"zatrudniamy" każdego chętnego na zasadzie "idź w miasto i wciskaj
ludziom, jak wciśniesz to dostaniesz prowizje", jak ten ktoś sprzeda
to dostanie prowizje, jak nie sprzeda to my straciliśmy jedynie troche
czasu i jakichś materiałów reklamowych.

W takim układzie tak naprawde trudno jest kontrolować jak ci
akwizytorzy wpływają na opinie o pracodawcy, liczy się jedynie
sprzedaż, im więcej się sprzeda tym lepiej bo słupki lepiej wyglądają

futszaK
598339018 888010641
niegdyś wierny użyszkodnik PlusGSM
do dnia ogłoszenia TEAM2


  Kupie jamniczke

A czy to tak bardzo tobie przeszkadza ze sie czepiasz



Owszem, przeszkadza i nie tylko mnie.
Przeszkadza, gdy ktoś nagle pojawi się, niewiadomo skąd na tej grupie,
zaczyna spamować ogłoszeniami, zaś na zwróconą uwagę przeprosić, jeszcze
się pyta, czy działania komuś przeszkadzają.

Otóż tak się składa, że zamieszczanie ogłoszeń tu, jest naruszeniem zasad
dobrego wychownia w usenecie, o któtych możesz poczytać o tu:
http://www.prw.waw.pl/grupa.php?dig=netykieta&page=2

Ja pukam do Twoich drzwi, oferując sprzedaż psa i na zwróconą uwagę nie
pytam, czy przeszkadza Tobie moje domokrążstwo.


  Kupie jamniczke

| A czy to tak bardzo tobie przeszkadza ze sie czepiasz

Owszem, przeszkadza i nie tylko mnie.
Przeszkadza, gdy ktoś nagle pojawi się, niewiadomo skąd na tej grupie,
zaczyna spamować ogłoszeniami, zaś na zwróconą uwagę przeprosić, jeszcze
się pyta, czy działania komuś przeszkadzają.

Otóż tak się składa, że zamieszczanie ogłoszeń tu, jest naruszeniem zasad
dobrego wychownia w usenecie, o któtych możesz poczytać o tu:
http://www.prw.waw.pl/grupa.php?dig=netykieta&page=2

Ja pukam do Twoich drzwi, oferując sprzedaż psa i na zwróconą uwagę nie
pytam, czy przeszkadza Tobie moje domokrążstwo.

--

Rico.



Naprawde was nie rozumiem "panowie" niezwierzakolubni jestem z warszawy wiec
czemu nie moge sie zapytac grupowiczow czy ktos nie ma do sprzedania jamnika
?????????????????????????
Czy kogos tym obrazam i tak wogole to za co mam przepraszac ????
I jeszcze jedno czy myslisz Rico ,ze jesli nie mam od Bog wie kiedy konta na
grupach dyskusyjnych to nie moge dawac ogloszen, tu cie najbardziej nie
rozumiem ????


  skad szczeniaka... ?

| Mam pytanie gdzie w Warszawie mozna kupic/wziac szczeniaka.
| Poszukuje jakies "markowe" modele raczej, ale nie koniecznie.
Schronisko,
ogloszenia "Pies czeka na czlowieka" w Gazecie Wyborczej.



A on nie czeka na pana, bo się zgubił?
Czy myślisz, że raczej wyrzucone/na sprzedaż wszystkie?


  Propozycja nowej listy

| pl.regionalne.wroclaw.gielda i pozielic te sprawy ? Jestem raczej
| nieobeznanym uzytkownikiem i kompletnie nie wiem ja za to sie zabrac.
| Moze ktos cos na ten temat wie i do tego zgadaza sie ze mna ?
| Ja jestem za. Sa przeciez np.:
|  regionalne.szczecin.ogloszenia podobnie Warszawa, dlaczego by nie Wroclaw.



najczesciej wyglada to tak,
grupa dzieli sie na dwie..
teoretycznie ..
do jednej z nich posylają swoje badziewie ci co smieca nam dzis tu na liscie
do czasu,
gdy sie okaze, po kilku dniach, ze nawet pies z kulawa noga tam nie zaglada ...........wszyscy jak jeden maz wroca tu

widzialbym jeszcze sens podzialu gdyby ludziom po prostu chcialo sie pisac na te liste o wszystkim tylko nie o szmatach na
sprzedaz, zezlomowanych simlokach  czy tez podartych gaciach na wacie w super wyprzedazy na szaberplacu...

jak na razie w 700 tysiecznym miescie mamy 90% handlarzy oferujacych z miernym efektem swe badziewie zas  pozostale 10% zaglada
tu juz chyba tylko z nudow w czasie gdy konczy im sie szmal na "Piasta" w czarnej koronie ksiecia piastowicza


  kupię psa rasowego bez rodowodu
Polecam pl.rec.zwierzaki
Czasem pojawiaja sie ogloszenia o oddaniu albo sprzedazy pieskow.

Przemek

Czy ktoś wie gdzie weWrocławiu można kupić psy rasowe bez rodowodu?

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl




  kupię psa rasowego bez rodowodu
Tylko pies rasowy "bez rodowodu" moze sie okazac rasopodobnym mieszancem...
najlepsza historia zdarzyla sie na Swiebodzkim, gdzie jako mlodego owczarka
kaukaskiego obywatel zza wschodniej granicy sprzedal mlodego niedzwiadka....

Polecam pl.rec.zwierzaki
Czasem pojawiaja sie ogloszenia o oddaniu albo sprzedazy pieskow.

Przemek

| Czy ktoś wie gdzie weWrocławiu można kupić psy rasowe bez rodowodu?

| --
| Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl




  SZCZENIAKI CA DE BOU

jaki spam
do czego ta grupa
czy nie nawiazuje do aukcji allegro jesli tak to kupie sprzedam zamienie
jest na miejscu prawda



Na pewno nie do ogloszen.
BTW wiesz, ze ZKwP zakazuje sprzedazy psow poprzez aukcje internetowe?


  SZCZENIAKI CA DE BOU

| jaki spam
| do czego ta grupa
| czy nie nawiazuje do aukcji allegro jesli tak to kupie sprzedam zamienie
| jest na miejscu prawda

Na pewno nie do ogloszen.
BTW wiesz, ze ZKwP zakazuje sprzedazy psow poprzez aukcje internetowe?



no na allgero to juz nic nie sprzeda.....

a wramach dobrego serca pragne jedynie grzecznie poinformowac ze grupa a.p.a
jest grupa o allegro, a wieszanie na niej ogloszen jest karane kara chlosty
w wysokosci 30 batow...
jezeli chcesz dac ogloszenie zapraszam na alt.pl.allegro.sprzedam, lub
jakiekolwiek inne grupy do tego stworzone...

serdecznie pozdrawiam ( w koncu hodowca psow nie moze byc zlym czlowiekiem,
i jestem w pelni przekonany ze takie postepowanie bylo gleboko nieswiadome)


  ANTYRADAR ?!?!!?!
Ja kupilem na warszawskim Wolumenie (gielda elektroniczna), widzialem tez ja
k goscie handlowali przy czesto uczeszczanych trasach samochodowych, no i pe
lno jest ogloszen sprzedazy w takich gazetkach jak np "Gielda Samochodowa".
Pol roku temu dalem 600 PLN, ale sa i tansze i takie, za ktore trzeba wykasl
ac powyzej 2 tys.

o
| czesto piszczy bez powodu, ale na trasie wielokrotnie uratowal zawarto
sc
| mojego portfela. Nie pamietam jak sie to nazywa, chyba Cobra czy jakos
| tak,
| w kazdym razie - warto.

| dobrze jest miec rowniez taki, gdzie jest opcja city, bo jak wiadomo w
| miescie sa jeszcze inne "fale" :-)

| --
| Greetings,
| shark

| A gdzie mozna kupic cos takiego?  Bo z tego co piszecie to fajny taki
antyradar.
Domyslam sie ze jak mnie psy pokreca to trzeba to gleboko schowac?:-))
Najwazniejsze, ile trzeba zaplacic za taka zabawke?

Pzdr
Bodal
OpelAstraII 2.0 16V


  Kto poleci nienajgorszy komis?

Witam,
celowo nie użyłem określenia "dobry" :). Ale może ktoś
miał do czynienia z komisem, któremu powierzył samochód
do sprzedaży, i ma w związku z tym pozytywne odczucia?
Dobrze byłoby żeby to był komis, który nie tylko weźmie
brykę na plac, ale też jakoś się zaangażuje w profesjonalną
sprzedaż - odkurzy, umyje od czasu do czasu, no i żeby
ktoś do nich zaglądał, oprócz przysłowiowego psa.



Troszke nie w temacie, ale czemu nie chcesz wrzucić ogłoszenia na Otomoto
albo Gratkę? Poświęcisz jedno popoldudnie na wyczyszczenie auta, a
przypuszczam że dostaniesz lepszą cenę.


  Jak sformułować ogłoszenie o sprzedaży

pl.misc.samochody, 29 lip 2003

Witam wszystkich

ogłoszeniu o sprzedaży. Z jednej strony, nie chcę kłamać, nie chcę
żeby ludzie na mnie psy wieszali ("jechałem 200 kilometrów bo palant

żeby sprzedać.

[...]



no, no slawetna madzia na pozarcie niewiernych ;-

to tak btw.
A on topic - faktycznie rozumiem twoj dylemat, bo przy znanych talentach
literackich sformulowanie lakonicznego ogloszenia to katorga :-)

przerabialem ten temat jednakze kilka mies temu i wnioski sa takie:
- istotne jest zeby nie pisac tego czego nie trzeba (poprawki np
lakiernicze)
- istotne jest to, zeby pisac to co chce sie uwypuklic (np auto
bezwypadkowe, z salonu, 28 poduszek pow., etc.)
- dosc istotne jest zeby uchwycic (wypobrazic sobie) potencjalny profil
klupujacych do ktorych kierujesz ogloszenie (20-latki ze swiezym PJ -
wtedy: 0,005s do 100km, mloda rodzina - wtedy: mozliwosc zamocowania
fotelika na fotelu kierowcy, stateczny kapelusznik - wtedy: wysoki komfort
hydraulicznych podnosnikow tylnej klapy...)
- wsrod kupujacych (przynajmniej niektorych) istnieje zdolnosc do czytania

- a powaznie, najwazniejsza w dzisiejszych czasach i tak jest cena. no i
oczywiscie miejsce ogloszenia - mialem b.duzy odzew z www.ct.com.pl,
tradera i gratki. Te 3 serwisy IMO wyczerpuja temat.

powodz.


  propozycja: pl.rec.foto.cyfrowa.gielda


| IMHO pl.ogloszenia.foto



[...]

powstanie grupy w zupelnie odleglej hierarchii pl.ogloszenia moze spowodowac
crossposty lub brak zainteresowania wogole nowa grupa



Ja tez tak mysle. Nazwa pl.ogloszenia.foto sugeruje, ze mozna tam zamieszczac
wszelkie ogloszenia w temacie foto, a wiec oferty "slubnych" fotografow,
modelek, studiow, itp. itd. Pewnie pies z kulawa noga tam nie zajrzy w
poszukiwaniu, czy z zamiarem sprzedania sprzetu. Natomiast pl.rec.foto.cyfrowa
gielda (czy chocby pl.rec.foto.gielda) jednoznacznie okresla, ze grupa sluzy
do wymiany ofert kupna/sprzedazy.

pzdr


  TANIO NOWIUTKI ricoh caplio r230/DC2302

aaa zapomniałem

autofocus 3x zoom optyczny 2mpx
wbudowana pamieć 8mb i miejsce na kartę SD/mmc

możliwosc rejestracji filmików itp itd



aaa zapomniałeś...

...dodać że kupiłeś go 4 godziny wcześniej za 420zł i pomimo iż opuściłem Ci
80zł (cena wyjściowa była 500zł) to targowałeś się jeszcze o marne 20zł...

Nie mam nic przeciwko ludziom którzy "dorabiają sobie" ale oszczędź sobie
człowieku wypisywania takich banialuków typu "praktycznie nie był uzywany
dostałęm go "w spadku"", to źe nie dostałeś go w spadku już wyszło na jaw, a
skąd wiesz że "praktycznie nie był używany", nie ładnie ludziom wciskać
takie kity.

Widać że jesteś dorobkiewiczem i to zakłamanym. Ponoć był Ci potrzebny do
robienia zdjęć przedmiotów wystawianych na aukcjach... już nie jest!?

Żeby to co mówię nie było wyssane z palca i bezpodstawne to informuję, że
moje ogłoszenie o sprzedaży w/w aparatu jest jeszcze na grupie
pl.regionalne.trojmiasto oraz w dziale ogłoszenia na stronie
www.trojmiasto.pl link poniżej:

http://www.trojmiasto.pl/ogloszenia/ogloszenia.phtml?id_kat=61&akcja=...
_ogl=&cena_od=&cena_do=&strona=5&order=

Szkoda że nie sprzedałem go człowiekowi, który dzwonił po t_obie i dawał mi
450zł, ale umówiłem się już z t_obą na sprzedaż za cene 420zł... a moje
słowo jest cenniejsze niż 30zł.

Ehhhh... świat schodzi na psy


  PIANINO NA SPRZEDARZ

|

| ??????????????????????
| A dlaczego NTG ????????????????

|  Bo to co zrobil Fiat i co nie jest mile widziane to sie nazywa
Crossposting
| czy jakos tak ;-) wyslal jednoczesnie Post do trzech Grop.

Dziekuje.
I o ile grupa pl.ogloszenia.sprzedam byla wlasciwa, to ta nie sluzy do
sprzedazy i zakupu instrumentow.

Daniel



 Przepraszam Szanownych grupowiczów
czy pianino to coś w rodzaju drugiego sortu,a moze przedmiot niecenzuralny
?Nie rozumiem koleżeństwa.
i tak w tej grupie jest jeden wielki misz masz / komórki, mieszkania, psy/
--
FAQ pl rec.muzyka: http://free.polbox.pl/d/danjablo/faqprm.html
Moja strona: http://www.danieljablonski.topnet.pl




  PIANINO NA SPRZEDARZ

(...)

 Przepraszam Szanownych grupowiczów
czy pianino to coś w rodzaju drugiego sortu,a moze przedmiot niecenzuralny
?Nie rozumiem koleżeństwa.
i tak w tej grupie jest jeden wielki misz masz / komórki,
mieszkania, psy/



Hmm, nie zauwazylem psow piszacych na tej liscie (co najwyzej czytaja ja,
choc z ich punktu widzenia akurat pl.rec.muzyka.jazz jest malo
interesujaca). Z komorki byc moze ktos wysyla teksty, a z mieszkania na
pewno (np. ja teraz), tylko jak mozna to zrobic inaczej?

Natomiast nie mam nic przeciwko ogloszeniom o sprzedazy instrumentow.
Zwlaszcza, ze dodales okreslenie 'honky tonk', a to juz jednoznacznie
kojarzy sie z Nowym Orleanem. Nie wiem skad taka nerwowa reakcja
kolezenstwa. Co komu szkodzi crossposting, jezeli grupy sa odpowiednio
dobrane?

Pozdrawiam,

Adam

TG. Miles Davis & John Coltrane, koncert z 1960 (Sztokholm).


  giełda-przez-internet

Wystarczy poczytac uwaznie nasza grupe aby zorientowac sie, ze jest juz
dostatecznie duza "masa krytyczna" krajowych inwestorow uzywajacych
komputera i nowoczesnych narzedzi analitycznych aby przejsc do drugiej
fazy rozwoju gieldy papierow wartosciowych w Polsce.



Macie racje Kolego.
Ale na liscie wgpw sa liderzy inestowania elektronicznego
i jest nas jedynie 10.000
a wszystkich inwestorow jest 1.000.000 z zamiarem osiagniecia liczby
3.000.000 , wyrazanej przez Prezesa.

Gdyby sie udalo podlaczyc WGPW do tego systemu to moglibysmy grac w
sposob calkowicie przejrzysty na naszych komputerach domowych zglaszajac
np ze chcemy kupic tysiac akcji Espebepe po cenie 4 zl. Komputer
oglosilby to na "tablicy" sprzedazy i polaczyl nas z chetnym do tej
transakcji. Takowa zostalaby ujawniona na "tablicy ogloszen" a byloby
juz rzecza komputera wypracowac z bazy danych kupna-sprzedazy srednia

poludniu.  



Kolego, na te nowinki czas przyjdzie ale w 22 wieku.
Prosze nie wybiegac tak do przodu ;-)

Oczywiscie, w tym systemie biura maklerskie sa raczej zbedne

i tu jest chyba przyslowiowy pies pogrzebany.



I o to wlasnie chodzi.
I tak i tak musielibysmy ten garb wziac na siebie. Chyba ze BM sie same
przeksztalca w eleganckie restauracje.

Jacek


  Octavia - czy warto to auto??
Octavia II miała dzwona z przodu wszystko malowane szyba też zmieniona poza tym rocznik 2004


Zgucio, ja bym od faceta rządał zwrotu kosztów podróży. Przecież w ogłoszeniu gośc pisze, że "BEZWYPADKOWE" a skoro tak to wprowadza klienta w błąd
Trzeba takich deb.ili tępić !!
Ale mas zna przyszlośc nauczke aby nie interesowac sie autami z najniższej półki cenowej danego rocznika bo to są strucle podszykowane do sprzedaży.
Zaden człowiek nie sprzeda dobrego i wychuchanego egz. auta za psie piniądze. Jesli cos jet dobre i zadbane to sie to ceni, chociazby dlatego że wie sie samemu ile pracy i pieniędzy kosztuje utrzymanie auta w nienagannym stanie.
także jeśli ktos chce kupic auto dla siebie to radziłbym patrzec tylko na te drozsze egz. danego modelu z danego rocznika

  Octavia - czy warto to auto??
Umowa, zgodnie zzapisami KC moze być równiez ustna Pisemnośc umowy jest tylko i wyłacznie dla celów dowodowych.
a podstawą jest ogłoszenie o sprzedazy towaru w którym sprzedawca celowo wprowadza klenta w bład zapewniajac go o cechach produtku których ten nie posiada

Wszystko ok do póki Cię psami nie poszczuje

  Citroen C4 sedan wkracza do Europy
Koncern PSA ogłosił, że Citroen C4 w wersji sedan trafi na wybrane rynki europejskie z ruchem prawostronnym w czwartym kwartale bieżącego roku. Samochód został pierwotnie zaprojektowany i przeznaczony wyłącznie na rynek chiński, gdzie zaprezentowano go już w lutym 2006 roku po nazwą C-Triomphe, a 4 m-ce później trafił do sprzedaży. Jego produkcją zajmuje się lokalny partner Citroena - firma Dongfeng.

Wersje na rynek europejski będą jednak produkowane w Argentynie w położonej niedaleko Buenos Aires miejscowości Palomar (montaż ruszył w kwietniu).

Samochód ma 4 770 mm długości (o 510 mm więcej niż hatchback), a jego rozstaw osi mierzy 2 710 mm (o 102 mm więcej niż hatchback). Wysokość jest taka sama i wynosi 1 510 mm. Sedan będzie oferowany z dwoma silnikami o poj. 1.6 litra - benzynowym i wysokoprężnym o identycznej mocy 110 KM. Nie będzie natomiast ofercie 2-litrowej jednostki benzynowej, która jest sprzedawana w Argentynie.

Według wstępnych informacji, samochód będzie miał w standardzie pięciobiegową manualną skrzynię biegów, tempomat i reflektory ksenonowe.

Wstępne prognozy zakładają sprzedaż w Europie na poziomie 10 000 sztuk w 2008 roku. Jego głównymi konkurentami będą wersje sedan następujących modeli: Renault Megane, Fiat Linea, Opel Astra, Ford Focus i Toyota Corolla.

Pierwszy face-lifting całej gamy C4 spodziewany jest w 2008 roku, a następna generacja C4 w 2011 roku.

[samar.pl link]

  Auto komis
witam,
wystawiłem w necie auto na sprzedaż. pies z kulawą noga sie nie odezwał (nie wiem recescja, czy za duza cena), az tu w piatek dostałem smsa o następującej treści:
"witamy mamy klienta na Panstwa samochód poprzez kredyt bankowy, zalatwimy to w ok 2 dni, cena jak w ogłoszeniu, jesli sa panstwo zainteresowani proszę o kontakt, i tu dane komisu"
zadzwoniłem i Pani uprzejmnie poinformowałe mnie za ma kupca, zostawiam auto na 2 dni u nich bo musi je sprawdzic pani z baku i kupujacy i po dwoch dniach moge odebrac gotówke. dodam ze nikt ani przez chwile nie pytal mnie czy atuem mozna sie przejechac, sprawdzic itp. dla pewnosci podjechałem tam jeszcze, komis faktycznie istnieje, nie duzy, ale jest. pytalem tez znajomego samochodziaza i mowi ze komis zna i nie slyszal zeby jakies przekrety robili. poprosiłem ich o umowe i tez nie zauwazylem jakiejs proby przekretu.
wydaje mi sie to zbyt piekne zeby bylo prawdziwe, wiec chciałem zapytać czy ktos z was nie miał podobnego przypadku lub o takowych nie wiecie.
dodam ze sprzedaje opla corse za ok 9 tys pln
z góry dziękuję za pomoc!

  ŚMIESZNE OGŁOSZENIA
1. Zaginal maly pudelek. Nagroda. Wysterylizowany. Jak czlonek
rodziny.

2. Wykwintna i nie droga restauracja. Dobre jedzenie fachowo podane
przez kelnerki w apetycznych formach.

3. Specjalnosc dnia: Indyk $2.35; Wolowina $2.25; Dzieci $2.00.

4. Teraz masz szanse przekluc sobie uszy i zabrac dodatkowa pare do
domu!

5. My nie drzemy Twoich ubran w pralce. My robimy to recznie!

6. Na sprzedaz: pies, je wszystko, lubi dzieci.

7. Do sprzedania: antyczne biurko dla kobiety z grubymi nogami i
duzymi szufladami.

8. Hotel posiada kregielnie, kort tenisowy, wygodne lozka i inne
fizyczne rozrywki.

9. Uzywane samochody: po co masz jechac gdzies indziej i dac sie
oszukac? Przyjedz do nas!

10. Zatrudnie: mezczyzne do byka, ktory nie pali i nie pije.

11. Nasze doswiadczone matki zajma sie Twoim dzieckiem. Takze z
klapsami.

12. Serwis samochodowy. Za darmo przyholujemy Twoje auto. Przyjdz do nas, a nigdzie indziej juz nie pojedziesz.

  SHILLA
Witam. Jestem nowa na forum i chciałabym przedstawić Wam swoją Bulwinkę.Shilla urodziła się 10 grudnia 2007 roku w hodowli Pani Reginy Jodko w Poznaniu w miocie liczącym cztery sunie. Matka czyli Szila to postawna 14-kilogramowa łaciatka, tatuś Hunter jest rodowodowcem (nie znamy przydomka) maści marengo. Po stracie mojego ukochanego Siberiana (Hassan miał być u nas tylko tymczasowo, jednak został na dłużej) szukaliśmy nowego pieska. Tym razem miał to być piesek zdecydowanie mniejszy, wymyagajacy mniejszej dawki ruchu, ale równie wesoły, zadziorny i sprytny jak Haszczak. Po długich poszukiwaniach odpowiedniej rasy zdecydowałam się Na Bulwkę: psa pięknego, przyciągającego wzrok, odrobine domiennego, a jednak wspaniałego. Zaczęło się wertowanie książek, internetu, rozmowy z właścicielami Bulw byleby tylko czegoś się dwowedzieć. Pod koniec grudnia 2007 roku byłam w Buldożerkach ewidentnie zakochana po uszy. W końcu 17 stycznia b.r. znalazłam ogłoszenie o sprzedaży szczeniąt. Nierodowodowych. Jednak gdy tylko zobaczyłam tą małą, pofałdowaną upasioną kluchę ze strzałką na pysku przepadłam. w sobotę 26 stycznia pojechałam po nią do Poznania. OKazało się, że Pani Regina to cudowna kobieta, obejrzałam matkę oraz ojca (Hunter nie jest psem hodowczyni, ale jego właściciel psecjalnie go przyprowadził, żebyśmy mogli go zobaczyć). Teraz Shillka ma już pół roku, rośnie, ma ponad 33 cm w kłębie i waży 10,5 kg. Kocham ją nad życie i zrobiłabym dla niej wszystko.

[ Dodano: Pią 06 Cze, 2008 15:39 ]

  Jeszcze raz klapnięte uszka
Każdy kij ma dwa końce... nie wiem co lepsze: kupowanie superasowego i nie pokazywanie go, czy reprodukowanie i namnażanie piesków "rasowych, bez rodowodu" Niestety nie tylko nabywcy, ale też hodowcy popełniają błędy. W ostatniej Gazecie Krakowskiej znalazłam dwa ogłoszenia o sprzedaży szczeniaków bf bez rodowodów ze "zanych hodowli " - tak o sobie pisali. A jaki znany hodowca tak robi? Zgadzam się z P. Adamem, że piękny pies powinen być pokazywany na wystawach, ale sama byłam z moim tylko na 8. Zrezygnowałam z tego powodu, że był to stres nie tylko dla psa ale i dla mnie. ORGANIZACJA ZAZWYCZAJ FATALNA. Upały lub deszcz i czekanie od rana do południa na wyjście na ring. Niejednokrotnie wystawy na stadionach nie miały nawet krzaków...natomoiast nagłośnienie, budy z pamiątkami, kiełbasą i brak miejsca na parkingu. Raz nawet zabrakło medalów. Mam nadzieję, że trochę się polepszyło, bo było to kilka lat temu. Pisze to nie z żalu, bo trudy wynagrodziły zdobyte medale i tytuły, ale jestem pewna mój pies się ucieszył kiedy mu powiedziałam,że już nie jeżdzimy.
Marzenko a Ty kochaj swojego pieska takiego jaki jest, przynajmniej nie będą wyzywać go od nietoperzy.

  Kundelki po CHAMPIONACH
Nie jetem oczywiscie zadnym ekspertem w tej sprawie, ale jezeli moge wyrazic swoje spostrzezenia to powiem, ze z tego co dotad zaobserwowalam to tych buldozkow bez papieru nie jest az tak mało.
Dzwoniłam do wielu ogłoszen,i chodowli i pytałam o szczeniaczki buldozków. Musze przyznac ze szczeniaczkow jest w tym momencie do sprzedania dosc duzo i tylko niewielka czesc z papierami..tzn. z rodowodem.
W poblizu łodzi znalazłam conajmiej 3 ogłoszenia o sprzedazy pieskow(ktore mozna odebrac w najblizszym czasie), w innych czesciach polski jest ich duzo wiecej.
Oczywiscie chciałabym pieska z rodowodem, ale pewnie skonczy sie tym ze nie bedzie mnie na niego stac..moge przeznaczyc jedynie ok1000-1200 zl, a to na psiaka z rodowodem, chyba za mało
Nie chce psa wystawiac na wystawach, i nie zalezy by miał idealny,wzorcowy wygład wiec chyba nie pozostanie mi nic innego i kupic takiego bez papierów. a jezeli bez papierów pieska mozna kupic juz za 600-750 zl....to chyba nie mam wyboru
Nie jest tak ze nie zdaje sobie sprawy z zagrozen i oczywiscie chcialabym miec pewnosc ze nie bedzie to pies chorowity lub np. przerosniety,ale naprawde chyba nie bede miala innego wyjscia

ps; doskonale jednak rozumiem obawy profesjonalnych chodowcow obawiajacych sie "degradacji' rasy ,lub jej wypaczenia przez takie niekontrolowane przez nikogo, liczne mioty. Jezeli bedzie to pocieszeniem to ja osobiscie nie bede chyba nigdy dopyszczac mojej nierodowodowej suczki9jezeli to bedzie dziewczynka)

  bulwy w potrzebie...
zanalazłam ten post na forum molosów....cytuję, pomóżmy!
<<Znalazlam w Gratce w Dzienniku Łódzkim ogloszenie o sprzedazy 4 doroslych suk rasy buldog francuski-zadzwonilam tam i jestem zalamana.Sa one trzymane w ,,boksach"po 2 sztuki,puszczane wspolnie na podworko...nie ma mowy o kochajacych wlascicielach,bliskosci czlowieka-co psom,a juz bulwom w szczegolnosci jest niezbedne do szczescia i normalnego rozwoju.Kazda z suk ma niecale 2 lata,sa laciate i marengo,kazda przeznaczona do ,,hodowli"-dwie z nich nie rodzily dwie mialy cesarke...Juz nowy ,,hodowca" chce kupic 2 z nich.Trzeba je wykupic i poszukac dobrych domow-chce za nie 800 za sztuke...Moze znacie kogos kto je wykupi,albo zrobimy zbiorke wsrod forumowiczow...zeby nie spedzily reszty zycia w fabryce!!!!! >>

  cena posokowca cd.
Temat był już poruszany na tym forum. Wracam do niego, nie powiem lekko zdenerwowana gdyż przeglądając strony internetowe natrafiłam na ogłoszenie( allegro) sprzedaży szczeniąt. Ogłoszenie dotyczy sprzedaży szczeniaków w jednej z najdłużej działającej hodowli ( to opinia hodowcy) , po Zwycięzcy Świata za cenę 650 złotych z uwagą :cena do negocjacji . Hodowca tłumaczy się, że cena spowodowana jest faktem, że szczeniaki blokują go z wyjazdem na urlop . Pisaliśmy o odpowiedzialności hodowcy i właściciela reproduktora , o przemyślanych kryciach , o wykorzystaniu najlepszych reproduktorów i co mamy - szczeniaki sprzedawane poniżej ceny sprzedaży psów nierodowodowych. Na forum pisaliśmy o tym kryciu ( krycie w dużym inbredzie). Hodowca zapewniał, że krycie jest najbardziej przemyślane i pożądane ze względu na wybite cechy dziadka i ojca szczeniąt. Przemyślane w moim rozumieniu to takie, gdzie mam zapotrzebowanie na szczenięta z takiego właśnie skojarzenia, wiem komu je sprzedaję, wiem i mam wpływ na to które z nich będą wykorzystane w hodowli.
Może już bym się nie czepiała ceny ale złości mnie fakt, że szczeniaki sprzedawane są byle gdzie i byle komu. Prawdopodobnie trafią w ręce ludzi, którzy w ten sam sposób będą je rozmnażać. Bo przecież taka okazja może sie nie powtórzyć
Takie przypadki są dowodem na to, że źle się dzieje w hodowli posokowca. Bez kontroli, bez umiaru , bez rozumu . To już sami oceńcie

  Kupno konia
w tej chwili już w zasadzie nigdzie nie jeżdzę ponieważ w kraju przebywam 2-3 razy w roku. Kontakt z dawnymi znajomymi czy trenerami starego klubu już w zasadzie nie istnieje. Zakup konia planuje jesienią wiec jest jeszcze troszke czasu aby spokojnie sie zorientować "co , gdzie " problem jedynie w tym że poki co muszę korzystać z ogłoszeń zamieszczonych w sieci . Powoli mam nadzieje dojde do sedna i coś znajde ,ale poki co jestem zupelnie poza tematem - nie wiem nawet gdzie najlepiej szukać ogłoszeń ( oprócz allegro )Wiem że z pewnościa osoby bardziej zorientowane w temacie mają czy to znajomych czy moze znają godne zaufania stajnie do których mozna sie zwrócic z pytaniami - czy maja konie na sprzedaż , jakie itd.. Moja pasją poza konmi sa psy (hovawarty) tego wymarzonego mimo ogromnej wiedzy , sprawdzenia wszystkiego itd nie udalo sie kupic bez problemu i jak sie potem okazało bez wady , niestety przekonałam się na własnej skórze że " towar oferowany " nie zawsze ma taką wartość o jakiej pisze i jest przekonany sprzedający za wszelkie wskazówki bede bardzo wdzięczna pozdrawiam

  Piesek nie dla lesbijki?
Szwedzki sąd apelacyjny ukarał grzywną właścicielkę schroniska dla zwierząt, która nie zgodziła się na sprzedaż szczeniaka kobiecie, która jest lesbijką &#8211; poinformowała szwedzka agencja informacyjna TT.
51-letnia właścicielka schroniska musi zapłacić grzywnę w wysokości ponad 3 tysięcy dolarów.

Jak informuje agencja TT - właścicielka powiedziała kobiecie, że nie ufa homoseksualistom i czytała, że transwestyci wykorzystują zwierzęta seksualnie. Kobieta skontaktowała się ze schroniskiem, które leży na przedmieściach stolicy Szwecji &#8211; Sztokholmu, po przeczytaniu ogłoszenia o sprzedaży szczeniaka. Powiedziała właścicielce schroniska, że ona i jej partnerka mają mnóstwo czasu, aby dbać o psa, ponieważ są studentkami. Kiedy jednak okazało się, że kobieta jest lesbijką, właścicielka zrezygnowała ze sprzedaży.

Wczorajsza decyzja sądu podtrzymuje wcześniejszy wyrok sądu okręgowego, również nieprzychylny dla właścicielki schroniska.



http://wiadomosci.onet.pl/1690754,441,item.html

  Durne Aukcje - Co o Tym Sądzicie?
Chińczyk spod Szanghaju próbował na internetowej aukcji sprzedać swoją duszę. Nim ogłoszenie zostało zdjęte, dostał aż 58 ofert - poinformował w środę największy w Chinach internetowy serwis aukcyjny Taobao.

"Zdjęliśmy tę ofertę w piątek, po odwołaniu się do naszych wewnętrznych regulacji. Ustaliliśmy, że nie obejmują one sprzedaży dusz" - powiedział Porter Erisman, rzecznik portalu Alibaba.com, którego częścią jest serwis Taobao.

Rzecznik zaznaczył, że portal nie ma nic przeciwko sprzedawaniu duszy w sieci, ale taka transakcja wymaga dowodu, że sprzedawca rzeczywiście może przekazać nabywcy wylicytowane dobro. "Po dyskusji zadecydowaliśmy, że użytkownik Taobao będzie mógł wystawić na aukcji duszę pod warunkiem, że przedstawi pisemne zezwolenie od >>wyższych władz<<" - powiedział Erisman.

zrodlo: http://wiadomosci.gazeta....?skad=rss]tutaj

powazna sprawa bo przeciez nie codziennie mozna nabyc czyjac dusze... na dodatek przez internet...
i tutaj pytanie...:

co sadzisie o takich aukcjach?
co sadzicie o ludziach, ktorzy chca sprzedac wlasna dusze, snieg albo psie odchody...?

  Sens hodowli szczurów rasowych
Offtopic:
Dziewczyny, spokojnie... Ściągnijcie trochę swoje cugle. Bernadeta napisała, że była KARTKA Z OGŁOSZENIEM, a nie sprzedaż szczurów.


Dokładnie!
Na wystawach psów też się nie sprzedaje się rasowych szczeniąt, ale ogłoszeń o hodowlach i miotach jest na pęczki - wg mnie takie ogłoszenia powinny sie pojawiać przy każdej mozliwej okazji (różne dni ziemi, dni zwierząt, targi zoo itd - plakaty, reklamy, a nie sprzedaż zwierząt - nezu czytaj uważnie !).

  Sklepy zoologiczne godne polecenia
Warszawa

Sklep Amigo
Ul. Siennicka 3 (Grochów). Ma też filię o tej nazwie gdzieś na Mokotowie...

Sklep nie prowadzi zwierząt z zasady. Właścicielka (i sprzedawczyni w jednym) nie uznaje sprzedaży zwierząt w sklepach, uważa, że to się absolutnie nie opłaca. Po długich namowach zgadza się sprowadzić jednego konkretnego zwierzaka dla danej osoby, ale ta osoba musi przyjść umówionego dnia. Zwierzak w sklepie nie będzie nocował.
Dla zwierząt jest tablica ogłoszeń, a tam informacje o adopcjach.

Ceny są bardzo niskie, porównywalne do sklepów internetowych. Wprawdzie na sklepie są tylko karmy i przysmaki dla gryzoni tańszych producentów (bo na to jest lokalny popyt), klatki raczej nie rewelacyjne i tylko Zuzala, ale właścicielka sprowadza na zamówienie i inne produkty - zwykle w ciągu kilku dni (mówi, kiedy jedzie do hurtowni i może kupić).

Co do kompetencji. Właścicielka jest maniaczką psów i o nich wie sporo. Ze szczurami gorzej, ale się uczy

Chyba nie musze dodawać, że mile widziane są zwierzaki przychodzące do sklepu wraz z właścicielem. Właścicielka sklepu szczury wprost uwielbia Może je głaskać i gadać o nich godzinami...

  W-202 C220 DIESEL w wyjątkowym stanie:)
A świstak siedzi i zawija... Przypadkiem jadąc po autko miałes kase na 2 szt?
Kolo pomyśl zanim cokolwiek napiszesz...
Proponuję aby ogloszenia na tym forum w temacie "sprzedam auto"
mogli umieszczać tylko uzytkownicy z min 50 postami.
I bedzie po kłopocie... Jakiś spięty kolego jesteś same problemy masz... Pojechałem i w efekcie zabrakło mi troche kasy na nowszy samochód żeby nie wracać z niczym tamtego zadatkowałem i kupiłem tego żeby sprzedać odzyskać koszty podróży bo były niemałe i moze coś zarobić i tak to wyglądało to już czyni ze mnie handlarza?? Niektórym kolego te korbki nie przeszkadzają i wolą dać więcej za samochód w który nie muszą grosza włożyć a niektórzy wolą kupić "okazje" i w efekcie tyle kasy w to wrzucą że wyjdzie na to samo albo i gorzej... Tanie mięso psy jedzą i to niestety sie sprawdza prędzej czy później sie o tym przekonujemy

[ Dodano: 24 Październik 2008, 20:34 ]
Koledzy, ja mam tylko jedno pytanie: Dlaczego wśród oferowanych do sprzedaży podobno BEZWYPADKOWYCH z roczników do 97 (przed liftem) tak dużo aut ma lampy montowane po lifcie? To była jakaś moda na zmianę lamp? Czy białe kierunki z przodu i przydymiane lampy tylne weszły wcześniej? A jesteś pewny że były one tylko po lifcie?? Cyfrowy czujnik lakieru nie kłamie jak ty też coś sugerujesz

  Retrievery
Witam wszystkich

Zapraszam posiadaczy i miłośników do serwisu poświęconego psom rasy Labrador, Golden Retriever, Nova Scotia Duck Tolling, Flat Coated, Curly Coated oraz Chesapeake Bay.



Na stronie znajduje się baza hodowli retrieverów, baza reproduktorów i suk hodowlanych przebadanych w kierunku dysplazji. Ogłoszenia o szczeniętach, zapowiedziach miotów, sprzedaży dorosłych psów. Informacje o aktualnych wystawach w Polsce i za granicą. Forum dyskusyjne o retrieverach. Artykuły dotyczące retrieverów, wzorce rasy.

Retriever Serwis

  ZAGINĄŁ WILCZARZ!
W sobote 26 lipca 2008r. w granicach obszaru czesko -slowackiego, ale po stronie slowackiej, na Wielkiej Jaworzynie, spod tzw.Chaty Holubyho, zaginal roczny, bardzo lagodny samiec wilczarza irlandzkiego,masci jasnej w pregi. Reaguje na imie "FLOYD". Nie ma tatuazu - jest oznaczony chipem (203098100230511). Pies mogl zostac ukradziony. Nie odnalazl sie do tej pory pomimo wysilkow wlascicieli, ktorzy powiadomili wszelkie sluzby. Ta droga chcemy prosic, aby kazdy zwracal uwage,gdy w jego okolicy pojawi sie nowy wilczarz-kto wie, jak daleko zawedrowal Floyd i z kim teraz mieszka. Zwracajmy tez uwage na ogloszenia w praise - jesli Floyd zostal skradziony, moze ktos zechce jeszcze na nim zarobic i wystawi go na sprzedaz... Wlasciciele i hodowca psa beda wdzieczni za kazda najmniejsza wiadomosc, bowiem nie ma nic gorszego od niepewnosci,co sie z psem stalo.

Kontakt do wlasciciela psa (Slowacja): p. Martinček +421 903 705 931
i do jego hodowcy (Czechy): Šárka Tranová +420 603 206 368 (savinika@seznam.cz)
I do wlascicielki ojca Floyda (Szwecja): Anna Blom (Anna.Blom@med.lu.se)

  Pytanie do Czytelników i Forumowiczów - ciągnik po 10000 mth
Jestem użytkownikiem John Deere 1075 z przebiegiem 5600mth.
W Polsce nie żadnego ogłoszenia o sprzedaży kombajnu z tak dużym przebiegiem z prostego powodu. Oszustwo cofania licznika ...
A konkrety : silnik stan idealny - nie dymi nie pali oleju. Niektóre elementy zużywające się zużyte któryś raz z rzędu np. przenośniki ziarnowe i kłosowe. Uważam iż prawidłowo ekspoatowana maszyna potrafi firnie jak pies służyć swemu użytkownikowi - no może pod warunkiem iż została wyprodukowana przez światowego producenta JD lub nH.

  Bizon3d - oferta z naszej giełdy
Grzechu
Przecież napisałeś co Ci się nie podoba w pakietach Bizona.
Nie oczekuj jednak , że będę pełnił rolę sędziego.
Forum udostępnia miejsce na oferty kupna , sprzedaży ,ale nie ponosi odpowiedzialności za ryzyko jakie z tego powstaje .
To reguluje polskie prawo .
Nie podoba Ci się zakup ,odeślij do sprzedawcy i tyle .
Masz takie prawo.

Chcesz znać moje prywatne zdanie jako kolejnego usera forum?
A więc nie rozumiem ani słowa z Twoich pretensji.
Jeśli kupiłeś towar na podstawie ofert ,czyli zdjęcia które pokazuje pakiety to na zdjęciach nie ma wtyczek od balancera ,nie do końca widać czy w ogóle są tam jakieś wtyczki i na pewno widać że pakiet to samoróbka.

Co do wagi , na ogłoszeniu nie ma jej podanej.

Niestety oferta jest tak przedstawiona ,że zaawansowany user od razu będzie wiedział co kupuje ,a nowicjusz może się przejechać oczekując czegoś czego tu nie ma .

Bizon.
Kultura Twoich wypowiedzi leży pod zdechłym psem , albo w jego okolicach.

Podsumowując całą sytuację widać karygodny brak kultury z jednej strony z naiwnością i niewiedzą z drugiej.

P.S.
Grzesiek
Pamiętaj ,że zawsze możesz oddać zakup ,niezależnie czy było on o.k. czy nie .
To Twoje prawo.

  Niesamowita para dobermanow chce rozpoczac nowe zycie!!!!
Kasia, ciezko mi powiedziec....16 grudnia byla tam moja kolezanka, w tym schronie pod Wejherowem, i na 100% tych dobkow tam nie bylo. Tak wiec one tam byly miesiac gdzies. Mi tez ciezko uwierzyc, ze dwa samce tak zyja zgodnie. Moze i to Hassan podziabal Amira, nie mam pojecia. To odgryzienie ucha mialo miesjce bardzo dawno temu. Zabliznienie jest juz tak charakterystycznie zczarniale, nie wiem czy wiecie o co mi chodzi, ale widac, ze to bylo dobrych pare miesiecy temu. Nie wiemy w jakim stanie trafily do tamtego schronu. Tam nikt nie prowadzil kartoteki, opisow, dat - NIC. Moge zadzwonic do poprzedniej wl tego schronu, kiedys z nia gadalam. Ale ona teraz jest pogniewana na caly swiat....i nie wiem czy w ogole bedzie chciala gadac.

Na 99% te psy byly na allegro i gratce ale na sprzedaz i jesli mnie pamiec nie myli kontaktowalysmy sie z facetem ale chcial je sprzedac nie oddac. Myslimy, ze to sa te same psy, bo te z ogloszenia tez byly z Wejherowa.

Widzialam jak pija wode z jednej miski, jak jedza tez nie ma klotni, na spacerach tez spokojnie jak nie wiem, ani warkniecia nawet nie ma. Wczoraj sie przerazilam bo szlismy wzdluz plotu, ja z dwoma na smyczy i nagle za plotem pojawil sie ON wsciekly jak nie wiem. Nie chcialam ich spinac i przyciagac do siebie ( to ze Spartanem nie zdawalo egzaminu wrecz dzialalo w przeciwna strone i sie pobudzal bardziej ) wiec poluznilam smycz i oba spokojnie podeszly do plotu z tym szalejecym ON'kiem po drugiej stronie. I.....i nic! Oba stanely, popatrzyly na ON'ka, postaly i na moje zawolanie wrocily! ZERO agresji!! Dla mnie to szok, bo Spartan dostalby szalu na taki widok najpewniej.

  Taka smutna świnka:( nie chce być sama...
A moze sprobowalabys na innych forach swinkowych (i nie tylko) wpisac to ogloszenie?
Zawsze pozostaje allegro ,ktore cieszy sie wielka popularnoscia.
Oczywiscie narzucona jakas kwota i kilka zasad powinno zniechecic hodowcow wezy. Dosyc dobrym zabezpieczeniem staje sie spisanie umowy , na ktorej uwzglednia sie najwazniejsze rzeczy. Wiem , ze praktykuje sie to podczas sprzedazy swinek rodowodowych jak i podczas adopcji schroniskowych psow .

  Co wy na to?
A mnie sie nie podoba sprzedaz zwierzat na Allegro.
Wiem , ze znajomi kupili tam zdrowe i piekne zwierzaki , od osob prywatnych , ktore skorzystaly z tej formy reklamy jaka Allegro nam daje ale ...nie oszukujmy sie. Tam kwitnie handel zwierzakami.
Jak widze slodziutkie yoreczki albo piekne pinczerki i inne piekne stworzonka bez papierow to wiem , ze jest to typowe , domowe rozmnazanie kundli. Kocham psy i zawsze mialam kundelki i boli mnie fakt , ze ktos bezcelowo sprowadza je na swiat nie zastanawiajac sie nad tym , ile zwierzat gnije w przepelnionych schroniskach a ile szuka domu .Dzis ludzie wola "rasowce" , wiec kundelkom gorzej znalezc dom.
Z tego co wiem konkurencyjne ebay tez nie popiera handlu zywymi zwierzetami , bo nie ma w ogole rubryki z zywymi zwierzetami. Sa tylko akcesoria dla zwierzat.

Tu gdzie gdzie mieszkam , bardzo trudno kupic kundla , przewazaja drogie psy rasowe .I wiecie co niektorzy robia ? Kaza sobie sprowadzac z Polski lub Czech.
Wracajac jednak do tematu Allegro i wspomnianych wyzej swinek , to takie ogloszenia nie sa mi juz obce .Co jakis czas znajdzie sie ktos , kto podobne zamieszcza.
Sa to glupi ludzie bez wyobrazni .
Co wiecej , nawet na naszym forum jest osoba , ktora rozmnaza swinki bez wzgledu na wiek samicy i ilosc przebytych ciaz i regularnie sprzedaje na Allegro . Ostatnio ktos z nas kupil od niego swinke juz zaciazona , co jest niedopuszczalne .Tak wiec wyobrazcie sobie , ze poki jest Allegro takich ogloszen bedzie przybywac.
Ps.Znam ludzi co w ten sposob sobie przyrabiaja , kosztem zycia zwierzat.

  Zaginął wilczarz
przeklejone z: * Musisz się zalogować aby zobaczyć linki *

W sobote 26 lipca 2008r. w granicach obszaru czesko -slowackiego, ale po stronie slowackiej, na Wielkiej Jaworzynie, spod tzw.Chaty Holubyho, zaginal roczny, bardzo lagodny samiec wilczarza irlandzkiego,masci jasnej w pregi. Reaguje na imie "FLOYD". Nie ma tatuazu - jest oznaczony chipem (203098100230511). Pies mogl zostac ukradziony. Nie odnalazl sie do tej pory pomimo wysilkow wlascicieli, ktorzy powiadomili wszelkie sluzby. Ta droga chcemy prosic, aby kazdy zwracal uwage,gdy w jego okolicy pojawi sie nowy wilczarz-kto wie, jak daleko zawedrowal Floyd i z kim teraz mieszka. Zwracajmy tez uwage na ogloszenia w praise - jesli Floyd zostal skradziony, moze ktos zechce jeszcze na nim zarobic i wystawi go na sprzedaz... Wlasciciele i hodowca psa beda wdzieczni za kazda najmniejsza wiadomosc, bowiem nie ma nic gorszego od niepewnosci,co sie z psem stalo.

Kontakt do wlasciciela psa (Slowacja): p. Martinček +421 903 705 931
i do jego hodowcy (Czechy): Šárka Tranová +420 603 206 368 (savinika@seznam.cz)
I do wlascicielki ojca Floyda (Szwecja): Anna Blom (Anna.Blom@med.lu.se)

Nagroda za odnalezienie Floyda - 2000 euro


  PYTANIE O KLAMSTER
jasne pewnie. Potyraliscie sobie jak zwykle, GT powiedzial co wiedzial. Jest super. A teraz do tematu. Drzwi bez klamek OPARTE sa na zasadzie silownikow, podobnych do tych stosowanych w zamkach centralnych, ale o wiekszym udzwigu (ok 6 kg, ale 4,5 tez daja rade) Rzecz polega na tym, ze masz ukladzik, ktory selektywnie wybiera ktore drzwi chcesz otworzyc(za pomoca odpowiedniego przycisku na pilocie). Sam pomysl jest niezly, ale w polonezie traci lekko wiocha. Niemniej widzialem taki patent w Atu plusie kolegi Andre TG (jego biale ATU ospojlerowane i w ogole) bylo niedawno na sprzedaz na Allegro i u nas na forum chyba tez. Popatrz w ogloszeniach. Oczywiscie brak klamek jest nielegalny i kazdy czepliwy pies zabierze ci za to dowod (tak jak za ciemne szyby niebieskie postojowki, podswietlenie podwozia itd itp) co do bezpieczenstwa... w Volvo mozna zamowic laminowane szyby, ktorych nie rozbijesz prawie niczym. To jest dopiero klopot w razie wypadku prawda? Z pominieciem moze Gregora, ktory widac ze z autkiem cos robi wiekszosc z was potrafi tylko marudzic ze to lipa, ze to wiocha, ze to badziewie. Ze inni maja gorzej, a ja mam super. Sorry, ale polakierowanie drzwi po dzwonie, czy zalozenie brewek, pomalowanie felg na bialo, to jeszcze nie jest powod do dumy i jechania po pomyslach innych.

  Biała bulka Frytka
Dziewczyna o której mówi tufi już nie chce bulka. Nie ma się co dziwić, bo Niutek potraktował ją wyjątkowo paskudnie. Pytałam czy byłaby zainteresowana bulkiem, ale niestety.

Ogłosiłam Frytkę i Tomka na stronie Tofika. Przychodzi tam sporo osób, może akurat człowiek trafi na swojego psa. Tylko proszę mi nie zarzucać, że są tam psy na sprzedaż i do adopcji. Myślę, że jedno drugiemu nie przeszkadza.

http://tofik.com.pl/adopcjebulterierow.php

  Szczyt glupoty na allegro...
Aukcje na allegro powinny mieć jakiś umiar a przynajmniej nie powinny dotyczyć rozmnażania ani sprzedaży zwierząt



Z jednej strony zgadzm się, ale z drugiej...allegro to bardzo duży portal "ogłoszeniowy" i można szybko znaleźć nowego właściciela dla szczeniąt albo zareklamować reproduktora. Ja akurat jestem za taką formą reklamy bo niczym ona się dla mnie nie różni od dania ogłoszenia w gazetach ogólnopolskich. Oczywiście odpowiedzialny hodowca nie sprzeda pierwszemu lepszemu i ma możliwość wyboru przyszłego właściciela dla swoich szczeniąt.
W kwestii rozmnażania psów bez papierów stoję chyba pośrodku...bo co z ludźmi którzy chcą mieć psa danej rasy a nie stać ich po prostu na zakup z papierami? Nie ukrywajmy że jednak ceny takich psów są wyskie jak na nasze zarobki...
Znam wiele ludzi którzy mają psy bez papierów i dbają o nie wspaniale. Nie stać ich po prostu na zakup rodowodowych i nie zależy im na hodowli, wystawach..chcą mieć psa dla siebie, który będzie miał cechy danej rasy...

  Bushnell Elite 4200 (czemu u nas drogo, a np. w USA nie)
-Ile będzie kosztować używany samochód kupiony w Niemczech za 4 tyś euro a następnie przywieziony do Polski zarejestrowany i gotowy do jazdy.


Będe baaardzo złośliwy...

Mniej niż taki sam samochód sprowadzony przez handlarza samochodów i kupowany w komisie?

A to dlatego Toniu, że kupując osobiście pomijami co najmniej jednego Handlowca (albo handlarza) który też chce zarobić. A przyjęło się, że zarabia się na marżach a nie upustach od producenta, dostawcy.

I tu jest pies pogrzebany.

Jak to jest że większość ogłoszeń kupię-sprzedam zaczyna się i toczy wg tego samego scenariusza (nie licząc wyjątów):
Sprzedam X za Y PLN
obniżka ceny do Y-z
Promocja cena ...
Jeszcze obniżam...

Jak to jest że w sklepie X jest towar po Y a potem nagle po miesiącu 2 o dwystawienia go jest promocja po niższej cenie? Sprzedawca dopłaca do interesu? Nie. Godzi się na mniejszy zysk i nagle okazuje się, że towar się sprzedaje.

I w końcu jak cena jest realna coś tam się sprzedaje... Każdy chce zarobić jak najwięcej.

Jedna z zasad marketingu mówi, ze obniżka ceny o 10% powoduje wzrost sprzedazy o 50%.

  Ziwrzęta(psy) w Holandii
Bulteriery nie sa na liscie psow uznanych za agresywne,wiec uwazam ze nie bedziesz miala zadnych problemow...ale ja osobiscie jestem zwolenniczka psow rodowodowych jak juz sa okreslonej rasy oczywiscie...piszecie,ze sa w prasie ogloszenia o sprzedazy np amstafow...wiec wnioskuje z tego ze ten zakaz nie jest az tak bardzo przestrzegany przez mieszkancow Holandii pewnie w sytuacjach podbramkowych moze byc nieciekawie,ale jak sie ma spokojnego psa nie okazujacego zadnej agresji nie powinno byc chyba zadnych problemow??moze sie myle...tak mi sie wydaje...

  troszkę humoru...dla ochłody
Masz mało czasu na zredagowanie ogłoszenia prasowego? Nie przejmuj
się. Autorzy poniższych też się nie przejmowali.

1. Zaginął mały pudelek. Jak członek rodziny. Wysterylizowany. Nagroda.

2. Wykwintna i nie droga restauracja. Dania smaczne, apetyczne, fachowe kelnerki.

3. Specjalność dnia: Indyk 15 zł; Wołowina 12 zł; Dzieci 10 zł.

4. My nie drzemy Twoich ubrań w pralce. My robimy to ręcznie!

5. Na sprzedaż pies, je wszystko, lubi dzieci.

6. Do sprzedania antyczne biurko dla kobiety z grubymi nogami i
dużymi szufladami.

7. Ponczochy Sheer. Zaprojektowane do pięknych sukienek, tak doskonałe, że większość kobiet nie zakłada już nic innego.

8. Mężczyzna szuka pracy, uczciwy i niewybredny. Weźmie wszystko.

9. Tanio i duży wybór. Po co masz jechać daleko i dać się oszukać?
Przyjedź do nas!

10. Zatrudnię mężczyznę do byka, który nie pali i nie pije.

11. Przyholujemy tanio Twoje auto. Skorzystaj, a nigdzie indziej już
nie pojedziesz.

12. Wdowa z dziećmi w wieku szkolnym zatrudni kogoś do prac
domowych i pomocy w rozwoju rodziny.

13. Zatrudnimy handlowca w fabryce dynamitu z zamiłowaniem do
dalekich podróży.

14. Astra '97, pierwsza właścicielka po wypadku, przód w dobrym
stanie, tel. .....

  Ile kosztuje York - piesek i jego wyprawka
wlasnie jest ogloszenie o sprzedazy yorka .. po nieznajomym tatusiu ..
skoro tatus byl nieznajomy to piesek nie jest juz yorkiem tylko najdelikatniej mowiac polyorkiem .

pan sie tlumaczyl ze suczka byla kryta yorkiem a potem pokryl ja kundelek i teraz te szczeniaki maja inne umaszczenie..
malo tego facet te psy "okazyjnie" sprzedaje bo niegwarantuje co znich wyrosnie ..
na milosc boska ... to ja wole isc do schroniska i tam wybrac cos podobnego do yorka ..
skoro sie juz zdarzylo to nieszczescie to niech kobita nie kombinuje i nie wymysla ze beda podobne do yorkow i okazyjnie sprzedaje tylko niech odda za darmo pieski podobne do yorkow....pare osob by sie ucieszylo .. ale nawet na "nieszczesciu" chca zarobic

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=59898084

  Rozrywka
Autentyczne ogłoszenia prasowe:

Zaginął mały pudelek. Jak członek rodziny. Wysterylizowany. Nagroda.

Wykwintna i niedroga restauracja. Dobre jedzenie fachowo podane przez kelnerki w apetycznych formach.

Specjalność dnia: indyk-15 zł, wołowina-12 zł, dzieci-10 zł

Młody, zamożny, przystojny, wysportowany, bez nałogów poszukuje wielkiej, prawdziwej i czułej miłości. Raz na tydzień.

My nie drzemy Twoich ubrań w pralce. My robimy to ręcznie!

Na sprzedaż pies, je wszystko, lubi dzieci.

Do sprzedania antyczne biurko dla kobiety z grubymi nogami i dużymi szufladami.

Pończochy Sheer. Zaprojektowane do pięknych sukienek, tak doskonałe, że większość kobiet nie zakłada już nic innego.

Mężczyzna szuka pracy, uczciwy i niewybredny. Weźmie wszystko.

Używane samochody: po co masz jechać gdzieś indziej i dać się oszukać? Przyjedź do nas!

Zatrudnię mężczyznę do byka, który nie pali i nie pije.

Serwis samochodowy. Za darmo przyholujemy Twoje auto. Przyjdź do nas, a nigdzie indziej już nie pojedziesz.

Wdowa z dziećmi w wieku szkolnym zatrudni kogoś do prac domowych i pomocy w rozwoju rodziny.

Zatrudnimy handlowca w fabryce dynamitu z zamiłowaniem do dalekich podróży.

Astra 1997, pierwsza właścicielka po wypadku, przód w dobrym stanie, tel...

Teraz masz szanse przekłuć sobie uszy i zabrać dodatkową parę do domu

  Szczeniaczek
Witam, jestem nowy na tym forum, więc proszę o wyrozumiałość. Mam zamiar kupić sobie trzeciego pieska i mój wybór padł na labradora. Czytałem już trochę o tych psach i sądzę że będzie dla mnie najlepszym wyborem. Mam jednak kilka pytań i nie wiem do końca czy wybrałem odpowiedni dział. Chodzi o to, że znalazłem ogłoszenie o sprzedaży szczeniaków labradorów bez rodowodu, jednak ich rodzice są z rodowodami i można je zobaczyć na miejscu. Nie znam się za bardzo na rodowodach gdyż dotąd miałem kundelki. Mam zamiar kupić jednego z piesków z tego ogłoszenia - http://www.kupsprzedaj.pl...&noCache=1&msg=
Pytanie moje jest takie czy są to labradory czy mieszańce bardzo podobne do nich?
Teraz pieski maja 3 miesiace i sprzedawca powiedział, ze mają komplet szczepień, ale czytałem trochę w internecie i jest tam kalendarz szczepienia, w którym jest napisane że niektóre szczepienia robi się nawet w 10 i 12 miesiącu. Czy są to szczepienia obowiązkowe czy tez jakieś dodatkowe? Pieski które miałem dotychczas nie miały tylu szczepień i żył dosyć długo.
Z góry dziękuje za pomoc:)

  Hodowla spod Bydgoszczy
Witam

Pewnie niektórzy z Was uznają, że jest monotematyczny. Ale idzie wiosna i bardzo wiele osób poszukuje psa - przyjaciela. Ja chciałbym ostrzec przed zakupem psa u Państwa Szmelter, ktorzy sprawnie manipulują ogłoszeniem na alegratka.pl Sam zakupilem 8 miesięcy temu u nich psa bardzo ciężko chorego za 1.500. Ale tego nie będę powtarzał. Obecnie jest tam zamieszczone ogłoszenie labradory ekstraklasa 4+1 za 1.800. Sa to szczeniaki po matce mojego Billego- Orissie ale z innego ojca. Poprzednio były na sprzedaż szczeniaki po siostrze Billego najpierw po 1.800 a potem po 1.500 (cena spadla) a w jego miejsce pojawiło się to w/w. Jeżeli ktoś zdecyduje się na zakup psa z tej "hodowli" nie zarejestrowanej w ZK to może liczyć się z tym że może on mieć genetyczną wadę (stawy, tyłozgryz, wnętrostwo).

  Hodowla spod Bydgoszczy
Diana S, faktycznie dziwne podejście, ze kupować powinno sie tylko od osób, które maja strony internetowe.
Po pierwsze, jak pisała zuzia, nie wszyscy potrzebuja reklamy i pokazywania sie (mówię tu o uczciwych)
Po drugie, pare lat temu stron internetowych nie było i jakos sie żyło !!!!!!!!

Może niebawem jak ktos nie będzie pisał bloga, to będzie niewartościowym człowiekiem???

Poza tym Wojtek napisał,ze nie miał wiedzy, teraz juz ja ma, wię po co oceniać jego decyzje po fakcie. Tym bardziej, że mnie tez wydawałoby się, że zrobiłąm wszystko ok, poszłam do chodowcy, zobaczyłam papiey, zapłaciłam sporo - jest pełnowartościowy lab.

Diana S, jeszcze jedno, pisałaś, ze nie kupiłabys psa z ogłoszenia, nie znając hodowli itp.
Kilka tematów temu wklejałaś linki sprzedaży psów z ogłoszenia juz za 900 zł z papierami!!!!! (ze juz od takiej ceny pies moze mieć rodowód!)
Po co polecać taki zakup innym, skoro sama byś takiego nie dokonała!!!!!!!
Czy to w porządku????????

  Seter Irlandzki/ Głowno
Znalazłam na allegratce ogłoszenie o sprzedaży dorosłego psa- irlanda. Cena wynosi 250zł, napisałam do właściciela psa i psiak nadal jest do sprzedaży. Czekam na info o wieku, stanie zdrowia psa i charakterze, jak tylko otrzymam odpowiedź, zaraz dam znać na wątku
tu link do ogłoszenia:
http://ale.gratka.pl/oglo...i_sprzedam.html

  Seter Irlandzki/ Głowno
Wczoraj rozmawiałam z właścicielem psa. Chętnie go odda w dobre ręce. Specjalnie podał cenę, za darmo każdy weźmie wszystko. Przekazałam kontakt do właściciela Aldonie, która była zainteresowana adopcją Parysa. Niestety nadmiar obowiązków nie pozwolił mi wczoraj zamieścić na adopcjach informacji o tym psie.
Czasami warto zainteresować się ogłoszeniem, w którym wystawiany jest na sprzedaż dorosły pies. Ludzie często rezygnują z pieniędzy i oddają psa darmo.

  Kawały
Po parku przechadzają się dwaj funkcjonariusze policji. Zdenerwowani, bo nikogo jeszcze dziś nie złapali. Ale naraz patrzą - facet wcina jabłko. Jeden mówi do drugiego:
- Ty, zobacz, je jabłko, zaraz wyrzuci ogryzek, a my go cap!
Więc gorliwi funkcjonariusze zbliżyli się do gościa, obracającego w dłoniach ogryzek.
- Co obywatel chciał zrobić z ogryzkiem?
- Jak to co? Chciałem go zjeść.
- ?
- No, tak. Nie wiecie, że kto je ogryzki ten mądrzeje?
- ??
- Niech obywatel udowodni!
- Ja wam mogę ten ogryzek tanio odsprzedać, a sami się przekonacie! Powiedzmy 2 złote.
- Ale na pewno zmądrzejemy?
- 100%.
- Dobra.
Złożyli się po złotówce i uradowani rzucili się na ogryzek. Po chwili jeden z wąskobarkowców skrobie się w głowę i mówi:
- Ej, za 2 złote to my mogli mieć ogryzków z kilograma jabłek!
- No widzicie - już działa!

Trzech gości umówiło się w knajpie na flaszkę. Przy stoliku robią składkę-każdy dał po 10 zł. Po chwili kelner przynosi flaszkę i mówi: wódka kosztowała 25 zł, zostało 5 zł reszty, żeby było sprawiedliwie ja biorę 2 zł a panom oddaje po 1 zł reszty. Po paru minutach goście liczą: daliśmy 3 banknoty po 10 zł, kelner wydał nam po 1 zł reszty więc wydaliśmy po 9 zł, trzy razy 9 daje nam 27 zł, 2 zł wziął kelner...a gdzie jeszcze 1 zł?

Ogłoszenia:
Na sprzedaż: pies, je wszystko, lubi dzieci.
Serwis samochodowy. Za darmo przyholujemy Twoje auto. Przyjdź do nas, a nigdzie indziej już nie pojedziesz.

  Kawały
- Zjedz, a nigdy nie utyjessssz.



dobre, dobre, dobre

Ogłoszenia!
Teraz masz szanse przekłuć sobie uszy i zabrać dodatkową parę do domu!
Specjalność dnia: Indyk $2.35; Wołowina $2.25; Dzieci $2.00
Na sprzedaż: pies, je wszystko, lubi dzieci.
Używane samochody: po co masz jechać gdzieś indziej i dać się oszukać? Przyjedź do nas!
Do sprzedania: antyczne biurko dla kobiety z grubymi nogami i dużymi szufladami.

  Dobry kawał tekstowy

- Co to jest: czerwone, grube i jak wchodzi to sprawia przyjemność?
- Święty Mikołaj.

Ogłoszenia prasowe

- Zaginął mały pudelek. Jak członek rodziny. Wysterylizowany. Nagroda.
- Specjalność dnia: Indyk 15 zł; Wołowina 12 zł; Dzieci 10 zł.
- My nie drzemy Twoich ubrań w pralce. My robimy to ręcznie!
- Zatrudnię mężczyznę do byka, który nie pali i nie pije.
- Przyholujemy tanio Twoje auto. Skorzystaj, a nigdzie indziej już nie pojedziesz.
- Wdowa z dziećmi w wieku szkolnym zatrudni kogoś do prac domowych i pomocy w rozwoju rodziny.
- Zatrudnimy handlowca w fabryce dynamitu z zamiłowaniem do dalekich podróży.
- Astra '97, pierwsza właścicielka po wypadku, przód w dobrym stanie, tel.
- Na sprzedaż pies, je wszystko, lubi dzieci.
- Do sprzedania antyczne biurko dla kobiety z grubymi nogami i dużymi szufladami.
- Ponczochy Sheer. Zaprojektowane do pięknych sukienek, tak oskonałe, że większość kobiet nie zakłada już nic innego.
- Mężczyzna szuka pracy, uczciwy i niewybredny. Weźmie wszystko.
- Tanio i duży wybór. Po co masz jechać daleko i dać się oszukać? Przyjedź do nas!

  Polski Klub Psa Rasowego w świecie ...
Już śpieszę wyjaśnić. To był link do ogłoszenia które zamieścila białeyorki. Dotyczył sprzedaży szczeniąt. Niestety - klikając na ten ling nie otwiera się to konkretne ogłoszenie tylko strona główna.
Ale w takim razie wkleję treść ogłoszenia:

białe yorki Data:18/03/2008
Region:Cały kraj
Miasto:Stryków
Sprzedam piękne miniaturowe białe yorki.Do sprzedania są pieski trikolor
po 20 marca.Jesteśmy jak do tej pory jedyną hodowlą w Polsce której sie udało otrzymać tę barwę yorka.Waga dorosłego pieska nie przekroczy 2,5kg tak więc są to 100% miniatury.Wszystkich serdecznie zapraszam do kontaktu ze mną osobiście a rozwieje wszystkie Państwa wątpliwości jeżeli takowe się pojawią.Pozdrawiam Dorota

Że też ludzie się na to nabierają. Jeśli te psy nie posiadają rodowodu to nie są yorkami tylko zwykłymi kundelkami!!!

  16 łapek...DONki
Przyszło mi do głowy, żeby intensywnie przeglądać ogłoszenia o sprzedaży psów, nawet te z dalekich okolic. Może ktoś będzie chcial zarobić? I może zajrzeć na giełdy, gdzie sprzedawane są zwierzęta?
Z przeróżnych rozmów, także na innych forach wiem, że psiaki odnajdują się nawet wówczas, gdy traci się już nadzieję. Czasem nawet po długim czasie.
Dla pocieszenia i podtrzymania nadziei wklejam link do wątku o zaginionym berneńczyku. Odnalazł się, gdy nikt już nie wierzył - po dziewięciu miesiącach!
http://www.szwajcary.com/...&st=0&sk=t&sd=a
Ja cały czas wierzę, że Twoja sunia się odnajdzie. I trzymam kciuki.

  Jak walczyć z pseudohodowcami
Na moje obiekcje w odniesieniu do kilku ogłoszeń na Allegro (oferty sprzedaży rasowych bokserów nieposiadających rodowodu) obsługa Allegro odpowiedziała mi jak następuje:

"Dziękuję za wiadomość.

Uprzejmie informuję, że towary lub usługi oferowane w ramach aukcji wystawiane są na sprzedaż przez Użytkowników. Zgodnie z artykułem 8.1 Regulaminu Allegro:

"QXL nie ponosi odpowiedzialności za zachowania Użytkowników w ramach Allegro ani za nienależyte wykonanie bądź niewykonanie przez nich umów zawartych w wyniku Aukcji, jak również nie ponosi odpowiedzialności za następstwa działań podjętych przez Użytkowników oraz osoby trzecie, a stanowiących naruszenie postanowień Regulaminu. QXL w szczególności nie ponosi odpowiedzialności za jakość, bezpieczeństwo lub legalność Towarów sprzedawanych w ramach Aukcji, prawdziwość i rzetelność informacji podawanych przez Użytkowników, zdolność Sprzedających do ich sprzedaży oraz wypłacalność Użytkowników składających oferty kupna. QXL nie ponosi odpowiedzialności za niezawarcie przez Użytkowników umowy".

Poniżej podaje odnośnik do Regulaminu:

http://www.allegro.pl/cou...r_agreement.php

Nie mamy możliwości weryfikowania aukcji pod kątem, o którym Pani pisze.

Z poważaniem, "

To jak to jest, nie mogę wystawić na allegro skrakowanego programu (bo nieautentyczny), podrabianych perfum (bo podrabiane), a mogę wystawić kundla, zapewniając że to rasowy pies, po czempionach i innych takich...?
Muszę się nad tym zastanowić.

  Jak walczyć z pseudohodowcami
Skarbówka raczej powalczyłaby z nabywcami szczeniaków - podatek od kupna-sprzedaży jest zobowiązaniem nabywcy.
Co do podatku od dochodu, to zdaje się, że hodowla (i to dotyczy także pseudohodowli) psów jest traktowany jako dział specjalny produkcji rolniczej czy coś takiego i skarbowi należą się niewielkie, zryczałtowane opłaty od każdej sztuki hodowlanej (tu w znaczeniu: użytej do rozpłodu). To nie są wielkie sumy.
Zastanawiam się, czy może zamiast straszyć różnej maści portale nie zrobić akcji zasypywania ich pismami w takiej czy innej formie (petycje, wnioski, serdeczne prośby), aby nie dopuszczały do wystawiania takich ogłoszeń. Tylko że takich głosów musiałoby być naprawdę dużo, aby z tego się zrobił "głos opinii publicznej".

  Jak walczyć z pseudohodowcami
ja cos z innej beczki - dajac ogloszenie o sprzedazy naszej najmlodszej wkleilam tam link to reportazu o pseudohodowlach, ktory wszyscy nie tak dawno ogladalismy, z dopiskiem "zanim zdecydujesz sie na psa rasopodobnego (bez rodowodu) obejrzyj -> ...i tu link do reportazu...". szczerze mowiac myslalam ze spowoduje to lawine nieprzyjemnych komentarzy na moj adres e-mail od pseudohodowcow chcacych sprzedac swoje "wyroby" na tym samym portalu, ale reakcja jest odwrotna - pisza ci wstrzasnieci, ktorzy mowia ze tym sposobem sa teraz lepiej poinformowani o takich procederach.

  Jak walczyć z pseudohodowcami
tak sobie teraz pomyslalam... jezeli portale ogloszeniowe sluza do oglaszania (obwieszczania), a nie wylacznie w celu sprzedazy/kupna, to chyba tworzenie ogloszen (w danym dziale, np. sprzedam>psy>bokser) bez zamiaru sprzedazy/kupna, a jedynie z informacja prostujaca co jest psem rasowym i wszystkim co wokol tego mamy do przekazania niedoinformowanym, nie byloby zlamaniem zadnych zasad. mam racje?

  Białe boksery a hodowla
Ale skoro sprzedaje tego szczeniaka,



Widzialam ogloszenie o sprzedazy nierodowodowego szceniaka boksera, ktory byl drozszy ze wzgledu na orginalne biale umaszcenie.
Czytalam( na forum) ze biale umaszcenie bylo eliminoane wsrod pierwszych hodowcow kiedy boksery byly psami dla wojska, skoro obecnie nie sa dlaczego sa uwzane za "nieregulaminowe", czy ze wzgledu na sprzezenie z ryzykiem gluchoty i slepoty?

  Białe boksery a hodowla
Myślę że powodów jest więcej.
Na przykład są hodowcy, którzy nie wydają nowym właścielom metryk białych szczeniąt (wtedy jedyny ślad, ze pies jest z hodowli, to tatuaz) lub nie tatuuja i nie zglaszaja bialych szczeniat, zeby metryka nie byla pokusa dla nowych nabywcow do rozmnozenia i produkowania "rasowych bez rodowodu".
Widziałam kilkarotnie na Allegro ogloszenia sprzedazy szczeniąt po białej matce bądź ojcu gdzie sprzedający podkreślał jak "rasowe" są szczenięta skoro biały rodzic miał metrykę lub nawet wyrobiony rodowód.
No i są hodowcy którzy usypiają białe szczenięta. Wtedy nie mają problemu, zgłaszać czy nie, głuche czy nie...

  1
Qrcze oglądam sobie ogłoszenia na allegro i mnie zadziwia już fakt że Ca de Bou jest już bezrodowodu, gdzie rasa jest bardzo mało popularna

A to takiej perełki:

2,5 letni, niezwykłej urody i ujmującego charakteru pies collie, o imieniu Chagall, poszukuje równie atrakcyjnej suczki collie na terenie Warszawy. Otwarty na przyjażń i nie tylko
A tak na poważnie, to poszukujemy suczki dla naszego psa, bo uważamy, że do randki już dojrzał... A po drugie, jest naprawdę piękny, więc warto zadbać o ewentualne szczeniaki :-) PS. Nie mamy rodowodu, bonie papier jest dla nas najważniejszy. Więcej zdjęć chętnie wyślę mailem.
PS. ogłoszenie jest jak najbardziej poważne

Dobermann.Na nowy dom czeka błękitna suczka bez rodowodu ,zaszczepiona odrobaczona z książeczką zdrowia,wychowywana w domu z dziećmi.Obydwoje rodzice z rodowodem,przebadani w kierunku dysplazji.
Istnieje możliwość dowozu.
Cena do uzgodnienia!!!!!!!!!!!!!!!

Tak się zastanawiam czy są błekitne dobermany

MAM NA IMIĘ NIKO.MAM NIECAŁE 1.5 ROKU. JESTEM MŁODY,PRZYSTOJNY BEZ WAD.I CHĘTNIE ZOSTANĘ JUŻ TATUSIEM:)).JESTEM MIŁY, GRZECZNY, UŁOŻONY A PRZEDE WSZYSKIM NIEAGRESYWNY (nawet wobec innych psów).WAŻĘ OKOŁO 27 KG I MAM PIĘKNĄ, ZADBANĄ, LŚNIĄCĄ SIERŚĆ.CHĘTNIE POZNAM MIŁĄ SUCZKĘ O PODOBNYM TEMPERAMENCIE, KTÓRA CHCE RÓWNIE PIĘKNYCH SZCZENIĄT. CZEKAM NA KONTAKT Z MOIM WŁAŚCICIELEM.UWAGA!!! NIE JESTEM NA SPRZEDAŻ ( jestem silnie związany z moją Panią ).koszt krycia tylko 70 zł, a dla pięknych okazów do negocjacji .koszt jest tylko za krycie gdyż nie chcemy za to szczenięcia!!!.kupując w aukcji kup teraz płcisz za krycie, a nie za pieska!!!

Masakra

  1
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=76144248

Drodzy allegorwicze na sprzedaż mam szczenięta rasy nowofundland po rasowych rodzicach, szczenięta są czarno-białe jak krówki!Niestety niemam do nich rodowodu:(( Nowofundland jest to pies inteligętny ,pełny miłości w pełni oddany słabszym! Lubia towarzystwo ludzi, chetne do zabaw z dziecmi, przywiazane do człowieka, spokojny temperament, naprawde mądre pieski i cudnie wyglądają . Z dobrego domu chowane w domu nie na dworze czy w chlewie.. zadbane pieski, wyczesane pod stala kontrola weterynaryjną!!!

Sprzedam3miesieczne szczeniaki rasy Nowofundland 2 suczki Czarno- Białe Pieski zostały już odrobaczone i zaszczepione posiadają książeczki zdrowia . Są dobrze karmione i wyglądają naprawde przecudnie!! Możliwość obejrzenia piesków na miejscu w Zbąszyniu (między Poznaniem a Zieloną Górą),mile widziany odbiór osobisty, możliwy jest też dowóz pieska na miejsce za zwrotem kosztów Paliwa ON 8l-100km.

W sumie w tym ogłoszeniu, to można jeszcze wiele rzeczy pogrubic. W każdym razie "pies jak krówka, z inteligętny, z dobrego domu chowane w domu nie na dworze czy w chlewie, są dobrze karmione"- tyle atutów za jedyne 850 zł.
P.S. Zdjęcia teź dosyc ciekawe-warto zajrzec.

  1
A znalazłam takie fajne ogłoszenie:
"Witam
Bokserek wabi się BADI i ma 1,5 roku. Nie posiada rodowodu, lecz jest po ojcu z rodowodem. Badi od szczeniaka jest karmiony karmą Royala. Nigdy nie chorował na żdne psie choroby, jest pod stała opieką jednego weterynarza (chodzi tu oczywiście o bieżące szczepienia, odrobaczenia itp.). Zdjęcia przedstawiaja Badiego w trakcie dorastania, oraz w czasie obecnym. Kontakt telefoniczny 515-290-580 Oleśnica koło Wrocławia. BADIEGO nie wystawiam na allegro jako psa na sprzedaż tylko jako Reproduktora."

Mod Info:
[

Link na Allgero
]

W sumie, to mnie ono bardziej przeraziło niż rozśmieszyło. Może ktoś ma pomysł, co z tym fantem zrobić?

edit: MoLoS
wsadzanie linkow z allegro jest zabronione!

  1
Normalnie chyba padnę... Znów nasz ulubiony portal licytacyjny a tam piękne ogłoszenie:

"1,5roczny Bokser Pies stróżujący
Witam mam na sprzedaż Psa rasy Bokser.Pies nie posiada rodowodu. Pies ma 1,5roku wspaniałą maść (biały krawacik) Posiada ksiąrzeczke zdrowia był odrobaczany ostatnia data szczepienia 17.05.2008. Pies potrzebuje dużo ruchu,uwielbia biegać.psa można wykorzystać do ochrony mienia oraz placów.Z przykrością musze sprzedać Sonie bo jade za granice.Chcem żeby trafiła w dobre rence!! Pies jest przyzwyczajony do jazdy samochodem w bagarzniku.Lubi dzieci nie przepada za pijakami.Pies jest do odebrania w ....Zdjęcia troche nieaktułalne ale innych nie posiadam. W razie pytań proszę dzwonić ... lub (tu adres mailowy) Życze miłej licytacji Pozdrawiam"

No błędy ortograficzne pomijam, ale pies stróżujący z nóg mnie zwalił.

  Fidel-niszczyciel
Daria,mamy corki w podobnym wieku i psy tez.Moja Zuzia ma 6 lat,a Fidel prawie pol roku.Fidel jest agresywny.Ugryzl powaznie moja corke,a 2 dni temu skoczyl na dziewczynke w wieku podobnym do Zuzi.Jego mordka byla na wysokosci twarzy dziecka....Moj maz (byl akurat z Fidelem) sie przerazil i szybko sciagnal Fidela tak ,ze nic sie dziecku nie stalo.Ale moglo sie stac !! Maz sie zdenerwowal i dal ogloszenie na sprzedaz Fidela Poki co jeszcze nikt nie dzwonil,ale w piatek ukaze sie drugie ogloszenie....Nic nie mowie,bo po tym jak Fidel ugryzl nasza Zuzie dalismy mu miesiac.Jakby takie agresywne zdarzenie sie powtorzylo zgodzilismy sie na sprzedaz.Moj tato powiedzial,ze jak Fidel cos zrobi Zuzi to wlasnymi rekoma go zabije.
Mowi,ze co ze mnie za matka,ze narazam wlasne dziecko na niebezpieczenstwo trzymajac w domu agresywnego psa.
Nie wiem co mam zrobic.W domu Fidel jest grzeczny,tzn nie agresywny,tylko na dworze diabel w niego wstepuje.Na razie pracuje ,ale w tym tygodniu koncze i szukam dla niego szkolenia.I to szybko!!

  w jakim wieku kupic boksera?
smokqu mysle ,ze nie masz powodu gniewac sie na kerad, bo na pewno nie mial niczego zlego na mysli. Sam wiesz, ze jest sporo osob ktore marza o psie,, a potem slyszy sie "wlasciciel przywiazal psa do drzewa i odjechal"" wlasciciel oddal psa do schroniska gdyz nie mial dla niego czasu"... itp, -jest to bardzo przykre. Jesli jednak zdecydowales sie juz 100% ze chcesz miec psa, to teraz pozostaje jeszcze odpowiedzenie sobie na pytanie dlaczego bokser- chyba wiesz ,ze te psy potrzebuja ze strony wlasciciela duzo czasu,(zreszta jak wiekszosc psaow), poza tym piszesz ,ze uczysz sie i czesto nie ma cie w domu i obowiazek zajmowania sie psiakiem spadnie niejako na barki twojej mamy ..hmm , jesli czytales inne tematy z tego forum to wiesz ,ze boksery uwielbiaja ciagnac na spacerach, wiec czy twoja mama ,aby na pewno da sobie rade?-boksery sa to silne psy.
Duzo niecheci wsrod hodowcow budzi fakt kupowania psow nierasowych,Nie chodzi tu tylko o to , ze psies rasowy jest 100% gwarancja na to ,ze nabedziesz psa zdrowego( to zalezy rowniez od hodowcy) , ale bardziej o to, ze jest masa ludzi ktorzy trudnia sie sprzedaza psow tylko dla zysku. Nigdy nie wiadomo czy psiak ktorego oferuje ci sprzedawca jest np. bokserem , jest zdrowy, czy suka nie rodzi co cieczke tylko dlatego, ze pseudo hodowca liczy na zysk itp. -jesli nie masz kasy , a w twoim schronisku nie ma bokserow to poszukaj troche dalej. Rowniez tu pojawiaja sie ogloszenia o bokserach w potrzebie. jak juz podejmiesz decyzje daj znac i wklej fotki do albumu to poogladamy. powodzenia
I jeszce jedno abbi ma racje jesli zalezy ci konkretnie na bokserze ,bo jest to pies taki ,a nie inny to pamietaj ,ze ktos kto opisuje dana rase to zawsze opiera sie na psach rasoych a nie kundlach.

  Śmieszne kawały i dowcipy
A o to pare ogłoszeń które dostałem od kuzyna :twisted:

1. Zaginął mały pudelek. Jak członek rodziny. Wysterylizowany. Nagroda

2. Wykwintna i nie droga restauracja. Dania smaczne,apetyczne, fachowe
kelnerki.

3. Specjalność dnia: Indyk 15 zł; Wołowina 12 zł; Dzieci 10 zł.

4. My nie drzemy Twoich ubrań w pralce. My robimy to ręcznie!

5. Na sprzedaż pies, je wszystko, lubi dzieci

6. Do sprzedania antyczne biurko dla kobiety z grubymi nogami i dużymi
szufladami.

7. Ponczochy Sheer. Zaprojektowane do pięknych sukienek, tak
doskonałe,

że większość kobiet nie zakłada już nic innego.

8. Mężczyzna szuka pracy, uczciwy i niewybredny. Weźmie wszystko.

9. Tanio i duży wybór. Po co masz jechać daleko i dać się oszukać?
Przyjedź do nas!

10. Zatrudnię mężczyznę do byka, który nie pali i nie pije.

11. Przyholujemy tanio Twoje auto. Skorzystaj, a nigdzie indziej już
nie pojedziesz.

12. Wdowa z dziećmi w wieku szkolnym zatrudni kogoś do prac domowych i
pomocy w rozwoju rodziny.

13. Zatrudnimy handlowca w fabryce dynamitu z zamiłowaniem do dalekich
podróży.

14. Astra '97, pierwsza właścicielka po wypadku, przód w dobrym
stanie,
tel. .....

  Jak ograniczyć pseudohodowle? Dyskusja.
Jak ograniczyć pseudohodowle? Po pierwsze nie kupować szczeniat od pseudohodowców. I trzeba zacząć od siebie - i na tym forum, i na innych toczą się dyskusje na temat r=r. Poglądy forumowiczów na tę sprawę wcale nie są jednoznaczne. Zwykle wywiazuje się awantura i padaja w koncu argumenty, ze pies bez papierów nie jest gorszy itd. Pies nie jest gorszy, bo zaden nie jest, ale już decyzja właściciela jest po prostu zła.
Trudno przekonać kogokolwiek, żeby nie kupował psa bez papierów - ale dlaczego, przecież to rasowy szczeniak, rodzice mieli rodowody, na wystawy jeździć nie będę, po co mi papiery, a na psa z metryką mnie nie stać. Mam nadzieję, że bywalcy labradorowych forów mający psy bezpapierowe są na tyle już uświadomieni, że ich następny pies będzie miał rodowód. I to jest światełko w tunelu.
A drugą sprawą jest wielkość psiej populacji w Polsce - i rasowej, i tej nie. Kiedy czytam ogłoszenia na portalach aukcyjnych o sprzedaży szczeniąt, to zastanawiam sie, czy wszystkie znajdą nabywców. Przecież tych ofert są tysiące, albo i dziesiatki tysiecy. A za pół roku kolejna cieczka i kolejne tysiące szczeniąt. To jest zatrważające.

  Labradory na Allegro
wiem, chodziło mi o to, że jak ktoś wypisuje w ogłoszeniu "labrador, lablador" itp to powinien miec cos takiego. Mała jest ilośc ogłoszen typu "kundelek"....
A ta tabelka w KAZDEJ ofercie sprzedaży psa. Nawet o kundeleku można coś napisac - w koncu ktos sie nim opiekuje to ciut zna jego wady i zalety

  Labradory na Allegro
http://www.allegro.pl/item607107897_labrador_retriever_labradory_labradorki.html

"POSIADANIE PIESKA Z RODOWODEM GWARANTUJE IDEALNY WZORZEC RASYORAZ PRZEDE WSZYSTKIM JEGO ZDROWIE"

hmmmmm........


To ja proponuje kupić pieska z tej hodowli i wydrukować sobie to ogłoszenie jako dowód, jeśli z psiakiem w przyszłości wydarzy sie cokolwiek to będzie można założyć hodowcy sprawe w sądzie i rządać zwrotu zapłaconych za psa pieniędzy, jako, że hodowca oszukał nabywce w momencie sprzedaży. Daje to sporą szanse na posiadanie labradora za darmo.

  Labradory na Allegro [Archiwum]
A ja kupiłam moją sunię dzięki allegro! Szokuje was??...Znalazłam ogłoszenie, zobaczyłam sunię i wiedziałam że to ona. Umówiłam się z hodowcą na spotkanie ( nie było mowy o żadnym licytowaniu czy kupowaniu w ciemno). Przejechałm 300 km. zobaczyłam matkę i szczeniaczki- wszytkie piękne, odchowane, zdrowe. Papiery w porządku, człowiek kompetentny i konkretny. Kupiłam sunię piękną i kochaną i jest z nami juz prawie rok. Nie ma żadnych ukrytych chorób czy Bóg wie czego co sugerujecie....I czy ja popełniłam czyn niewybaczalny??!! Moi drodzy nie przesadzajmy i nie generalizujmy... potraktowałam to tylko i wyłącznie jako ogłoszenie dotyczące sprzedaży psa(!!!) i jestem szczęśliwa, że mam moją Kofeinę.

Palina

  kampania reklamowa wyborczej

Kampania jest bez sensu jak dla mnie, bo używa argumentów odwołujących
się inteligentów, a przynajmniej do ludzi, którzy czytają czasami
cokolwiek innego niż Tele-tydzień. A nie wyobrażam sobie, by ktoś
minimalnie choćby gramotny nie wiedział, czym jest "Wyborcza" i jakie
mniej więcej poglądy reprezentuje. Jeśli ktoś kupuje GW dla ogłoszeń czy
programu TV, to zapewnienia, że im nie jest wszystko jedno są mu psu na
budę.



Ktos policzyl (nie wiem jak, ale policzyl) i jakos jestem o tym, ze ma
racje, swiecie w swej grzesznosci przekonany, ze jezeli The Coca-Cola
Company przestalaby reklamowac swoja glowna marke, w koncu znana na calym
Swiecie, to zniknelaby ona w ciagu kilku lat. Dlatego The Coca-Cola Company
reklamuje ten swoj brand, zeby nie zniknac. "Nam nie jest wszystko jedno"
jest pierwsza kampania reklamowa Koszernej od dlugiego czasu. Oprocz tego,
ze sluzy budowaniu wierunku (ma 100% wizeunkowy charakter), jestem pewien,
ze po Gazete siegnie kilka osob wiecej niz dotychczas. Jestem rowniez
przekonany o tym, ze wzrosnie wspolczytelnictwo z Rzepa (w koncu Rzepe
czesto sie prenumeruje albo kupuje z przyzwyczajenia badz koniecznosci
znajomosci biezacych zmian w prawie), a Koszerna reprezentuje w miare jasna
linie swiatopogladowa, ktora - tak sie sklada - jest zbiezna z linia
swiatopogladowa wiekszosci krajowej "inteligencji", "kadr kierowniczych",
"managementu kazdego szczebla" itd. Czasem warto sobie przypomniec wlasne
poglady, albo przeczytac o tym, ze ktos jeszcze mysli podobnie. :o)

Gdyby to była reklama biznesowa w rodzaju "Docieramy do XXX proc.
menedżerów w wieku 30-40 lat o dochodach powyżej XXX tys. zł" itp., to
sprawa jasna. Zresztą coś takiego od jakiegoś czasu zamieszczali na
stronach.



No wlasnie - to juz bylo. Przyszla pora na wizerunek mocnego, powaznego
dziennika dla klasy sredniej. A marketingiem biznesowym zajmie sie dzial
sprzedazy reklam - w koncu to oni dzialaja w oparciu o dane "68% czytelnikow
rano przebiega dla sportu 5 km". Takie dane bardziej przekonuja, jezeli sa
przedstawiane w bezposredniej rozmowie.

Tak BTW, moze Janek Osiecki zdradzi pare szczegolow podobno przygotowywanej
ofensywy SE? ;o)


  Sila prasy lokalnej
To, moim zdaniem, nie kwestia braku dziennikarzy, ale brak wyobraźni
szefostwa. Uważa ono bowiem, że ludzi bardziej interesuje dziura w jezdni
(którą nie jeżdżą, bo nie jest im po drodze), niż to, co się dzieje na
świecie. Sądzę, że mam dobre przygotowanie, jeśli chodzi o politykę
międzynarodową. Jednak gazeta, z którą współpracowałem, nie była tematem
zainteresowana. Nie po drodze im to było :(
Coż, gazeta to biznes prywatny. I jeśli właściciel woli pisać o psach, które
robią kupę na trawniku, to jego sprawa. I tyle...

Moim zdaniem sila prasy lokalnej moze byc bardzo duza jesli tylko
odwaza sie powaznie podchodzic do spraw regionu. Poza tym
wazna jest zasada wyznawana przez New York Times - "Print
locally, think globally". Przeciez gazety lokalne rownie dobrze moga
poruszac tematy miedzynarodowe lub ogolnokrajowe. Niby dlaczego
nie? Kolejnym jest pytanie dlaczego tego nie robia (na ogol)? Moim
zdaniem powodem jest brak kompetentnych dziennikarzy.
Prasa lokalna stoi przewaznie na zlym poziomie, co oczywiscie
wplywa na sprzedaz. Kolejny argument: prasa lokalna dysponuje
informacjami wartosciowymi dla spolecznosci (ogloszenia, informacje
kulturalne, itp.). Łatwo mozna przyciagnac czytelnikow publikujac je
rowniez w Internecie. Jednak wszystko wskazuje na to ze do komunikacji
wielokanalowej polska prasa lokalna nie dorosla. Tak jak do tego aby
wspolpracowac z innymi mediami lokalnymi (radio, TV). W takiej
sytuacji najlepiej narzekac, ze tytuly z kapitalem zagranicznym sa nie
fair,
itp.
Tytuly konkurencyjne maja lepsze zarzadzanie, wieksza praktyke, skupiaja
ludzi z wieksza wyobraznia a loklne gazetki i tak widza tylko przewage
kapitalu i pojawia sie staly argument rolnika - "nie oplaca sie".

pozdrawiam,
ts




  PageMacher -- pytanko.

O szczęśliwcy. Gazety z którymi mam do czynienia poza stroną tytułową i
paginacją to jedna wielka niewiadoma. Gdybym chciał je wepchnąć w sztywną
makietę to bym chyba usłyszał, że nie gazeta dla łamacza tylko łamacz dla
gazety. Choć oczywiście dla czytelnika każda stanowi spójną całość i
graficzną ciągłość w czasie.



Są też gazety, które - poza stopką - są całe dostarczane składaczowi jako
plik z tagami + komplet EPSów (reklamy)
W Venturze grafikę umieszcza się "z marszu", w Quarku za 2500 UST jest
XTension Programaca (Ramki Pro).

Działają na zasadzie: dzisiaj 5 tekstów i 2 zdjęcia to
makieta nr 6. Jak tekstu jest za mało lub za dużo to dopisują albo
skracają.
Zdjęcia z cyfrówki - na początku nie kadrowali tylko wybierali najlepsze z
dostępnych, teraz nie wiem. Strony ślą do centrali.
Pytanie: Czy to norma, patologia czy może przyszłość DTP?



Są redakcje, w których kilkanaście stron składa się w kilkanaście minut.
Wszystkie zdjęcia z aparatów cyfrowych. Czas od zamknięcia numeru i
przyjmowania ogłoszeń drobnych i zleceń kontynuacji reklam do przesłania
internetem PSów to ok. dwie godziny. Żadna przyszłość, ani tym bardziej
patologia tylko teraźniejszość nawet w Polsce.
BTW celem pośrednim wydawcy (poza sprzedażą powierzchni reklamowej, a nie
nakładu ;-) jest rozprowadzenie nakładu w punktach sprzedaży, a nie dawanie
"ręcznej" pracy składaczowi czy grafikowi.

Off topic.
PM (a i InDesign także) nie ma justowania pionowego tekstów.
Nie bardzo potrafię sobie wyobrazić, jak można - inaczej niż ręcznie -
składać gazetę w tym programie?


  PageMacher -- pytanko.

Użytkownik Janusz - Vahanara

Są redakcje, w których kilkanaście stron składa się w kilkanaście minut.
Wszystkie zdjęcia z aparatów cyfrowych. Czas od zamknięcia numeru i
przyjmowania ogłoszeń drobnych i zleceń kontynuacji reklam do przesłania
internetem PSów to ok. dwie godziny. Żadna przyszłość, ani tym bardziej
patologia tylko teraźniejszość nawet w Polsce.
BTW celem pośrednim wydawcy (poza sprzedażą powierzchni reklamowej, a nie
nakładu ;-) jest rozprowadzenie nakładu w punktach sprzedaży, a nie
dawanie
"ręcznej" pracy składaczowi czy grafikowi.



To chyba jednak patologia, bo Ci o których ja pisałem potrafią zrobić jedną
stronę dzienni i dłużej ją łamią niż piszą. Raz w tygodniu robią 4 strony -
jest to ich sądny dzień. Zdjęcia jak pisałem są dobierane jak się da a nie
optymalnie kadrowane. Teksty nie są pisane optymalnie pod kątem czytelnika
tylko przeradagowane, żeby się zmieścić w szablon.

Ci którzy potrafią zrobić numer w 2 godziny po zamknięciu to chyba jednak są
trochę biegli w swoim fachu.

Chociaż nie ma sytuacji idelanych to jednak chyba korzystniejszy dla wydawcy

temat, informuje się go o hierarchii ważności i dalej niech się martwi
(oczywiście redaktor naczelny ma pewne doświadczenie i wie mniej więcej ile
tekstu zmieści się na ilu stronach). Natomiast łamacz kierując się ważnością
poszczególnych tekstów, ich obięjtością i uwzględniając zawartość
merytoryczną rozplanowuje je na poszczególnych stronach. Potem
nieprzypadkowo dobiera wielkość tytułów, kadruje zdjęcia i umieszcza je tak
by współgrały a nie przeszkadzały całości. Oczywiście czytelnik tego nie
dostrzega świadomie, ale szybcie znajduje to co go interesuje, łatwiej mu
się czyta itd. itp. Doświadczony operator zrobi poza tym kilka stron (bo
robi i inne rzeczy), przy okresowych spiętrzeniach kilkanaście, a w
kryzysowych sytuacjach i kilkadziesiąt stron dziennie w miarę możliwości
uwzględniają to wszystko.
A może to tylko zboczenie zawodowe i tak naprawdę czytelnikom wsio rybka
więc rynek wyeliminuje dinozaury?


  Westa z allegro

| Hm? Jak sprzedajesz auto zazwyczaj ogłaszasz się w różnych mediach i za
| bardzo nie wiadomo z którego z nich uda ci się sprzedać autko, więc
jeśli
| np. z ogłoszenia sprzedasz wcześniej niż z allegro to jak zaznaczysz
| "możliwość wcześniejszego zakończenia aukcji" to według mnie jest ok,
auto
| jest za ciężko sprzedać żeby ograniczać się do jednego medium a poza tym
| opłaty allegro są hm? trosze przyduże :/

Zwróć uwagę, że wystawianie auta na allegro nie jest obowiązkowe! ;-)

Więc możesz się zdecydować: albo wystawiasz na allegro zgodnie z
regulaminem
i dobrymi zwyczajami albo korzystasz z innym mediów - wolny wybór. Proste?

Pzdr Buggy

--
No virus found in this outgoing message.
Checked by AVG Anti-Virus.
Version: 7.0.323 / Virus Database: 267.6.5 - Release Date: 2005-06-07

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.samochody.garbusy



Co do regulaminu:
8.3 "Zamknięcie aukcji następuje ...na podstawie decyzji Sprzedającego." -
więć wolą sprzedającego jest jak zakończy się aukcja

19.6 Opis aukcji nie może zawierać możliwości sprzedaży towaru poza aukcją
Allegro - co nie jest tożsame z możliwością wcześniejszego zakończenia
aukcji

A więc mam jeszcze lepszy wniosek, najlepiej takiego opisu "możliwość
wcześniejszego zakończenia aukcji"  nie umieszczać i potem zmyślać powód
zakończenia "ukszkodzenie towaru" "pies mi zjadł" itp. i wtedy to jest zgode
z regulaminem.

------------------
     Pozdrawiam
 cheetah ( BArTi )
    gg: 140572


  jak oceniacie allegro?

Zwłaszcza, że złodziej z reguły Allegro też nie zapłaci, więc nie ma dla
niego znaczenia:D:D:D

serwis oceniam na 1 za to, że usuwają "niewygodne" posty z caffe, za
aukcje
na 6 (bo niby dobre, ale co chwile jakieś udziwnienia), za obsługę klienta
2, bo jest jak w salonie Plusa (jeden pracuje reszta patrzy), za opłaty 5,
bo w sumie jak się sprzedaje coś raz na jakiś czas to nie jest to tak
dużo,
ale sam fakt wykorzystywania monopolu kojarzy mi się z TPSA... tfu, na psa
urok.
Średnia ważona(tajnymi współczynnikami) wychodzi 3:P



zauwaz ze kasuja czesto legalne aukcje, bronia oszustow (na moim
przykladzie)

pozwalaja na sprzedaz np swiatel ulicznych (przejscie dla pieszych) ,
byl link do aukcji, bylo o tym na grupie i aukcja sie zakonczyla pomyslnie,
mam
nawet zachowana aukcje, oczywiscie bedzie to przekazane odpowiednim osobom
(nie allegro of coze)
Jest jeszzce kilka takich aukcji. Jakby nie patrezc jest to współudział  w
przestepstwie.

Wiekszosc telefonow sprzedawanych na allegro pochodzi z kradzieży.
To samo tyczy sie plyt z grami komp.
Anonse nie umieszczaja ogloszen dotyczacych sprzedazy softu, chyba ze
osobiscie w oddziale
przedstawisz dowod ze jest to legalne oprogramowanie. Czemu? Czyzby jakies
klopoty mieli?
Czas na allegro...

Jakis czas temu dziecwzyna wystawila aukcje . Uaga tylko u mnie taka
promocja,
To nie jest zart. C++ builder 6 za 5 zloty.  Aukcja nie zostala usunieta
przez allegro.
Mnie kurwica wziela bo to naprawde bylo beszczelne i tak zjebalem dziewczyne
ze aukcje sama usunela i jeszcze przepraszala mnie.

P.


  RFD: pl.rec.zwierzaki.terrarium
-----------------------RFD---(Request for Discussion)--------------------

Nazwa grupy:  pl.rec.zwierzaki.terrarium

Krotki opis:  dyskusje na tematy zwiazane z wszelakiej masci zwierzetami
terraryjnymi

Moderowana :  nie

Moderator:  ---

Opis: Grupa poswiecona fascynujacemu zagadnieniu, jakim jest zycie gadow,
plazow, owadow i gryzoni (i wszystkich  innych stworzen trzymanych w
terrariach
a nie budzie) , ich zwyczaje, zycie, codzienne zachowanie. Wymiana
informacji dotyczacych hodowli gadow, plazow, gryzoni, owadow (i wszystkiego
innego co trzyma sie w terrarium a nie budzie) - lub tez ich zycia na
wolnosci. Wymiana posiadanego doswiadczenia, obserwacji i spostrzezen, a co
najwazniejsze - wzajemna pomoc, w przypadku jakichkkolwiek problemow,
szczegolnie w odniesieniu do  poczatkujacych hodowcow. Grupa skupiac bedzie
wszystkich chetnych, zarowno amatorow jak i profesjonalistow (chodzi o
konkretne wyksztalcenie, np herpetologow).
Tematy zabronione: zakaz umieszczania ogloszen dotyczacych psow, kotow oraz
oraz dyskusje w jakikolwiek inny sposob nie zwiazane z tematem grupy.
Zabronione jest takze wysylanie listow zawierajacych jakiekolwiek binaria --
programow/zdjec itp, jakikolwiek spam .
Istnieje mozliwosc umieszczania ogloszen mniej lub bardziej komercyjnych,
dotyczacych kupna - sprzedazy - wymiany - odstapienia lub przygarniecia
zwierzat, ktorym grupa ma byc poswiecona. Powtarzajace sie ogloszenia beda
traktowane jak spam.

Ogloszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.announce.newgroups
pl.rec.zwierzaki
pl.rec.akwarium
pl.sci.weterynaria

Czas trwania: dwa tygodnie

-----------------RFD-KONIEC-------------------------


  RFD: pl.rec.zwierzaki.terrarium
jestem za!

-----------------------RFD---(Request for Discussion)--------------------

Nazwa grupy:  pl.rec.zwierzaki.terrarium

Krotki opis:  dyskusje na tematy zwiazane z wszelakiej masci zwierzetami
terraryjnymi

Moderowana :  nie

Moderator:  ---

Opis: Grupa poswiecona fascynujacemu zagadnieniu, jakim jest zycie gadow,
plazow, owadow i gryzoni (i wszystkich  innych stworzen trzymanych w
terrariach
a nie budzie) , ich zwyczaje, zycie, codzienne zachowanie. Wymiana
informacji dotyczacych hodowli gadow, plazow, gryzoni, owadow (i
wszystkiego
innego co trzyma sie w terrarium a nie budzie) - lub tez ich zycia na
wolnosci. Wymiana posiadanego doswiadczenia, obserwacji i spostrzezen, a co
najwazniejsze - wzajemna pomoc, w przypadku jakichkkolwiek problemow,
szczegolnie w odniesieniu do  poczatkujacych hodowcow. Grupa skupiac bedzie
wszystkich chetnych, zarowno amatorow jak i profesjonalistow (chodzi o
konkretne wyksztalcenie, np herpetologow).
Tematy zabronione: zakaz umieszczania ogloszen dotyczacych psow, kotow oraz
oraz dyskusje w jakikolwiek inny sposob nie zwiazane z tematem grupy.
Zabronione jest takze wysylanie listow zawierajacych jakiekolwiek
binaria --
programow/zdjec itp, jakikolwiek spam .
Istnieje mozliwosc umieszczania ogloszen mniej lub bardziej komercyjnych,
dotyczacych kupna - sprzedazy - wymiany - odstapienia lub przygarniecia
zwierzat, ktorym grupa ma byc poswiecona. Powtarzajace sie ogloszenia beda
traktowane jak spam.

Ogloszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.announce.newgroups
pl.rec.zwierzaki
pl.rec.akwarium
pl.sci.weterynaria

Czas trwania: dwa tygodnie

-----------------RFD-KONIEC-------------------------




  RFD: pl.rec.zwierzaki.terrarium

-----------------------RFD---(Request for Discussion)--------------------

Nazwa grupy:  pl.rec.zwierzaki.terrarium

Krotki opis:  dyskusje na tematy zwiazane z wszelakiej masci zwierzetami
terraryjnymi

Moderowana :  nie

Moderator:  ---

Opis: Grupa poswiecona fascynujacemu zagadnieniu, jakim jest zycie gadow,
plazow, owadow i gryzoni (i wszystkich  innych stworzen trzymanych w
terrariach
a nie budzie) , ich zwyczaje, zycie, codzienne zachowanie. Wymiana
informacji dotyczacych hodowli gadow, plazow, gryzoni, owadow (i
wszystkiego
innego co trzyma sie w terrarium a nie budzie) - lub tez ich zycia na
wolnosci. Wymiana posiadanego doswiadczenia, obserwacji i spostrzezen, a co
najwazniejsze - wzajemna pomoc, w przypadku jakichkkolwiek problemow,
szczegolnie w odniesieniu do  poczatkujacych hodowcow. Grupa skupiac bedzie
wszystkich chetnych, zarowno amatorow jak i profesjonalistow (chodzi o
konkretne wyksztalcenie, np herpetologow).
Tematy zabronione: zakaz umieszczania ogloszen dotyczacych psow, kotow oraz
oraz dyskusje w jakikolwiek inny sposob nie zwiazane z tematem grupy.
Zabronione jest takze wysylanie listow zawierajacych jakiekolwiek
binaria --
programow/zdjec itp, jakikolwiek spam .
Istnieje mozliwosc umieszczania ogloszen mniej lub bardziej komercyjnych,
dotyczacych kupna - sprzedazy - wymiany - odstapienia lub przygarniecia
zwierzat, ktorym grupa ma byc poswiecona. Powtarzajace sie ogloszenia beda
traktowane jak spam.

Ogloszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.announce.newgroups
pl.rec.zwierzaki
pl.rec.akwarium
pl.sci.weterynaria

Czas trwania: dwa tygodnie

-----------------RFD-KONIEC-------------------------



 Glosuje za!!!!!


  Kułtułę

Wszystko jedno. Administracja. Czyli mamy do czynienia ze sztuką
administracyjną. Wtedy Artysta może z dumą powiedzieć "Jestem malarzem
administracyjnym".



Bo raz na jaiś czas może się gdzies pokazać?
Przesada.

Taa, w zamian mamy milion pisemek literackich (połowa mikroskopijnego
nakładu rozesłana po znajomych, reszta gnije; sprzedaż: 3 egz.),
wystawy, na których nie chce się pojawić pies z kulawą nogą (poza
bankiecikiem na początku - darmowe żarcie ma swoją wartość) i
czarno-białymi filmami traktującymi o męce artysty, które obejrzy parę
panienek w porozciąganych swetrach.



A to jednej skrajności trzeba zaraz przeciwstawiac drugą? Są czasem bardzo
ciekawe imrezy, na ktore tez nikt nie przychodzi.
Albo są ciekawe, na które ludzi by przyszli, ale nikomu nie chce się
ryzykować.

Tam, jak się zdaje, bawili się duzi chłopcy i duże dziewczynki. Co komu
do tego?



No własnie, to jest temat dla radnych miasta stołecznego?

I, jak rozumiem, jakaś bdziągwa z Urzędu Miasta będzie decydować, którzy
artyści są bardziej artystowscy?



Czasem te bździągwy bywają kompetentne poza tym gdzies trzeba stawiac
pierwsze kroki.

I to nie za swoje pieniądze? Moment,
kupiłbym sobie jakiś obrazek, takie łabędzie na stawie, czy inne
rykowisko, ale niestety moje pieniądze poszły na podatki,



Nie, twoje poszły na ochronę paradki równości Więcej policji niż zboczeńców.
Cieszysz się?

że mam puste ściany, to jeszcze daję pieniądze na gówno w konserwancie i
kolejny pomnik Papieża Polaka.



Ogłoś autonomię.


  Wzdech. (kup iMaca.. i poczekaj)

| Tylko się z ciebie nabijam, to nic osobistego, naprawdę, nie musisz
| się od razu obrażać.
| Dziwne, że każdy linuksiarz,

Dzisiaj masz szczęście, akurat jestem linuksiarzem.



To nie jest tak, że dresiarz przestaje nim być, jak się przebierze.

| który napisze coś głupiego, potem broni się,

Ja się nie bronię, ja cię tylko informuję.




| że to było tylko nabijanie się. Nie można głupio się nabijać? Ależ
| można i właśnie to zaprezentowałeś.

"Blondynka jedzie autostradą z Warszawy do Poznania.
Nagle słyszy w radiu - uwaga kierowcy! na trasie A2 pojawił się pirat
drogowy który porusza się pod prąd!.
Blondynka wychyla się przez okno swojego SUVa i mruczy pod nosem -
żeby jeden, tu jest ich całe mnóstwo!"



"Blondynka robertynka powiedziała, że sybaryta to jej zdaniem osoba,
która musi kupić komputer w styczniu. A kiedy jej tłumaczyli, że nie
rozumie tego słowa, broniła się, że tylko się nabija"

| Jak będziemy się
| odnosić do popularnych opinii to w ogóle sobie nie pogadamy.
| Ja się nie odnoszę do "popularnych opinii", ja się odnoszę do
| konkretów na temat sprzedaży odtwarzaczy MP3.

To ci się pomyliły wątki, w tym rozmawiamy o komputerach. Nie szkoda
Ci czasu na takie pyskówki?



To mi się akurat nie pomylili dyskutanci - to Ty jesteś ten, co
statystyki zmyśla.

a, chciałeś przykład, wejdź sobie na jakiś dobry sklep internetowy i
zobacz czas dostawy.



Ten model też zapewne za parę miesięcy będzie miał krótkie czasy. Ma być
przykład (a) tuż po premierze, (b) przy tak ogromnej popularności modelu.
Problem polega na tym, że kiedy Dell ogłosi swój nowy model, psa z
kulawą nogą to nie interesuje (był kiedyś jakiś choćby wątek na pcoa o
nowym Dellu?). Nie masz miliona ludzi na raz rzucających się do
składania zamówień. W przypadku np. premiery iMaka G3, premiery iMaka G4
czy premiery Maka Mini - masz.


  giełda-przez-internet
Kol.Jerzy Olszewski| Ciekawy glos ale, moim zdaniem, odpowiedz lezy
gdzie indziej.

 Nie wiem w czyim to lezy interesie aby utrzymywac WGPW w swoim
prymitywnym formacie "in statu nascendi". Jest dla mnie naturalne, ze w
swym poczatkowym okresie te prymitywne formy, jak poranny fixing i
pozniejsza namiastka wolnego rynku w postaci tych nedznych "ciaglych",
byly na miejscu jako ze gielda a i caly wolny rynek kapitalowy, dopiero
sie tworzyly i trzeba to wszystko bylo trzymac na krotkim pasku. Dzisiaj
mamy juz do czynienia z nowa jakoscia.

Wystarczy poczytac uwaznie nasza grupe aby zorientowac sie, ze jest juz
dostatecznie duza "masa krytyczna" krajowych inwestorow uzywajacych
komputera i nowoczesnych narzedzi analitycznych aby przejsc do drugiej
fazy rozwoju gieldy papierow wartosciowych w Polsce. Wydaje mi sie ze
Pan Rozlucki powinien zaczac zerkac w kierunku londynskiego Tradepoint(
bo LSE to za duze progi na polskie nogi). Tradepoint jest to gielda
dzialajaca na zasadzie komputerowego laczenia ofert kupna i sprzedazy ze
soba. Nie uzywa systemu Market makers(MM) dyktujacych ceny i jako
czlonkowie gieldy, grajacych w duzej mietrze na wlasny rachunek.
Komputer i elektroniczne lacza to naturalny element tej gieldy. Ponadto
weszli tam w tym roku gracze wielkiego kalibru, jak np Reuters i szykuje
sie polaczenie tego systemu z innymi podobnymi w Europie.

Gdyby sie udalo podlaczyc WGPW do tego systemu to moglibysmy grac w
sposob calkowicie przejrzysty na naszych komputerach domowych zglaszajac
np ze chcemy kupic tysiac akcji Espebepe po cenie 4 zl. Komputer
oglosilby to na "tablicy" sprzedazy i polaczyl nas z chetnym do tej
transakcji. Takowa zostalaby ujawniona na "tablicy ogloszen" a byloby
juz rzecza komputera wypracowac z bazy danych kupna-sprzedazy srednia

poludniu.  Oczywiscie, w tym systemie biura maklerskie sa raczej zbedne
i tu jest chyba przyslowiowy pies pogrzebany. Pozdr.

fatso


  giełda-przez-internet

| Wystarczy poczytac uwaznie nasza grupe aby zorientowac sie, ze jest juz
| dostatecznie duza "masa krytyczna" krajowych inwestorow uzywajacych
| komputera i nowoczesnych narzedzi analitycznych aby przejsc do drugiej
| fazy rozwoju gieldy papierow wartosciowych w Polsce.

Macie racje Kolego.
Ale na liscie wgpw sa liderzy inestowania elektronicznego
i jest nas jedynie 10.000
a wszystkich inwestorow jest 1.000.000 z zamiarem osiagniecia liczby
3.000.000 , wyrazanej przez Prezesa.



Skad te optymistyczne dane? Na liscie 10 000 osob??? W ciagu miesiaca
wypowiadalo sie nie wiecej niz 50.
Z 1 mln osob ktore maja otwarte rachunki wiecej niz polowa od pol roku nie
dokonala zadnej operacji....
Ale ogolnie sie zgadzam istnieje szansa, ze Internet poszerzy grono
inwestorow.

| Gdyby sie udalo podlaczyc WGPW do tego systemu to moglibysmy grac w
| sposob calkowicie przejrzysty na naszych komputerach domowych zglaszajac
| np ze chcemy kupic tysiac akcji Espebepe po cenie 4 zl. Komputer
| oglosilby to na "tablicy" sprzedazy i polaczyl nas z chetnym do tej
| transakcji. Takowa zostalaby ujawniona na "tablicy ogloszen" a byloby
| juz rzecza komputera wypracowac z bazy danych kupna-sprzedazy srednia

| poludniu.
Kolego, na te nowinki czas przyjdzie ale w 22 wieku.
Prosze nie wybiegac tak do przodu ;-)
Oczywiscie, w tym systemie biura maklerskie sa raczej zbedne
| i tu jest chyba przyslowiowy pies pogrzebany.
I o to wlasnie chodzi.
I tak i tak musielibysmy ten garb wziac na siebie. Chyba ze BM sie same
przeksztalca w eleganckie restauracje.



Bardzo chetnie. Przeksztalcimy sie w mile "kluby inwestorskie" tylko kto
zapewni rozliczenie transakcji, tzw. uwiarygodnienie klienta. Jesli bedzie to
jedna instytucja to czy nie istnieje niebezpieczenstwo monopolu???

Jeszcze raz powtarzam. Maklerom wcale nie zalezy, zeby bawic sie w
przekazywanie zlecen i cwiczeniu paluszkow (jak najszybsze wklepywanie
zlecen do terminala gieldowego).



Ja osobiscie chetnie zajalbym sie tylko analizami, komentowaniem rynku,
pomaganiem inwestorom w podejmowaniu decyzji. Ale wiekszosc czasu musimy
spedzac odbierajac telefony, powtarzajac ze stan rachunku to "12345,78 zl. ma
Pan xx akcji takiej i takiej, kredyt konczy sie Panu tego i tego itp.".